16.04.19 „O wszystkim i o niczym”.

Kto dziś broni swoich zasad do końca? W nowoczesnym świecie poległo już wielu. Zachodni konserwatyści to parodia konserwatyzmu, degenerować dawno temu zaczął się nawet polski podziemny rap, a dziś jakiś Żabson walczy z homofobią, a podbija go inny modny twórca – Żulczyk. To niebezpieczne, walka na płaszczyźnie kultury jest niemal kluczowa. Czas na refleksję i odbicie od nich, nawet jeśli tworzą fajne rzeczy (ja akurat Żulczyka czytałem, ale przestaję go promować i Was też proszę o olanie zdegenerowanych twórców otwarcie popierających zboczenia jako „inną opcję”). W czasach, gdy wszystko jest przekombinowane potrzebujemy inteligentnych i silnych ludzi twardych zasad i starych prawd: homofobia nie istnieje, homofobia to wasz wymysł. A to dlatego, że homoseksualizm jest chorobą i homosi należy szanować, ale jako LUDZI (z całą ich godnością) chorych. Tymczasem w XXI wieku to pacjent wypisuje recepty lekarzowi…

DYGRESJA…

Niedawno zabrałem część młodych podopiecznych na Jasną Górę. Akurat przelatywaliśmy tamtędy…

– Zobacz, tam są przymocowane kule (do ścian).

– Czemu?

– Po cudownych uzdrowieniach.

– Przez kogo?

Po cudownych uzdrowieniach przez kogo? Edukacja religijna nie jest zbyt dobra. A to mają być ludzie twardego kręgosłupa moralnego.

Naprawdę, rodzice dziś rzadko przekazują prawdy religijne. Prawdy, nie tradycje typu koszyczek, dlatego ciągle jest wiele do zrobienia. Pamiętajmy o tym komu służymy i że każdy ruch się liczy, każdy jest puzzlem.

Zapewne już słyszeliście o katedrze Notre Dame. Nie będziemy linkować, bo na internecie jest tego mnóstwo. Ale jedno ujęcie jest genialne. Powiedziałbym – symboliczne. Strażacy i krzyż.
Krzyże dziś płoną, a Ty i ja musimy być tymi strażakami… I jeszcze komentarz z codziennej gazety, którą dziś czytałem…

KIBICE / PRECZ Z ZAKAZAMI!

W Grecji absurd związany z zakazami jest jeszcze większy niż w Polsce. Dowodzi to jednego – państwo jest słabe i nie ogarnia zwyczajnych/niezwyczajnych rozrywek obywateli, do których mają prawo. W Grecji też próbują z tym walczyć. 200 chuliganów PAOKu Saloniki wybrało się do Larissy bez biletów, ale psy zatrzymały ich 3 km pod stadionem.

KIBICE / NIESKUTECZNE „ROZMOWY” W KOLEJORZU…

Uszol, gdy dawał wywiad do „TMK”, wspomniał, że jego zdaniem kiepskie jest to, że piłkarze nie szanują barw, przegrywają, a fani na to nie reagują, no bo „ma być spokój” (wiadomo po co). Lech pozwalał na wiele, a teraz ma problem, bo kiedy ich zespół kompromituje się w kolejnych spotkaniach, a kibice idą do piłkarzy na trening, ci dzień później nadal udają, że biegają… Fuksem Poznaniacy w ogóle znaleźli się w pierwszej ósemce… Ciekawe, czy mają, kurwa, dosyć…, czy zeszłosezonowe niby-wbiegnięcie na płytę jest szczytem ich możliwości.

SPORT / „PO BOMBIE”…

Jak się okazuje, piłkarze nie tylko potrafią się po dziecięcemu przepychać, jak to w tych ich „bójkach” na boiskach, ale potrafią także uderzyć.

Jakby nie patrzeć, czarny nie rozumieć, biały wyśmiać… Jeśli chodzi o używanie rękoczynów, to już umiejętność ponad rasowa, he he.

MUZYKA / NIE MA JUŻ „SCENY”…

Kiedyś była scena, na której panowały pewne zasady, teraz są po prostu raperzy i tacy, którzy się za nich uważają, a opinia kto jest kto, jest skrajnie subiektywna. Prawda jest taka, że w latach 90tych taki Żabson dostałby w papę od przedstawicieli swojego gatunku, a dziś – nie dość, że demoralizuje młodzież, to jeszcze krzyczy, że rasizm i homofobia są be (co podbił inny trendy twórca, Żulczyk, na swoim fanpage).

O ile z rasizmem nigdy się scena nie utożsamiała, a wręcz przeciwnie – z oczywistych względów była antyrasistowska, to panowała na niej pogarda dla bycia aktywnym, zadeklarowanym homosiem. No bo to straszna choroba jest, a nie jakiś alternatywny styl życia…

Pamiętajmy – do końca na swoich barykadach! GNLS!

CZY WIESZ, ŻE…

… zapatyści zabijali żołnierzy rządowych w Meksyku m.in. za pomocą bomb z… dyni? Więcej o tych charyzmatycznych wojownikach w filmie poniżej. Obejrzyj go zamiast Netflixa!

Ostatnio udało mi się zdobyć podziemne wydawnictwo o futbolu właśnie wśród meksykańskich rewolucjonistów. Coś pięknego! Gdzieś Wam pokażę jakieś fotki/skany.

CYTAT NA KONIEC…

Dzisiaj będą dwa.

Najpierw trener piłkarzy niepopularnej w Polsce Sevilli: Spojrzałem piłkarzom w oczy. Widziałem też ich jaja. Są czerwone i białe. Jak Sevilla. Niezła motywacja. Tak się uczepię tego Lecha i stwierdzę, że tam na pewno nie są biało-niebieskie. O ile w ogóle są… „Jeden jest mistrz Polski”…?

A teraz politycznie. „Idą rządowi” – to chyba pierwsze zdanie jakie wypowiedziałam – meksykańska kombatantka w filmie dokumentalnym „Ostatni Zapatyści” (stop klatka obok wstępu do tej aktualizacji). Są ciary, gdy tacy ludzie przemówią…, polecam:

ŁG