24.01.19 Zetazeroalfa – „Ecchetelodicoafare” (DVD, Włochy’2007).

Niewiarygodne, prawda? Nie możesz tak żyć? (…) To nie jest życie? Czyste szaleństwo? – m.in. na takie (bombardujące nas z tyłu okładki) filozoficzne pytania można (trzeba?) odpowiedzieć sobie jeszcze przed odpaleniem tego krążka. Nieszablonowe podejście do potencjalnego widza, czy tam sposób na zwrócenie uwagi – tak samo zresztą, jak cała twórczość Zetazeroalfy. „Ecchetelodicoafare” to jedyne, jak dotąd, oficjalne DVD tej włoskiej grupy, ale jak się można było spodziewać, nie jest to tylko zapis koncertu. Mamy tu klipy, fragmenty z europejskiej trasy ZZA razem z Fraction, Carpe Diem i Brigade M oraz bardzo dużo wstawek spontanicznie kręconych w czasie podróży, przed i po koncertach, czyli ogólnie takie życie „od kuchni” gwiazd włoskiej sceny nacjonalistycznej!

Dodatkowo to wszystko poprzeplatane wywiadami z członkami grupy, których sceniczne pseudonimy zdecydowanie przebijają abstrakcyjnością ich twórczość, a biorąc pod uwagę, że muzykę Zetazeroalfy od biedy można zaklasyfikować jako eksperymentalny rock (bo schematom się wymyka), to jest już osiągnięcie he, he…

Obawiałem się trochę o jakość nagrań, bo to jednak realizowane było kilkanaście, już, lat temu, ale jest przyzwoicie. Dźwięk za to mógłby być nieco lepszy, pomiędzy poszczególnymi „scenami” zdarzają się wyraźne różnice w głośności.

Materiał wydany został w typowym opakowaniu dla DVD z – niestety – bardzo skromną szatą graficzną i prócz okładki nie znajdziemy tutaj tekstów, zdjęć ani grafik.

Na uwagę zasługuje czas trwania płyty – 2:21:35. „Ecchetelodicoafare” oglądało mi się bardzo dobrze, widać, że panowie z ZZA są obdarzeni dużym poczuciem humoru, szkoda tylko, że włoskiego nie rozumiem ni w ząb, bo na pewno byłoby jeszcze bardziej interesująco.

Reasumując – jest to bardzo ciekawe wydawnictwo, szczególnie dla fanów zespołu oraz zainteresowanych działalnością Casa Pound Italia (wokalista jest liderem CPI, a Zetazeroalfa jest oficjalną grupą tej organizacji).

Polecam!

Antyanarcho