28.10.18 „O wszystkim i o niczym”.

Zmiana czasu, siedzę od rana jak ta… Kibice Legii pokazali klasę w Białymstoku, ale trzeba rozumieć ultra-klasę, by ją docenić. Z innej strony patrząc, Legia wnosząc („bezczelnie”) flagi Jagiellonii i paląc je, zrobiła coś nieprzewidywalnego. Nieprzewidywalnego, co zaskoczyło nawet dziennikarzy, którzy z jednej strony chcieliby być wolni i zabawni, z drugiej jednak wolą świat w pełni kontrolowany, przez co są zwyczajnymi kasztanami – jak ich bardziej oficjalni koledzy. Tacy „kolesie”, z którymi śmiejesz się przy stole, ale jeśli dasz komuś w pysk, nie dołączą się, tylko zadzwonią po policję. Tym bardziej nie mogę oprzeć się dygresji patriotyczno-politycznej. Rozłam w Marszu Niepodległości poszedł dalej niż myślałem, dziwię się tylko (a może jednak nie powinienem…?), że tak mało kibiców dostrzega, że za PiSu nasza niepodległość pozostawia wiele do życzenia. Wielu maszeruje, ale jakby bezrefleksyjnie. Kaczor ciągle przekonuje, że Polski z Unii nie wyprowadzi, tymczasem Parlament Europejski chce się ostrzej wziąć „za faszyzm”, o czym trąbią wszystkie media. Jak myślisz bracie, kto jest owym faszystą…? Niestety ja i Ty, nieprzewidywalni dla Systemu i jego doktorów, nawet jeśli jeden z nas jest bardziej radykalny, a drugi „po prostu wyznaje tradycyjne wartości”. Ja wolę mówić prawdę niż razem z poprawnymi politycznie tłumaczyć się, że „to nie tak, ja nie jestem taki!”… jak pan Kaczor i pan Duda. No dobrze… A w sporcie? Piłkarze CWKS zremisowali z Wisłą, zremisowali w Białymstoku… Oby tylko z ogórkami regularnie wygrywać i będzie git.

DYGRESJA…

Kiedyś wstawałem radosny, zainspirowany, szczęśliwy z powodu odkrywania i działania. Teraz jestem zmęczony. Bohater serialu „Ślepnąc od świateł” w pierwszym odcinku wchodzi do kościoła poprosić Boga, by zatopił to miasto. Czasem też mam takie stany – po prostu koniec, po prostu nie mam siły Panie. Jednocześnie świątynia jest jedynym miejscem, w którym można odzyskać siły i być ponad to. Nie na stadionie – chcę być ponad stadionem, nie w domu – chcę być ponad to, co w domu, nie w klubie – chcę być ponad to, co na treningu… Pod tym względem Stwórca jest niezastąpiony i jedyny, tylko On potrafi spiąć wszystko klamrą.

DYGRESJA 2…

Jak to jest, że włącza nam się ta paskudna postawa marudzącego na wszystko neofity (i to tak wcześnie…)? Brak odpoczynku…? A da się dziś odpocząć…? Jest zbyt wiele możliwości! Tak, zbyt wiele! Żyjemy przecież w czasach, w których ludzie narzekają nawet na to, że mają niehandlową niedzielę… Koniec świata, muszę siedzieć w domu?! Rozgrzebane dziesięć spraw, czas na odpoczynek powoduje natręctwa, że to i tamto powinienem teraz skończyć, wszak mam czas, a czas to pieniądz. Wyłączyć czasem te fale, wylogować się z mózgu… Boże daj pilota. Zalej te myśli błogim spokojem…

KIBICE / WPINKA KUPIONA W LONDYNIE

KIBICE / LOS POTRAFI Z NAS ZAKPIĆ…

Żyjemy w czasie, kiedy ciekawsza od polskiej sceny jest Bundesliga. Nie mówię, że niemiecki kibic jest silniejszy fizycznie, mówię o tym, że więcej się może zdarzyć na niemieckim stadionie niż na polskim i to jest paradoks wobec czasów, w których się wychowywaliśmy…

Ale, że niemiecki kraj jest jeszcze bardziej chory od naszego, a kibice swój kryzys również tam mieli, jest nadzieja, że kibicowska subkultura odrodzi się również w Polsce. Jakiś impuls, jakaś zmiana, jakaś nowa inspiracja…, by znowu frekwencja była jak należy, a każda kolejka rozpalała wyobraźnię małolatów.

MUZYKA / 10.11.2018 „KU NIEPODLEGŁEJ” W WARSZAWIE!

„CZY WIESZ, ŻE…”

… jesteśmy po premierze „Ślepnąc od świateł” (HBO)? Saful z Dixon37 bardzo przekonujący w roli dilera kokainy, Warszawa niezwykle klimatyczna i zepsuta, a póki co gościu od „Hardcore disco” daje radę dobrze to poskładać. Jest ciemno i tajemniczo. Jednocześnie kto ma trochę wyobraźni ten skapnie się, że życie na moralnym dnie jest paskudne, a nie zabawne. Jest co oglądać!

I o co się modlić…

CYTAT NA KONIEC…

Gdzie teraz biegniesz…? Każda wieża Babel runie. Wyluzuj, a niech pomoże Ci cytat z wiersza „Do myszy” Roberta Brunsa, z którego John Steinbeck czerpał inspiracje do swojego dzieła „Myszy i ludzie”:

Najmędrsze plany myszy, ludzi krzyżuje los

i nie zostaje nic po trudzie prócz żalu, trosk.

Owszem, budujemy, drapiemy, ale czy ktoś to doceni tak jak byśmy chcieli? Czy będzie po naszemu? Najpewniej, niestety nie…

ŁG

PS: LINK – oczywiście, że powinna. I ponosi. Skoro nie chciała sama się rozliczać, rozlicza ją opinia publiczna. Także modlę się o to, by władza kościelna radykalnie rozliczała upadłych kapłanów i dawała o tym świadectwo. Jezus też był radykalny…