28.08.19 „O wszystkim i o niczym”.

Dziś poradami Sun Tzu kierują się głównie przedsiębiorcy i kapitaliści, a nie wojownicy. „Jak walczyć, by mieć zysk finansowy”, oto współczesne czytanie „Sztuki wojny” sprzed 2500 lat. Sam staram się ją czytać w parze z tekstami duchowymi i traktować jako poradnik wojny o duszę i dusze, co oczywiście nie jest łatwe. Interpretacja zależy od Twojej wyobraźni, a wyobraźnia mas ma dziś kontekst głównie materialistyczny, jakby wszystko wiedzieli o pochodzeniu świata. Walka, walka, walka. Najgorsze jest to, że po latach tej walki, zapierania się i czego tam jeszcze – cały czas „czegoś” ci brak, nie nasycisz się tą swoją walką, nawet razem z Sun Tzu, Sun Pin i wszystkimi innymi. Wygrasz, owszem, ale nie na zawsze. Pieprzone „czegoś” dopadnie cię nawet gdzieś na wymarzonej i wywalczonej farmie z żoną, krowami, kurami, dzieciakami, kominkiem i świętym spokojem (a może to właśnie on jest tu nie do zniesienia…?), jak serialową Tokio w nowym „Domie z papieru” podczas wegetacji (!) na wyspie-raju.

KIBICE / KLUBY PROLEGIJNE

W Stolicy panuje fajny, prawicowy klimat. Jest masa małych klubów będących FC Legii, z których każdy stawia na patriotyzm. Warto pamiętać o tych satelitach, bo np. w przywoływanym wczoraj Hamburgu jednym z małych klubików jest Victoria z Oberligi i oczywiście jest ona antyfaszystowska (m.in. flagi). Na „DL” pisałem głównie o Hutniku, ale warto wspomnieć, że przed meczem Legia – Raków (niedziela, 20:00), o 17:00 Okęcie Warszawa podejmuje przy Radarowej GLKS Nadarzyn. Nieco wcześniej RKS świętuje 90cio lecie klubu. Nie 100, a 1000 lat życzę!

SPORT / „TU KAŻDY WALCZY”…?!

Niezgoda po meczu z ŁKSem powiedział – jako kolejna osoba – że polska liga taka jest, że „każdy walczy”. Sorry, a w lepszych ligach to wszyscy nie walczą? Chodzi o to, że w tych lepszych ligach czołówka ma tak wysokie umiejętności, że po prostu powalczyć pozostałym za często nie daje i szybko ich wyjaśnia. W Łodzi ŁKS chciał wziąć Legię na huki, niestety z początku skutecznie, ale na szczęście po profesorsku CWKS doprowadził do zwycięstwa i odwrócenia sytuacji. Wyczekał, nie poddał się…

Także panie Jarku, takie wypowiedzi – nie tylko w pana ustach, pachną nieco wygładzoną polską myślą szkoleniową (fragment o nogach :-) [1]:

Tak jak powiedział po meczu w Łodzi Dominik Nogy (gdy gra tak jak na ŁKSie jest moim ulubionym obcokrajowcem z obecnego składu, też za cieszynkę po-Lechową pod naszym sektorem) czuć było świeżość w grze Legii! Świeżość było widać także podczas meczu z Rangersami. Sam jestem sportowcem, więc wiem jakie to uczucie, kiedy w końcu nie męczysz się jak wieprz, forma „wchodzi” i możesz nieco pofruwać. Widać to w ostatnich meczach i oby kolejne były jeszcze lepsze (skuteczniejsze, tak jak w Łodzi)! Gdy forma będzie, będą mogli sobie walczyć, ale kadry Legii nie przeskoczą… A Dominikowi powodzenia także w kadrze Bratanków, na którą został właśnie powołany. Hungaria!

SPORT, KIBICE / NIECH GWIŻDŻĄ!

…, a gwizdać będą, gdy Legia awansuje do fazy grupowej Ligi Europejskiej. W trwającym „Roku Deyny” warto jeszcze raz uświadomić sobie jak bardzo symbolizuje on legijność. Decydująca, bezpośrednio z rzutu rożnego, bramka z eliminacji, mecz Polska-Portugalia w Chorzowie:

Mimo to – Deyna zostaje wygwizdany za bycie piłkarzem Legii Warszawa. To jest ta legijność. Nie ważne, że „coś dla Polski” – nienawidzicie nas (chyba, że wbrew swoim życzycie nam dobrze w zaciszu domowym)! Nie, nie jesteśmy obojętni, a rożny Deyny na Śląskim to tylko jeden z przykładów. I właśnie na przekór wszystkim… Do boju Legio marsz! Parafrazując komentarz z powyższego filmiku – w czwartek po meczu tak mają wyglądać twarze ludzi, którzy dali z siebie wszystko! Legio, pokaż jak się pisze nową „Sztukę wojny”!

MUZYKA / „MARADONA”!

Nie tylko Pezet wraca, ale także jego skład z Onarem, a mianowicie Płomień 81 z Ursynowa. Nowy klip idealnie pasuje do „DL” nie tyle z powodu reaktywacji kolejnej legendy polskiego hip hopu (której, hm, średnio słuchałem, Onara nie lubię), ale z powodu fajnych ujęć z Neapolu i piłkarskiej metafory. Trochę zejdzie niedługo na CD’ki… W końcu rap ktoś nagrywa, a nie tęczowe smęty.

CZY WIESZ, ŻE…

… Crvena Zvezda Belgrad, Dinamo Zagrzeb oraz Olympiakos Pireus wywalczyły awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów? Zobaczcie inne drużyny z tych lig, ich wizerunek, infrastrukturę, zaplecze… Acha, zapomniałem – w tych ligach „nikt nie walczy”, prawda panie Niezgoda i inni eksperci…?

CYTAT NA KONIEC…

Ojciec Augustyn Pelanowski, charyzmatyczny i bezkompromisowy zakonnik, wydał swój „Testament duchowy”, który oczywiście kupiłem. Ciekawa lektura dla tych, którzy chcą coś więcej. Napisał on, że Bywa, że noc staje się jaśniejsza niż dzień i śmierć może uratować życie. Co ciekawe, pisze to w kontekście nieznanego mi faktu… uratowania życia malutkiemu Adolfowi Hitlerowi przez duchownego! Ciekawe to gdybanie…

ŁG

[1]: Cały film „Być jak Kazimierz Deyna” (2012) jest na YouTube: