12.11.18 Shot poMarszowy. „Wszystko, co chcę powiedzieć to, to…”.

Na tle znakomitej frekwencji tegorocznego Marszu Niepodległości doszło do represji. Media PiSu widzą je tak: LINK, nacjonaliści widzą natomiast tak: LINK, LINK. Zapatrzeni ślepo w frekwencję i „sukces” patrioci, nie widzą zazwyczaj nic…, nawet, że poglądy i sympatie organizatorów zmieniają się niczym wokalistki w starożytnej kapeli Varius Manx. Wszystko, co chcę powiedzieć to, to, że Oni naprawdę o nas nie dbają – śpiewał w 1996 roku Michael Jackson („They Don’t Care About Us”, czekam na klip pop-gwiazdeczek o tych dziś uciskanych!). To ironia, że go tu cytuję, ale to dobre podsumowanie tego co czuję w związku z brakiem jakiegokolwiek uniesienia podczas „100 lat niepodległości”. Te całe zamiatanie pod dywan spraw istotnych, owijanie w pazłotka. Michaelowi prawie odpadł nos, a „narodowcom” swego czasu bardzo wyrósł.

„Bóg – Honor – Ojczyzna”, hasło na 100 lat Niepodległości mi się podobało jako ogólne hasło w czasie walki z upadkiem moralnym Europy (nie wygramy z tym upadkiem gadaniem jedynie o -ważnych- kwestiach socjalnych, niech jedno nie będzie wrogiem drugiego!), ale nie podobało mi się odcinanie się grzecznych „narodowców” od nacjonalizmu.

Skoro stwierdziliśmy, że Marsz jest dla całej patriotycznej strony barykady, czemu nagle chce się nas stąd wyrzucić? Jak nie wiadomo o co chodzi… to chodzi o kasę, władzę, lub kobiety, heh. Wiadomo, że o te dwa pierwsze, chociaż kobiety tak na marginesie, zawsze kochały głównie zwycięzców…, ale tych zwycięzców „w oczach świata”, którzy potrafili się sprzedać. Nie z ich krwi powstanie Imperium.

Mimo to…, może być dobrze (oczywiście nie można milczeć…), bo przecież nie raz i nie dwa „Bóg pisze prosto na liniach krzywych” (słynne zdanie Paula Claudela), których nie musimy teraz wyraźnie dostrzegać…

Tak na koniec… musiałem… Feministyczny kolektyw Czarne Szmaty przebrał się za orlice. Z czerwonymi pelerynami, w złotych leginsach i w butach na obcasie pojawiły się w miejscach uroczystości związanych z obchodami stulecia odzyskania niepodległości („relacja live” z Marszu na „wybiórczej”).

Feministyczny kolektyw Czarne Szmaty przebrał się za orlice… Jak widać na tle 11 listopada, każdy ma swój alternatywny świat…

(Wszelkie) Psy szczekają, karawana jedzie dalej.

ŁG

PS: GDZIE SĄ KLIPY PACYFISTÓW DLA NACJONALISTÓW JA PYTAM?