8.04.19 „Hasch. Ultra Sankt Pauli” (zine, Niemcy, nr 123, 29.03.2019).

„Hash” z dopiskiem „Ultra Sankt Pauli” (nr 123, 29.03.2019, 3 euro) to konkretny, gruby fanzin klubowy o ilości 100 stron formatu zeszytowego! A na mnie patrzono jak na kosmitę, gdy robiłem (i robię) kilkudziesięciostronicowe ziny (a dwie „setki” też mam za sobą…)! Kupiłem to świeże cudeńko w ovlepkowanej melince pod trybuną prostą stadionu FCSP, a więc na Millerntorze. Zajebisty! Dobry papier, kolorowe zdjęcia dobrej jakości w całym numerze. Na okładce herb FCSP, a na tyle plakat w postaci oprawy anty HSV („witamy w dżungli” z małpą w szalu HSV, ale rasizm! Heh…). Spis treści („Politik” 76-84), czytelny dwukolumnowy skład, graficzne wstawki. Co tu znajdziemy? Przede wszystkim relacje z meczów domowych i wyjazdów najbardziej lewackiego klubu w Europie (na świecie?). „W sieci też są relacje”, prawda…? A jednak Szwaby chcą płacić za słowo drukowane! Co tam jeszcze… Jak to niemieccy (chociaż pewnie nie lubią tego określenia, heh) ultras, poświęcają sporo miejsca na kibolskie graffiti – w tym nielegalom z pociągów. Fotki wrzutów zajmują całe strony i nadają jeszcze bardziej ulicznego klimatu recenzowanemu fanzinowi.

Ogólnie dużo jest tego, co lubię, a więc innych fotek niż opraw robionych obiektywem spod sektora. Są fotki wieszanych w różnych miejscach flag, vlepek na ulicach Hamburga. Wreszcie jest – niczym w pierwszych „Legionach” (kto pamięta?), heh – chaos z grafik, rysunków i skanów z prasy. Znalazły się nawet projekty różnych prac o FCSP. Na środku („rozkładówce”) są dwa plakaty kiboli, tym razem właśnie foty „spod flag”.

Jakiś Henning napisał tekst historyczny dla młodszych ultrasów Brązowych, są też inne felietony. Są też opisy meczów różnych drużyn, nie wiem, co tam np. robi relacja z Liverpool – Bayern, pewnie ktoś był turystycznie. Klub Lewandowskiego jest dla fanatyków FCSP raczej synonimem komerchy (i słusznie…), chyba, że poglądowo się wąchają z jakąś grupą? Nie wiem. Jest też artykuł o Werderze Brema, więc może po prostu wątki ze sceny niemieckiej pojawiają się w „Haschu” regularnie. Podobnie zagranica, tym razem reportaż z meczów w Italii. Wreszcie są też „składaki” historycznych zdjęć kiboli.

Czoła nie chylę, bo to na St.Pauli niebezpieczne, heh, ale to naprawdę, abstrahując od poglądów ekipy, przekozacki zin, nie wiem czy widziałem kiedykolwiek lepszy fanzin klubowy! Kurde, zainspirowało mnie to, chyba wydam wkrótce swój zin… nacjonalistyczny, oczywiście, hłe hłe. Nie no, i bez tego wiadomo, że wydam…, bo jestem nieco chory psychicznie (wszak w Polsce zinów się prawie nie czyta, chyba że jakaś chwilowa moda)…

Miej zajawkę, nie daj zginąć pasji! Kupuj ziny. No i GNLS oczywiście – żeby sobie nie pomyśleli, heh. 

ŁG

PS: Trochę video z derbowych klimatów Hamburga bieżącego sezonu 2.Bundesligi:

Dla kontrastu pochód HSV na ostatnich derbach:

Niestety nie udało mi się być na meczu HSV, ale do Hamburga wrócę – być może właśnie po to, by bliżej przyjrzeć się drugiej stronie kibicowskiego miasta!