Zanettiego związki z Zapatystami, czyli Against Modern Football 100%!

Sorry Piątek (i paru starych znajomych z Legii…), ale dla mnie od dzieciaka jeśli chodzi o Mediolan, to tylko Inter. No wiecie…, ten Ronaldo z kiwkami i zębami jak królik, a przede wszystkim kibice-faszyści zamiast apolitycznego (a więc nieco bezpłciowego) AC Milanu. Tym bardziej ucieszyło mnie, gdy w ateńskich podziemiach wśród melin znalazłem biuletyn „ΟΙ ΑΝΑΜΝΗΣΕΙΣ ΤΟΥ BIZCO”, a w nim m.in. fotki dzieci Zapatystów w chustach na twarzach i koszulkach Interu! Ciary przeszły po grzbiecie, takie AMF100%, granie dla przyjemności na trudnych terenach w trudnym czasie! Co robią dzieci meksykańskich rewolucjonistów z barwami Interu? Otóż Zanetti, ex piłkarz i wiceprezes Interu, a prywatnie katolik, wspiera ruch spod liter EZLN! Odwiedził osobiście autonomiczne ludności Chiapas, Inter wysłał do Meksyku sprzęt piłkarski oraz zapasy przydatne już nie w meczu, a w rewolucji. Po kryzysie gospodarczym w Argentynie w 2001 roku, Argentyńczyk Zanetti stał się krytykiem neoliberalnej globalizacji i podjął inicjatywy społeczne w biednych krajach, aby pomóc ludziom, którzy cierpią z powodów globalizacji! Szacunek! Nam w Polsce „łatwo mówić”! Warto też zaznaczyć katolicyzm z tamtych rejonów, mocno skierowany w stronę ludu. Bo czy Bóg nie jest Bogiem wszystkich, nie tylko hierarchii? Retoryczne pytanie, tym bardziej po przeżywaniu Triduum Paschalnego… Zdrowaśka za dzieci rewolucji, Zdrowaśka za Zanettiego!

ŁG

Dzieci Zapatystów z Meksyku w koszulkach Interu Mediolan od Zanettiego!
Moje zakupy w Atenach, nie na Akropolu, a w podziemiach…
Zapatyści z koszulką Zanettiego i cytat ex piłkarza…
Zanetti, dziecko i Benedykt XVI, a także koszulka Interu dla papieża…