4.03.19 Wywiady Terlikowskiego z ks Piotrem Glasem (2017, 2018).

Przed odprawieniem egzorcyzmu ksiądz Piotr Glas musiał/wolał być najedzony, bo głód dekoncentruje. Nawet przy takiej posłudze nie obejdziemy niedoskonałości ludzkiego ciała, umysłu, a przez zaniedbania możemy ułatwić działanie demonom. Przeczytałem dwa wywiady Tomasza P. Terlikowskiego z jednym z najbardziej inspirujących, a może trzeba rzec bezkompromisowych kapłanów dzisiejszych czasów: „Dzisiaj trzeba wybrać” (2017) i „Dekalog” (2018). Oba wywiady-rzeki to dość grube książki, ale dla poszukujących i nie tylko stanowią szybką, ciekawą lekturę na najważniejsze tematy wiary. Ojciec Glas, znany m.in. z kazań i konferencji publikowanych w internecie, to bezkompromisowy głosiciel Słowa Bożego, ktory stara się demaskować błędy współczesnego Kościoła. Nie ma tu tematów tabu, a Piotr Glas widzi doskonale słabość księży oraz samej instytucji, która – no właśnie – czasem staje się tylko instytucją, jak inne…

W nowszej książce, „Dekalog”, na świecznik bierzemy podstawę naszej wiary – 10 Przykazań Bożych. To dobry czas, czas Wielkiego Postu, na porządny rachunek sumienia na nich oparty… Pierwszy, wprowadzający rozdział wprost mówi o tym kim jest szatan, a kolejne są nazwane dziesięcioma przykazaniami, które są rozważane w aktualnych kontekstach. Aborcja, nieczystość, problemy z czczeniem rodziców spowodowane coraz częstszymi zranieniami w rodzinach…

Ksiądz Glas zwraca uwagę na fakt, że dzisiaj nawet w Kościele nie mówi się o piekle, o szatanie tyle ile trzeba. Dzisiejsze kapłaństwo sprowadza się często do tego, że „Jezus Cię kocha”, a kazania o sprawiedliwym, lecz wymagającym Ojcu nie są „mile widziane”. To tak zwana protestantyzacja naszej wiary, szkodliwy nurt, który mało wymaga i na zbyt dużo pozwala…

O uczciwości świadczy fakt krytycznego podejścia do własnego podwórka. Czytamy m.in.: Nie łudźmy się, że Kościół to sami aniołowie i ludzie święci. Nie oszukujmy się, że ludzie, którzy zajmują odpowiedzialne stanowiska w Kościele, zawsze służą tylko Panu Bogu. Musielibyśmy być naprawdę naiwni, żeby tak myśleć i w to uwierzyć. 

Nie lubisz czytać? To chociaż posłuchaj – dużo jest ks Glasa na YouTube…

ŁG

PS: Przy okazji polecam „Straszną książkę” Szustaka! Nic nie jest szczególnie trudne do zrobienia, jeśli rozłożysz to na etapy (Henry Ford). Podobnie jest z poznawaniem Słowa Bożego… Bardzo chciałem mieć tą książkę Szustaka, bo jest jaki jest, ale Apokalipsę św. Jana (i nie tylko) wyjaśnił na video bardzo przystępnie, a jednocześnie logicznie! Jest to bogato ilustrowany, pięknie wydany zapis jego rekolekcji internetowych dotyczących wspomnianej księgi, wzbogacony o komentarz ks. Marcina Kowalskiego, specjalisty w temacie Biblii (biblistę). Zanim przechodzimy do Apokalipsy (stąd sformułowanie „Straszna książka”, bo jakby nie patrzeć – o czasach ostatecznych) kapłani komentują niełatwe fragmenty (głównie) Starego Testamentu, co również cenię, bo zazwyczaj rozważa się te z – mimo wszystko łatwiejszego – Nowego Testamentu.