4.10.11 RECENZJE: „Spowiedź Fryzjera” (książka, Polska, 2011).

Ile meczów, którymi się emocjonowaliśmy było sprzedanych…? Przez arbitrów, piłkarzy… kogokolwiek? Nigdy się tego nie dowiemy… Z pewnością tych bardziej bezczelnych wałków się domyślamy, ale ile punktów udało im się „niepozornie” zhandlować? Obiekt dzisiejszej recenzji dostarcza nam kolejnych powodów do łapania się za głowy… Chociaż rzecz jasna, nie wzięliśmy się znikąd, a zatem wiemy od lat co się mniej więcej dzieje w tym burdelu… Książka, którą opisuję – przedstawia nam konkretne fakty, głównie na przykładzie FK Amica Wronki. „Spowiedź Fryzjera” (czyli Ryszarda Forbricha) spisał znany dziennikarz Adam Godlewski. Książka ukazała się w 2011 roku, a kupić ją można również w kibicowskich sklepach internetowych.

 

Wydanie nowe, ładne – sztywna okładka i czcionka „akurat”, do tramwaju i do stania w korkach… Prócz ciekawej, podzielonej na rozdziały treści – kilka wkładek z kolorowymi zdjęciami głównego bohatera spowiedzi i innych wymienionych w tym smutnym opowiadaniu na faktach… Czyta się szybko i dość przyjemnie, bo Fryzjer pisze rzeczy ciekawe, zachowując przy tym –czasem nieco bezczelne- poczucie humoru. Dlaczego bezczelne? To z punktu widzenia kibica… Fana, który oglądał (ogląda?) ten cyrk i jest bezradny. A oni zacieszają jakie to słodkie wałeczki odchodziły… Omawiane są głównie przekręty z lat 90tych, nieco późniejszego okresu do roku 2003… Później zmieniło się prawo i Fryzjer sypać „nowinkami” nie mógł bądź nie chciał…

Jakie są wnioski z lektury? Świętych nie było – także w warszawskiej Legii, chociaż o naszym kochanym klubie jest tam na szczęście niewiele. Za to dowiemy się, że nie ma śląskiego klubu, który wspiął się do góry bez „pomocy”, Wielkopolska podobnie była zamoczona w bagnie po same uszy. Amica, Groclin, który to dzisiaj dumnie zwie się Polonią – wszystko to było kupione, Lech Poznań i pan na R. też niezłe gagatki.

Łapówki dla sędziów, piłkarzy, alkohol, dziwki, bankieciki… tak wyglądają kulisy naszego ulubionego sportu. Nie raz bluzgamy na sędziów, dochodziło nawet do pobić sprzedawczyków i… to my mieliśmy rację, a dowodem jest „Spowiedź Fryzjera”. Nasze nastawienie anty w stosunku do garniturków nie wzięło się znikąd, a historia naszej ligi to historia korupcji – niestety. Nie jesteśmy naiwnymi piknikami wieszającymi plakaty Manu na ścianach by książka Godlewskiego nas zaskoczyła… A wraz z dziełem Kowala („Prawdziwa historia”) jest taką bezcukrową prawdą o tych rozgrywkach…

Czyta się szybko, dobrze – Godlewski nieźle to poskładał chociaż w komentarzu do „Spowiedzi” pisze wprost, iż jest z niej mało zadowolony. Spodziewał się czegoś więcej, ale gwarantuję, że to co jest zawarte na kartkach książki wystarczy by mieć obraz stanu polskiego futbolu. Myślę, że każdy kibol powinien to przeczytać.        

Książkę możecie zamówić już teraz na www.ultrastreet.pl. Cena 39,90 zł, warta poznania kolejnych faktów z interesu o nazwie polska piłka nożna. I pamiętajcie – to my i nasze wartości są w futbolu najczystsze. Jesteśmy dumą polskiej, skorumpowanej piłki.  

Ł.