20.05.19 „O wszystkim i o niczym”.

Jaka liga taki Leicester City… (paradoksem, że wypożyczony z Warszawy do Piasta Tomasz Jodłowiec został Mistrzem Polski). Nieważne. 23 tysiące widzów na ostatnim meczu kiepskiego sezonu, w którym szanse na Mistrza były tylko czysto matematyczne, nie oszukujmy się. Pod względem ultra Mistrz jest tylko jeden! O tym, że piłkarzom Legii trochę brakuje do klasy wynikającej z budżetu klubu i poziomu kibiców świadczy fakt, że nie potrafili wygrać meczu, który musieli wygrać, by zachować te marne, matematyczne szanse na obronę tytułu. Ciekawe rzeczy natomiast mówił trener Vuković na pomeczowej konferencji prasowej [1]. Czyli jak zwykle: czekamy, bo mówi wielu. Życie kibica to czekanie i ciągle nowa NADZIEJA. Pozostaje cieszyć się latem i jasną stroną życia… Legia Warszawa to ultra, to „match day”, to pierwsza ekipa, która poszła na patriotyczną, a nawet nacjonalistyczną manifestację chuligańskim składem, Legia Warszawa to „Boże Chroń Fanatyków” (pokazanie ulicy: zobaczcie, Jezus nie jest obciachowy, On też jest tu – na Żylecie – obecny)… Legia Warszawa to kultura, dlatego ciągle każdego dnia dziękuję, że jestem Legionistą.

„DROGA LEGIONISTY” – PRZED 12 ROCZNICĄ…

Rozmawiałem ostatnio z pewną grafficiarską legendą jednego z miast, nie legendą kibicowskiego graffiti, ale hip hopowego. Gadaliśmy sobie, co tam w subkulturze (bo co w polityce to ostatnio mi się nóż otwiera), koleś chwalił jednego młodego chłopaczka, że śmiga, biega jak mało kto. Nie marudzi, nie lansuje się, tylko NAPIERDALA! Czytaj: chodzi na kolejki, czy inne trudne miejscówki nawet cztery razy tygodniowo (!). Podobne mam podejście do swojej niszy, czyli do tworzenia fanzinów. Był taki nawet mały fejm „DL”ki, okej, ale nawet średnio się w tym czułem. Fejmu nie ma bracia i siostry, a mi się ciągle dobrze NAPIERDALA, nie cztery razy w tygodniu, a dzień w dzień składam 25 numer „Drogi Legionisty”.

Rozumiesz to? Pewnie nie bardzo, bo ten głosik nie odbije się echem w całej Europie… To tylko delikatne zawołanie gdzieś w tle. Ale zasada fanatyzmu jest jedna dla wszystkich: NAPIERDALASZ, czy ściemniasz? Jako 12letni pracoholik mam prawo napisać: NIE dla słabych zinów robionych, gdy się opłaca!

SPORT , WIARA / REAL MADRYT!

Kapitan reprezentacji Hiszpanii i piłkarz Realu Sergio Ramos przyjął chrzest święty – poinformowały media. Nawrócony futbolista wraz ze swoją partnerką planują także ślub kościelny. Warto przypomnieć, za PCh24.pl, że prawie rok temu gracze Realu Madryt dokonali symbolicznego ofiarowania Matce Bożej z katedry Almudena trzynastego pucharu Ligi Mistrzów! Świadectwo przed figurą Maryi wyglądało tak, że właśnie Ramos, kapitan „Królewskich”, zaprezentował zdobyte przez stołeczną ekipę trofeum, a obrońca Marcelo złożył Matce Bożej kwiaty. Niech żyje silna chrześcijańska Europa! I piłka nożna, oczywiście. A drużynie i kibicom Realu, po ostatnim sezonie, modlitwa będzie potrzebna…

KIBICE, SPORT / „RETRO FOTO”

Dziś coraz rzadziej zwraca się uwagę i lustruje grajków… Nie tylko pod tak oczywistymi kątami…

AKTYWIZM / CIEKAWE VIDEO…

… tak, ta biało-czerwona to flaga polska… Tak, tak, „Śmierć Wrogom Ojczyzny” – tej polskiej… Nic się nie zmienia, ale mamy 2019 rok…

Brakuje mi „tylko” krzyża… Na czarnym bloku w Warszawie był (jerozolimski) – tu też powinien…, bo bez niego wszystko jak zwykle pierdyknie w złym kierunku.

