24.12.18 Para Elite & Total Annihilation („przerzuty” z left side…)!

Jest to ostatni artykuł o Para Elite na łamach „Drogi Legionisty”, a na prośbę redaktora naczelnego zina napiszę też o Total Annihilation. Treść dotycząca obu zespołów będzie wspólna, a chodzi o album Para Elite/Total Annihilation „Battle On” (wydany w Skinflint Rec.). CD został wydany w 2014 roku i był to debiut Para Elite. Zespół nagrał pięć utworów z czego ostatni zatytułowany „Skinheads to cover Condemned 84”. Oprócz Sean’a Coopera na wokalu i Roberta Kleber’a na basie w zespole grali Tai Harbison na gitarze i ClifWarby na perkusji. Utwory takie jak „Battlecry”, „Don’t Wanna Hear” i „Patriot” zostały później ponownie nagrane na albumach „Push On” i „Do What We Do”. Jeżeli chodzi o Para Elite, to wyczerpałem temat. Zespół zakończył działalność, i uważam, że jest to strata dla sceny, ale nie mam na to wpływu. Pozostaje mieć nadzieję, że kiedyś się reaktywują, a teraz specyficzna historia i wkład Total Annihilation…

Total Annihilation to grający PatrioticOi! zespół założony w 1999 roku w Denver, Colorado. Kapelę założyło dwóch kolesi, których nie znam z nazwiska, ale to wokalista Jimi Yamamoto jest absolutnym liderem, jeżeli chodzi o drogę artystyczną. Zespół w początkach swojej działalności grał gówniany anarchopunk z lewackimi tekstami, gdzie  dopiero na „Battle On” zespół postanowił przejść na prawą stronę. Co było powodem zmiany poglądów przez członków zespołu tego nie wiem, ale gdy usłyszałem najnowszy album zatytułowany „Total War” napisałem na swoim facebooku, że zespół gra rewelacyjnie i chciałbym zdobyć resztę płyt!

Po tej publikacji Jimi, wokalista Total Annihilation w odpowiedzi na mój post napisał mi cytuję „Nie chcesz mieć tych płyt. To, co graliśmy na dwóch pierwszych albumach, to straszne gówno”. Mowa tu o “The Glorious Five Year Plan” i “The Great Patriotic War”. Tak jak napisał mi Jimi, te płyty są gówniane pod względem ideologicznym, ale muzycznie są całkiem niezłe.

W 2017 roku Total Annihilation nagrał album pt. „Total War”. Płyta jest strzałem w dziesiątkę i doczekała się czterech wersji, oraz została wydana przez trzy różne wytwórnie. Taka ciekawostka: album wydała między innymi niemiecka OSD Records. Na potrzeby Niemców Jimi ocenzurował teksty piosenek ze względu na prawo, jakie obowiązuje w Niemczech. Jako pierwsza album wydała amerykańska United Riot Records.

Muzyka na tej płycie to ciężki melodyjny R.A.C. z potężnym wokalem Jimiego. Krótko mówiąc Jimi się nie pierdoli i rzuca gromy w stronę lewackiego ścierwa, a takie utwory jak „NationalResistance”, „Skinhead Rock”, „PureHostility”, czy „AntiAntifa” mówią same za siebie. Przytoczę tutaj fragment tekstu utworu AntiAntifa: AntiAntifa x3, Skinhead, AntiAntifa x3 Lepiej być martwym, niż czerwonym.

Oprócz utworów autorskich, jakie kapela zaprezentowała na Total War zostały też nagrane dwa covery. Pierwszy to „Akikousha” z repertuaru japońskiego Sledgehammer, a drugi to „Stolz” z repertuaru BohseOnkelz.

Na zakończenie dodam jeszcze, że Jimi jest bliskim przyjacielem Ed’a, gitarzysty Bound for Glory. Wiem, że zespół ma nagrane kilka coverów Condemned 84 i Skrewdriver, ale nie zostały jeszcze wydane. Mam nadzieję, że niedługo chłopaki wejdą do studia i nagrają kolejny album…

Tomek