20.11.18 RECENZJE: „Syberyjska edukacja” (film, Włochy, 2013).

Ktoś mi już pisał, że film ponoć przerysowany, że „dokładnie tak u Sybiraków nie było”…, kurcze, no wiadomo… to jest film fabularny (co ciekawe, włoski…). Jakby nie patrzeć: rozrywka. Szukając rozrywki w dobrym klimacie, niecukierkowym przede wszystkim, traficie dobrze! Klan Sybiraków! Ponad półtorej godzinną ucztę rozpoczyna specyficzna modlitwa przed prawosławnymi ikonami… Specyficznie się jej słuchało, tym bardziej, że wcześniej akurat przeczytałem (w drodze…) od deski do deski nieco zbyt grzeczny miesięcznik Dominikanów „W drodze”. Poprzez naszych przodków, wolnych myśliwych i wojowników, poprzez gęstą północną tajgę, poprzez rzeki Lena i Amur, modlimy się do Ciebie. Najświętsza Mario, Matko Boża, łaski pełna, usłysz prośby swych pokornych sług. Wybacz nam, szczerym łotrom, grzechy, które musieliśmy popełnić. Wesprzyj nas w walce z kupczącymi władzą politrukami i ich poplecznikami: milicjantami, żołnierzami i innymi diabłami w mundurach (…). Wystarczy? Nie? No to zacytuję trochę więcej… Dziadek uczy dzieciaki: Trzeba szanować wszystko, co żyje. Oprócz milicjantów, tych którzy pracują dla rządu, bankierów, lichwiarzy i wszystkich, którym potęga pieniądza pozwala uciskać prostych ludzi. Trudno nie poczuć sympatii przed ekranem…

Przenosimy się gdzieś w lata 1985-1995, a więc czasy sporych zmian, upadku muru berlińskiego (zaznaczone w filmie), końca Związku Radzieckiego. Na południe Rosji przesiedlano przestępców różnych narodowości, tym samym powstały tam getta, które rządziły się swoimi prawami.

Poznajemy grupę przyjaciół. Wychowanie, awantury, nauka zasad, znaczenia tatuaży… Ale chłopacy są coraz starsi, zaczynają mnożyć się między nimi różnice. Z więzienia wychodzi Gagarin, który dość ma starego życia, ciasnego getta i chce korzystać z zachodzących w kraju zmian… Nie każdemu podoba się jego zachowanie… Kto zostanie wierny nauce dziadka…?

I tyle… trzeba zobaczyć samemu, bo warto! Włączyłem sobie w hotelu podczas służbowego wyjazdu, bardzo umiliło wieczór.

Dziadek-Sybirak uczył jeszcze… Ale pamiętaj… szaleństwem jest pragnąć zbyt wiele. Człowiek nie powinien posiadać więcej niż zdoła pokochać… „Ameno”!

ŁG