WIARA / SZUKAJĄC DROGI…

Wiele kręgów nacjonalistycznych – w tym Narodowe Odrodzenie Polski – promuje Bractwo Piusa X, stąd też ja zerkam czasem w jego stronę, rozmawiałem też kiedyś z ich kapłanem. Mam czytelnika z Bractwa, co jakiś czas wybiera dla mnie co bardziej wartościowe artykuły, tak było i tym razem: https://news.fsspx.pl/2019/04/jednosc-z-papiezem-tak-ale-nie-wbrew-wierze/. Mimo jasno określonego tytułu/tematu traktuje on o wielu sprawach. Z początku jest nieco nudny (no bo kogo obchodzi relacja Bractwa Piusa z Bractwem Piotra?), lecz z każdym akapitem jest „jak to w Bractwie”: zwięźle, na źródłach, do sedna sprawy. Co do źródeł polecamy koniecznie ostatni, siedemnasty przypis.

A propos afery pedofilskiej w Kościele… oby miała ona wpływ oczyszczający. Byłem w niedzielę w kościele i z podziwem słuchałem słów proboszcza, który patrząc prosto w oczy wiernych wygłosił trudną przemowę zarówno o tym, by nie udawać, że nie ma problemu jak i o tym, by nie dać się zwariować i nie szukać zbawienia „poza”. Według nauk Jezusa – zbawienia „poza” nie ma…

MUZYKA / OLTRE LA MORTE – „DRITTARCORE” (2019)

Coś z klimatu:

MUZYKA / „RADOM TO MÓJ DOM – POMIMO TYCH SZARYCH ULIC”…

…, czyli nowy klip KęKę, zapowiadający nowy album artysty. Premiera 13 września. Na klipie też miły dla ucha śpiew Grizzlee, znanego m.in. już z klipu Molesty…

Dobrze to brzmi, dobrze buja, „one shot” nieźle też wygląda… Dla fanów dobrego rapu, niekoniecznie ciężkiego (bo i nie wszystkie dni są ciężkie…, a czasem trzeba patrzeć na jasną stronę życia). A propos treści, starego Kazika też lubię, „Nowy konflikt światowy” – lata 90te, mój tato słuchał, aj!

CZY WIESZ, ŻE…

… jak oświadczył Tomasz Sekielski po premierze filmu „Tylko nie mów nikomu”, „księża” Jan A., Eugeniusz Makulski i Franciszek Cybula byli zarejestrowani jako tajni współpracownicy Służby Bezpieczeństwa PRL? Osoby upadłe od początku, przebrane za kapłanów… Oczywiście problem jest szerszy i każdy normalny katolik (czytaj: prawdziwie wierzący, ale i nietracący głowy) będzie za radykalnym rozbijaniem homo-szajki…

CYTAT NA KONIEC…

Nowy redaktor naczelny „To My Kibice” w powstającym wywiadzie dla „DL” nr 25 (premiera w tym roku!) o zamykaniu sektorów gości: (…) Nie walczymy z tym – także i prawnie, nie uwypuklamy, nie ośmieszamy publicznie. Przystajemy na to. Uznaliśmy to, jako nieodłączną część składową naszego życia kibicowskiego. Ja sobie nie wyobrażam, by takie akcje odchodziły w krajach bogatych społeczeństw. Przecież po to ta policja została stworzona – by dbać o porządek, a nie odbierać ludziom prawa. Ktoś porządku nie przestrzega – wtedy jest czas na ich interwencję, a nie odgórne zakładanie, że dany mecz generuje ryzyko awantur. I co z tego, proszę powiedz mi? To zwykłe przypuszczenie, domniemanie. To tak w kontekście Jagiellonia – Legia i dziesiątek innych meczów minionego sezonu w Polsce…

A.C.A.B.!

ŁG

PS: Miodulski – miej honor, odejdź!

[1]: https://legionisci.com/news/77718_Vukovic_Oczyszcze_te_druzyne.html