12.12.18 „O wszystkim i o niczym”.

To prawda, że zabiłeś człowieka martwym kotem…?Nie. Uff… (chwila pauzy) – Ten kot nie był martwy… (+ tajemniczy wyraz twarzy i zmrużone powieki). Dialogi z „poważnych filmów akcji” lat 90tych z Segalem (i jemu podobnymi sucharami) „bawią inaczej” do teraz… Podobnej jakości są deklaracje polityczne na górze – w tym rządzącego Prawa i Sprawiedliwości, więc jak widzicie, wolę nawet „cytat z Segala” zapodać niż jakieś słowa Jarków (i nawet ten kot tu pasuje…). Na kontynencie niezły burdel, od zamieszek we Francji (przeczytajcie jaki bałagan: LINK), po wszystko co znamy – napływ imigrantów (coraz łatwiej obcym wjechać do Europy, coraz trudniej kibicowi wejść tu na mecz), polityczna poprawność… O…, otwieram media…, ktoś znowu strzela do przypadkowych ludzi w dużym mieście we Francji! Ameryka? O…, coś z dzisiaj…, jakiś mężczyzna otworzył ogień do ludzi modlących się w katedrze w brazylijskim Campinas w stanie Sao Paulo i zastrzelił co najmniej cztery osoby i ciężko ranił trzy, po czym sam odebrał sobie życie. Działo się to… podczas trwającej Mszy Świętej. Nikogo to już nie porywa na dłużej… Czas jechać po choinkę…, bo i co innego zrobić… jak Segal, zabijać żywym kotem…?

DYGRESJA…

Co uczynić, by na co dzień brzydzić się powszechnym grzechem, pieprzonymi ściekami, a nie tylko dbać „o swoje własne rekordy”, np. wytrzymania bez spowiedzi, jakby to była jakaś dieta przed turniejem i jakby w życiu duchowym chodziło o coś podobnego jak stosunek kurczaka do chipsów…

Z pewnością trzeba patrzeć na to CZYM SIĘ NAPEŁNIASZ (styl życia, muzyka, filmy, lektura, znajomi itd.) podczas szarego, niepozornego dnia, bo w momencie kryzysowym coś pociągnie Cię albo w górę, albo w dół.

Jesteś zaskoczony tym, że nie podaję Ci trucizny po tym, co widziałem…? Oprzytomniej.

Osoby owładnięte seksem np. mawiają, że to niemożliwe, by osoba duchowna „nie myślała o ruchaniu”, dla nich niepojęte jest, że myśli są konsekwentnie zwalczane (niepojęta jest praca wewnętrzna dla kogoś innego niż tylko ty sam, twoja przyjemność i „sława”…), a źródło ich zasilania odpowiednio odcięte, co przez lata musi dać owoce.

Napełnianie się tym, co dobre, tym co od Boga, oczyszcza serce, ale żeby oczyścić serce, trzeba najpierw oczyścić oczy, uszy…

KIBICE / „W ANGLII TO SOBIE, PANIE KOCHANY, PORADZILI”…

Niżej nasze zdjęcie z niedawnego meczu Nottingham Forest – Preston North End. Skazani na porażkę przyjezdni nieoczekiwanie strzelają bramkę na 0:1 w 56 minucie. Kibice Preston wrzucają świece w barwach na murawę! Do tego część z nich przeskakuje bandę i cieszy się z kopaczami, którzy podbiegli pod sektor. Niestety ochrona zawinęła dwóch z nich.

 

KIBICE / NOWY NACZELNY „TMK”!

A kultowy jakby nie patrzeć miesięcznik dla kibiców zmienia od stycznia 2019 redaktora naczelnego! Nie dziwię się, ile można pisać o czymś tak drętwym i mało spontanicznym jak dzisiejszy polski ruch kibicowski…

MUZYKA / KARAT NIE ZWALNIA TEMPA…

… i wypuszcza kolejny (który to już…?) klip z „Orła i Syrenki”, której patronowała „Droga Legionisty”. Tym razem z Karatem zacni goście z podziemia, raperzy o nie byle jakich poglądach.

„CZY WIESZ, ŻE…”

… jest w Rosji (a jak, heh) bokserka, która uczestniczyła (jak dobrze zrozumiał mój korespondent) w 17 ustawkach? Pochodzi z Sankt-Petersburga, nie lubi imigrantów i uważa, że kobiety powinny walczyć z mężczyznami na ringu.

W grudniu tego roku pojawił się reportaż, jako ciekawostkę typu „Rosja to stan umysłu” można łyknąć:

CYTAT NA KONIEC…

I w moich oczach nie ujrzysz żadnego podstępu, bo miłość jest dobra

bo spoglądałem tak długo na miłość, że wiem jak wygląda

(Tau)

Połączenie ulicy i Boga… No jak to? Chwileczkę…, a czy Bóg nie przyszedł na ulicę…? Do kogo przemawiał Jezus, tylko do władzy…? System Go zabił, a Syn Boży trzymał z rybakami, prostytutkami, grzesznikami… Nie zapominaj o tym!

ŁG