19.06.19 „O wszystkim i o niczym”.

O! Zobaczcie. Nie tylko Ci źli kibole robią interesy, ale zamieszany jest „nawet” Platini. Od razu było przecież wiadomo, że 21 listopada jako początek rozegrania Mistrzostw Świata (Katar 2022) jest całkowicie naturalny… Czy Michel nie miał na bułkę? Raczej miał, ale mówi się, że kasa to nałóg i ciągle chcesz więcej i więcej, a od nadmiaru władzy zaciera ci się granica między rzeczywistością i fantazją, więc zaczynasz bawić się w boga. W moim mieście był taki biznesmen, dzisiaj bankrut i frustrat, który w swoich złotych czasach lubił podjeżdżać furą na sam środek starówki do sklepu, mimo iż oczywiście nie można tam wjechać samochodem. On wjeżdżał i zostawiał na środku z otwartymi drzwiami. Jego nie stać, on nie może? Michel Platini zjechał w inne miejsce, no ale zobaczymy jak się to potoczy… Piłka nożna dla kibiców, nie szejków! A idolem niech będzie św. Franciszek, a nie Ojciec Chrzestny – i życie stanie się prostsze.

SPORT / O TRANSFERACH W NOWEJ „PIŁCE NOŻNEJ”

Legia miała szczęście w losowaniu. No ok., ale proszę cię…, niedawno faza grupowa Ligi Europy była minimum, z czego tu się cieszyć… Tymczasem transferowe plotkowanie trwa. Kliknij i powiększ:

KIBICE / KRYTERIUM ASÓW…

Zobaczcie jak wylanie piwska na dających dupy zawodników (w tym przypadku żużlowców) rozkminił jeden z publicystów „Tygodnika żużlowego”. Nieźle asa poniosła fantazja, chyba przedawkował owoce morza – jak Hanna Lis… Kibice dostali kulturalny opierdol, heh, wstydźcie się… :-). Kliknij i powiększ sobie:

Pamiętam wizytę na 2.Bundeslidze w Dreźnie, tam gdy zawodnik gości wykonuje rzut rożny, specjalni ludzie od tej roboty trzymają nad nim parasolki. Leci piwsko i wszystko, co jest pod ręką. #PoradziliSobie.

SPORT / „OTO CZŁOWIEK”

A propos żużla. W 1998 roku Zibi Boniek… przywalił w mordę Craigowi Cummingsowi, mechanikowi Hamilla, który zaczął pyskować do kumpla dzisiejszego prezesa PZPN – Tomasza Golloba podczas Grand Prix. Mechanik miał pretensje, że Gollob zachował się źle na torze, a w efekcie dostał w papę. Dziennikarz sportowy, D. Ostafiński, autor książki o Gollobie napisał w niej, że to dobrze, że Zibi przywalił mu w mordę. Nie mówię, że nie.

Kiedy jednak przyznacie, że oblanie kogoś piwskiem, danie w ryja, czy robienie nieczystych interesów nie zależy od tego, czy ktoś jest kibolem, działaczem, czy piłkarzem…?

MUZYKA /PAT FT. B – „ZACHŁANNOŚĆ”

Kolejny rap kawałek z warszawskiego Studia Projekt.

Tomasz Gollob: Zresztą bratać też się z nikim nie chciałem, bo wolałem chodzić swoimi ścieżkami. Jako abstynent nie bardzo pasowałem do tego towarzystwa. Naćpany i nawalony pasowałem wszędzie, byłem wszędzie.

Jesteśmy na przełomie wieków, straszą nas pieprzonym końcem świata, z którego mamy bekę – jak ze wszystkiego. Wpadam do jednego z pokojów mieszkania, którego nie znam, dzisiaj poznałem, ale krótko byłem trzeźwy. Bas przebija się przez inne sprzęty grające w tym jednym mieszkaniu bloku. The Prodigy – „Poison”, w pokoju tylko ziomek i jego dupa robią jakby wspólny striptiz, bo taniec do techniawy to już nie jest, naćpani i najebani. Uwielbiam The Prodigy, ciarki mam do teraz – bez narkotyków, ale nawet nawalony ze zwykłej przyzwoitości wychodzę, no – po jednym kawałku, ale nikt się na mnie nie wściekał. W innych pokojach podobne sytuacje na bardziej masową skalę i panna, którą dzisiaj będę z powodzeniem atakował na spółkę z kolegą, gdyż ilość panien w stosunku do panów się nie zgadza.

Ilekroć słucham takich kawałków zastanawiam się… jak można tak wiecznie żyć, TAK PUSTO spędzać weekendy? Świat jest tak ciekawy na trzeźwo…

CZY WIESZ, ŻE…

… po zjednoczeniu Włoch przez Piemont (1870) procesje Bożego Ciała bywały atakowane przez bojówki wojujących laicyzatorów? W 1885 w Genui wyczuleni na „przesąd i zabobon” zaatakowali taką procesję, a wiele kobiet straciło przytomność. Źródło: Grzegorz Kucharczyk, „Do Rzeczy” nr 25/327. Żyjemy dzisiaj w innej Polsce niż ta, która nas wychowała. Obyśmy nie byli zmuszeni przez takich „tolerastów” do zaciśnięcia biało-czerwonych pięści na swoich podwórkach… Jutro do kościoła :-)!

Jako, że każda religia twierdzi, że jest pełnią objawienia, to myślę nieśmiało, że Pan Jezus może naprawdę nas kochać za to, że za Nim idziemy tym zamęcie informacyjnym, że tak to ujmę :-).

CYTAT NA KONIEC…

Radosław Gilewicz, członek sztabu szkoleniowego reprezentacji Polski w piłkę: Szkoda, że koledzy, którzy kiedyś grali w piłkę, a dziś są ekspertami, zapomnieli, że czerwiec zawsze był dla reprezentacji miesiącem trudnym. Po meczu z Macedonią Północną wszystkim puściły hamulce, krytyka nosiła więcej znamion ciosów poniżej pasa, niż merytoryki. Co prawda to prawda… Też jesteście zdania, że jak na czasy, fajnie się tą kadrę znowu – pod różnymi względami – śledzi? Tylko nie w Katarze, do cholery…

ŁG

PS: Szacunek za kontrmanifestację w Częstochowie. Ludziom już się nie chce, a tęczowym niestety tak… Nie możemy się poddać.

PPS: A propos Jasnej Góry – w sobotę jest „męskie oblężenie”. Widzimy się…?