20.06.19 Częstochowa… i nie tylko. First To Fight? Pobudka…

Nie oszukujmy się…, sytuacja w Polsce doszła do momentu, w którym mówiąc „mam tego dość” i… olewając (wierząc, że działanie jest bez sensu), po prostu odpuściliśmy temat i przegraliśmy walkę o kręgosłup przyszłych pokoleń. Pamiętacie ile się najeździliśmy, napisaliśmy, nawieszaliśmy plakatów? Nakręcaliśmy się latami, że każdy z nas jest cegiełką. Nie, że każdy z nas zmieni świat w sposób spektakularny. Każdy jest cegiełką! Poland First To Fight? Tylko z kim i po co, po insta-story? Jedna uwaga od bywalca od lat podobnych akcji (i kibica przecież…, nie krawaciarza), styl zmieniłbym na bardziej casualowy (chyba wyrosłem z niektórych wdzianek i doszedłem do wniosku, że faktycznie źle to wygląda), zobaczycie, efekt będzie lepszy, a o to chodzi, prawda? A jak donoszą – na marginesie – ziny częstochowskie, na Jasnej Górze ojcowie Paulini też coraz mniej sprzyjający kibicom… Czyli, kurde, komu, czyżby normalnym facetom, którzy mają dość i wyrażają – fakt faktem w różny sposób – swoją frustrację…?

Warto zadać sobie pytanie jakiego my Kościoła chcemy i jakiej Polski… Walczyć duchowo (First To Fight?), bo jeśli samemu w żartach śmiejesz się z Matki Bożej, czemu miałby oburzać Cię Jej wizerunek z tęczą, czy profanacja Mszy Św.?

Pamiętajmy, że czasy mamy znacznie inne niż nawet w 2010, gdy polski nacjonalizm uliczny budził się ze snu. Działajmy z głową.

ŁG

PS: https://www.pch24.pl/zagraniczne-media-chwala-odwage-polskich-katolikow–chodzi-o-obrone-jasnej-gory-przed-parada-lgbt,69041,i.html