20.11.18 RECENZJE: „Paweł – apostoł Chrystusa” (fabularny, USA’18).

Święty Paweł był osobą niesamowitą, co jest truizmem, ale muszę go napisać! Tym chętniej sięgnąłem po tegoroczny film fabularny na jego temat. Niestety, amerykańska produkcja okazała się kiepska, to znaczy nic niewnosząca i nie pokazująca w godny sposób głównego bohatera Dziejów Apostolskich. Jak wie każdy kto czytał Nowy Testament, święty ten – nawrócony faryzeusz – miał bardzo bujne życie, na podstawie którego można by nakręcić nie tyle film, co serial. W filmie trudno zawrzeć tak bogatą naukę, co się zresztą twórcom nie udało. Tym bardziej, że oglądać go możemy po polsku z tym durnym dubbingiem, przywołującym na myśl raczej kreskówki niż poważny temat. Dubbing zabija w produkcji resztki klimatu, przez co przewidywalna fabuła staje się jeszcze bardziej nużąca.

Córka pretora odpowiedzialnego za więzienie, w którym siedzi św. Paweł jest śmiertelnie chora. Oczywiście pretor uciska chrześcijan, jest agresywny wobec siedzącego w celi Pawła i odwiedzającego go Łukasza, który spisuje jego nauki. Sytuacja odmieni się, gdy chrześcijanie pomogą jego córce… Sorry… za banalne, za amerykańskie…

Nie polecam. Polecam za to lekturę Biblii i listów świętego, które inspirują do gorliwej wiary kolejne pokolenia! Nie bez powodu Duch Święty je umieścił w tej najważniejszej dla świata książce…

ŁG