14.03.19 „Vendegszektor” (magazyn kibicowski, Węgry, nr 4 – 2018).

No to poszaleli w Częstochowie. Z powodów czysto… matematycznych kiedyś pucharowa passa musiała się przerwać, ale gdy to już się stało… lepiej zanurzyć nos w gazecie. Kibicowskiej, oczywiście. „Vendegszektor”, czyli „Sektor Gości” to stosunkowo młody kolorowy magazyn dla kiboli z Węgier. Pojawił się do kupienia w Polsce, konkretniej w sklepie internetowym miesięcznika „TMK”,  więc czym prędzej nabyłem sztukę (a także, przy okazji, piątą część komiksu o argentyńskich ultras „Barras” – tłumaczoną na polski). „VS” tłumaczony nie jest, a zatem możemy od razu zapomnieć o zaczytywaniu się w relacje z ziemi bratanków (iście kosmiczny to język), magazyn to raczej „sztuka” dla kolekcjonerów, którą po obejrzeniu odłożymy na półkę z podobnymi. Ja takim kolekcjonerem jestem, więc chętnie. A teraz trochę o wyglądzie pisemka, może też się skusicie? Lepszy niezrozumiały węgierski tekst niż niezrozumiałe, choć przetłumaczone tłumaczenie się po porażce z Rakowem.

76 stron, pełen kolor, „Sektor Gości” to takie „węgierskie TMK”. Tyle, że zdjęcia nieporównywalnie gorsze niż w „TMK”, no nie mają jeszcze wyrobionego oka redaktorzy, oka do tworzenia klimatu gazetki. Niepokornego klimatu. A może nie mają dobrych fotoreporterów, jak nasi? Najwięcej mamy opraw, pirotechniki, ale raczej standardy z murawy, które dają efekt „wszystkie zdjęcia są podobne” i nic ciekawszego nie rzuca się w oczy.

Treść to wywiady – w tym z polskim kibicem GKS Bełchatów, a także relacje. Duża czcionka, dość dużo zdjęć. Jest też inny polski akcent w postaci fotorelacji z ostatniego Marszu Niepodległości. Redakcja tytułuje nas oczywiście bratankami. Miłe to.

Byłem na Węgrzech, na derbach Budapesztu, gdy Legioniści dość często wizytowali Ujpest. Fajnie było, old schoolowy klimat – mam dobre wspomnienia z tych derbów i ogólnie wyjazdu, noclegu u skinów i chuliganów drugiej siły stolicy bratanków.

Czekam aż ich magazyn nabierze nieco klimatu, bo póki co jest średniawy – chyba, że jesteś fanem tamtejszej sceny, albo może lepiej będzie brzmieć – jej obserwatorem, gdyż to raczej oni uczą się od nas… chyba, że chodzi o ich super wyjazdy za kadrą! 

INSTA: https://www.instagram.com/explore/tags/vendegszektor/

ŁG