17.11.18 „O wszystkim i o niczym”.

Strach kojarzony jest w naszym środowisku wyłącznie negatywnie. Niedawno po raz pierwszy udało mi się pomyśleć o nim jako o czymś pozytywnym, przynajmniej w niektórych przypadkach. No bo pomyślmy, co by było, gdyby nie istniał? Nikt nie miałby w niczym zahamowań. W życiu, w wojnie. My nie mielibyśmy zahamowań! Ile razy strach ochronił Cię przed zrobieniem największej głupoty życia? Może zatem być pożyteczny, o ile potrafi się go kontrolować i nie ma patologii w jedną, czy w drugą stronę. Oczywiście nie można nim tłumaczyć tchórzostwa, ale niektóre rzeczy strachu wymagają, on jest w ich przypadku słuszny. Wiadomo jak jest… „nie możemy”, „chłopaki nie płaczą”, ale… każdy czasem się boi, każdy czasem uroni łzę. Nasz Zbawiciel bał się podczas modlitwy w Ogrójcu, zapłakał po śmierci Łazarza, mimo że go wskrzesił. Możesz sobie nosić bluzy „No fear!”, ale pomyśl – to raczej bluza z hasłem będącym pobożnym życzeniem, zawołanie, że w pewnych okolicznościach nie powinniśmy się bać. Boimy się… kwestią jest jak na ten strach zareagujemy i właśnie to odróżnia tchórza od bohatera.

SPORT / „LEGIA KOSZ”!

W marszowym zamieszaniu sport zszedł nieco na drugi plan, a wreszcie Legia gra w kosza tak, że aż patrzeć się chce, czasem bardziej niż na piłkarzy (punktowa zadyszka w Szczecinie…)! Pokonany Toruń to już przedsmak czegoś większego, to już nie jakieś tam przypadkowe zwycięstwo, które zdarza się każdemu… Nasi koszykarze wychodzą w tym sezonie PLK na parkiet żeby wygrać – i tyle – a to bardzo dobry prognostyk przed hitem z Anwilem Włocławek!

WIARA, MEDIA / DLACZEGO „POLONIA CHRISTIANA”? CIĄG DALSZY…

Niedawno recenzowałem ostatni numer „PCh” papierowej: LINK, a dzisiaj kolejny argument dlaczego jako katolik wybieram za główne media ten tytuł. Materiały na PCh24.pl oraz You Tube!

Tu redaktor próbuje „odsłodzić” wizerunek Maryi, który przecukrowują zwolennicy opcji „miłosierdzie i tylko to”:

Dodajmy, że wizerunek Maryi z… pałką zdobi także okładkę gazety. Yeah! I jak przekonuje wrzucony wyżej materiał video, nie jest to pomysł „zaściankowej Polski”. Subskrybujcie, oglądajcie… No i czytajcie, oczywiście!

Aczkolwiek po pierwsze, bo to jest sedno…, modlitwa, sakramenty, Pismo i msza św. Christus Rex!

MEDIA, AKTYWIZM / ŚLĄSKA AFERA…

W całej Polsce ponownie mówi się o słynnych „urodzinach Adolfa”. „wSieci” poświęciło temu okładkę. Powiem tak, czy była na rzeczy łapówka, czy jej nie było – i tak lipa… Nie, nie lipa. Głupota.

MUZYKA / HERES NAGRAŁ COŚ TAKIEGO NA „100 LAT”…

Ogólnie wielu ma wątpliwości, co do rocznicy, co ciekawe – wątpliwości nachodzące z różnych stron. Ja również mam, sorry – nie potrafiłem się 11 listopada cieszyć… Nie po tym, co zrobiły służby i nie po tym, co o UE mówi centroprawica.

MUZYKA / SMOKING ZAMIAST DRESÓW!

Z innej beczki. Jeden z korespondentów „DL” był na nietypowym jak na te łamy koncercie „Sto Lat” organizowanym przez Towarzystwo Pomocy Polakom. Nietypowym, bo Royal Alber Hall to najsłynniejsza sala koncertowa na świecie, a my bywamy raczej w ciemnych, zadymionych klubach w piwnicach i stamtąd relacjonujemy… Cóż, w Londynie śpiewały pod biało-czerwoną takie osoby jak… Edyta Górniak, Stanisław Soyka, czy Anna Wyszkoni. Nie byłoby o czym gadać, gdyby nie fakt, że na tle takiej „postępowej Edzi” ciekawie wyglądało prowadzenie Pani Torbickiej, która niejednokrotnie wspominała o Bogu i katolicyzmie obecnym w historii i kulturze naszego kraju. Szerzyć trzeba wszędzie, nie tylko u „samych swoich”! Jak podsumował nasz korespondent-kibol, koncert przeszedł jego najśmielsze oczekiwania i… warto czasem zamienić dresy i race na smoking i szklankę gin&tonic. A co… na blokach nie brakuje ludzi z klasą :-).

„CZY WIESZ, ŻE…”

… na przełomie maksymalnie trzech miesięcy wyjdzie kolejny numer zaprzyjaźnionego z nami „Antisocial zine”? Szykuje Wam się na zimę spora dawka undergroundowej lektury. Jak już wiecie, w „DL”24 m.in. rozmowa z Tommym, wydawcą „AS”.

CYTAT NA KONIEC…

Konrad Kołodziejski na łamach aktualnego „wSieci” rozważa „Co dalej z prawicą” w kontekście kolejnych wyborów. Konflikt rządu z Unią Europejską wydaje się głównym źródłem energii dla opozycji. Dlatego prawica, chcąc odciąć antypis od zasilania, musi podjąć próbę wygaszenia tego konfliktu. I jak tu być demokratą? Nie mogą nic zmienić i mówić prawdy, bo… muszą wygrać wybory. A jak „nie rozumiesz tej gry” to jesteś dzieciak…

Owocnego weekendu czytelnicy!

ŁG