25.09.19 „45 Grad” (magazyn ultras, Niemcy, nr 40/wrzesień 2019).

Wizyta w Niemczech nie mogła obyć się bez kupienia (w tym przypadku za 3 euro) wszystkiego, co chociaż trochę jest kibolskie i jest magazynem do czytania/kartkowania. W skrócie: na kolekcjonerską półkę i do nakręcania się przed meczami. „45 Grad” (45 stopni nachylenia trybuny…, kiedyś mylnie myślałem, że chodzi o 45 minut trwania połowy meczu), najnowszy, wrześniowy numer przywiozłem z portowego Hamburga. Na okładce wyjazdowe choreo FC Sankt Pauli, kurde, prześladują mnie ci piraci ostatnio. Albo ja ich… – widziałem chyba więcej meczów FCSP na żywo niż większość polskich lewaków, heh, ale już dość. Na tyle okładki redakcja „45” lubi zamieszczać old schoolowe stadiony, a że jest z Lipska to problem „nie old schoolowego” Red Bulla, który piłkarsko radzi sobie niestety bardzo dobrze, a jest sztucznym tworem znienawidzonym przez ultras, zna aż do porzygania… A co w środku?

Jeśli chodzi o wnętrze, „45 Grad” jest jednym z prostszych magazynów jakie widziałem. Po prostu są tam relacje meczowe ze spotkań niemieckich ekip w lidze i w pucharach. Mimo, że numer jest z września, relacje dotyczą minionego sezonu i okresu przedwakacyjnego.

Nie ma co wymieniać wszystkich spotkań, na uwagę zasługują m.in. kulisy powstawania choreo Eintrachtu na meczu Europa League przeciwko Chelsea. Mój Boże – ludzkie ultra-mrówki z tą sektorówką złożoną ze starych flag! Ciekawe jest też… plażowanie na trybunach Hansy Rostock, kiedy to ultrasi unosili swoich ziomków m.in. na dmuchanych materacach. Osobne są tylko działy „Pyro”, „Choreos” – z fotkami i krótkimi opisami tego, co sugeruje sam tytuł działu… Relacje są raczej zwięzłe/na temat i mało w nich luzu, znanego chociażby z fanzinów. Niektórzy tak lubią, ja niekoniecznie.

Trochę to jałowe. Mało kominiarek, mało graffiti, ciężko uświadczyć tu przemoc, heh – a szkoda. „45 Grad” to taka sucha kronika niemieckiej sceny ultras, dla koneserów i kolekcjonerów. Wiele więcej na 112 stronach nie uświadczycie…    

Recenzowany numer kupisz tu: https://45grad-heft.de/, a na papierowym „DL”25 opiszę Wam jeszcze inny numer tej gazety i kończę z jej recenzowaniem, bo każdy numer jest podobny.

ŁG