27.08.19 „O wszystkim i o niczym”.

Chciałbym czasem mieć tabletkę NZT jak w filmie „Jestem Bogiem” (2011). Wyostrzała zmysły, powodowała, że widziałeś jasno i wiedziałeś, co robić w trudnej sytuacji. TRZYMAŁEŚ NA WSZYSTKIM BUTA! Tymczasem człowiek zmęczony i zamulony, a miało być tak pięknie, bo przecież sport, pasja i abstynencja. Prawda jest taka, że pięknie tu nigdy nie jest, ani z tabletkami, ani bez nich. Ani z wiarą (bo krzyż), ani bez niej (bo głupota i chaos). Jeśli chodzi o sielankę na ziemi – już przegraliśmy, także ciesz się tylko chwilą – jak Rysiek – kiedy beztroski uśmieszek gości na twej facjacie. Zaraz zniknie. Żeby nie przegrać, trzeba się zapierać, co potrafią tylko silni (a i oni upadają). Greckie arnesastho, a więc właśnie zwrot „zaprzeć się” jest biblijny (słynny Łk 9,23), a jednocześnie tak mi bliski, bo walczyłem, zapierając się, nawet przed nawróceniem. Zapierałem się nałogów, lenistwa (sport, aktywizm polityczny), ale dopiero Jezus Chrystus powiedział mi, że mam zaprzeć się także samego siebie, co wymęcza mnie ostatecznie. Czym więc jest życie jeśli nie walką i przyjmowaniem smutku? Opierając się na tym samym cytacie Łukasza – mamy walczyć, nie tylko oczekiwać na łaskę daną nam z góry, tym bardziej w naszym, niepokornym środowisku, które spowodowało, że dużo widziałeś i temperament masz wybuchowy. Najpierw zadaj sobie pytanie: gdzie idziesz? Dalej w mrok, bo tu też możesz się zaprzeć i trwać, czy w stronę światła? Jednym z wyjaśnień słowa „zaprzeć się” jest „nie zmienić postanowienia mimo przeciwności i nacisków”, co przecież zawsze (!) oznacza walkę wewnętrzną, ale w imię czego się zaparłeś? Katolicyzm dla mięczaków? To spróbuj. Po co? Jeśli mówimy o obronie moralności swojej i Europy – to jest jedyna droga, inna dopuszcza kompromisy. Codziennie budzę się ze świadomością potrzeby walki. A NZT dalej nie istnieje…

DYGRESJA…

Kiedy usunęli mi bez powodu konto YouTube, które aktualizowałem chyba z 10 lat, czułem dziwny spokój. Przyszło mi bowiem na myśl, że zawsze cenzurowanie finalnie odwracało się przeciwko cenzurującym, a myśl przewodnia, nurt, który był cenzurowany był dokładnie zapamiętany i przywracany w momencie, gdy coś się zmieniło (obecnie atakują prawą stronę, kiedy wypowiada się bezkompromisowo – wcale nikomu nie grożąc! Ot, istnieją nielegalne poglądy!). Tak uczy historia, a historia nie ma końca aż do końca świata, a więc róbmy swoje dostępnymi sposobami i bądźmy sobą.

SPORT / POWRÓT NA SZYNY…

4 punkty straty do lidera i jeden mecz zaległy. Wiecie co to oznacza? Oznacza to tyle, że wakacyjni hejterzy naszej Legii powolutku mogą ze swoich wakacji wracać, a konkretniej ponownie rozsiąść się tam gdzie zwykle – za plecami. A gdy w czwartek – w co mocno wierzę – CWKS przejdzie protestantów, na jakimś „zeszło” będą musieli popracować nad pokorką i z uzyskaniem internetowej satysfakcji poczekać na kolejne lato… Piękne!

KIBICE / LIGA ULTRAS W SIERPNIOWYM „TO MY KIBICE”

Jak sugeruje redakcja – Legia Warszawa pod względem ogólnym numer jeden w kraju.

 

KIBICE / A PROPOS LEWACKIEJ SCENY NIEMIECKIEJ

Często myśli się, że w Hamburgu FCST to lewica, a HSV prawica – nic bardziej mylnego. Śledzę ostatnio coraz więcej sceny szwabskiej i np. na stronie ultrasów (jakby to sobie jakiś pojedynczy koleś wrzucił, to bym olał, nawet o Legii były różne profile na pejsbuku :-) HSV pojawia się fotka z meczu z tego sezonu:

Strona ultrasów, fotki ekipy, flag itd. i jedno takie. Powodu można się domyślić – chcą po prostu podkreślić, że są „po linii”, najpewniej ze strachu przed różnymi posądzeniami.

Rozmawiam właśnie z jednym z wydawców niemieckiej prasy kibicowskiej, może uda się uzyskać wyczerpującą odpowiedź…

TV, SPOŁECZEŃSTWO / CZEKA NAS KONKURENCJA „RZUT OBSRANĄ PIELUCHĄ NA PUNKTY”…?

A o czym mają pieprzyć przez kilkanaście lat istnienia telewizji śniadaniowych…? Wymyślają tam takie bzdury – słyszę rykoszetem, gdy żona ma włączone -, że bania mała. Nowe pojęcia, nowe zmartwienia, nowe kierunki nowoczesnej walki, którą powinna prowadzić postępowa ludzkość!

„Dziecko już w brzuchu matki uczy się języków obcych”! I potem przychodzą do mnie do klubu sportów walki podniecone i nakręcone matki z czterolatkami, którzy prócz walki trenują piłkę, a także chodzą na angielski i cholera wie na co jeszcze! Czterolatki! Niedługo będą wjeżdżały z mamami na matę i z wózków rzucały w siebie osranymi pieluchami. Presja, która już wykańcza Japończyków, czy Koreańczyków…

Wszystko to nakręcane przez media i memy. Na początku istnienia e-„DL” próbowało się tą TV-głupotę punktować, ale teraz poziom i skala debilizmu jest tak wielka, że szkoda ryja strzępić

MUZYKA / SLEPO CREVO – „FEJSBUK HULIGAN”

Zejdźmy więc w podziemie. Dziś oficjalny klip z Serbii (2017), ale taki „domowej roboty”, zrobiony przez zajawkowiczów w glanach. Posłuchajcie prostej satyry kibicowskiej:

CZY WIESZ, ŻE…

… ex naczelny „To My Kibice” pisze książkę o polityczno-kibicowsko-kulturalnej sytuacji na Bałkanach?

To właśnie Jawor podsunął powyższy klip Slepo Crevo z Serbii i ogólnie zakochał się w Bałkanach na tyle, że planuje przeprowadzkę… W każdym razie na książkę, zresztą nie tylko tą, czekam.

No to może konkrety z mojego misz-maszu. Czekam na książkę Gołego z Bałtyku – a co -, czekam na wrześniową premierę o… kard. Konradzie Krajewskim, a żeby był jeszcze większy miks to czekam na nowy CD Pezeta, a na dniach wreszcie idę na dziewiąty film Tarantino. Bez obcowania z tym wszystkim byłoby ciężko…

To moje NZT’2019.

CYTAT NA KONIEC…

Ponownie Robert Tekieli: Jednym z błędów rozeznania duchowego jest wiara w istnienie duchowej „trzeciej drogi”. Nikogo nie zabiłem, nie okradłem, będę siedział cicho, jakoś boczkiem, boczkiem, się zbawię. Kościół mówi jasno: są tylko dwa sztandary. Albo jesteś z Bogiem, albo przeciwko Niemu. Co oczywiście nie oznacza, że Bóg walczy z diabłem. To tak jakby powiedzieć, że Kaczor Donald może walczyć ze swym rysownikiem. Upadłe duchy walczą jedynie z Aniołami Bożymi.

ŁG