5.01.11 RECENZJE: „This Is England” (film fabularny, Wielka Brytania’06).

Teraz będzie kilka słów o filmie fabularnym „This Is England”. Pewnie każdy z Was go oglądał, a zatem nie wkurwicie się małym opisem o czym jest film :-). Opowiada on o grupie skinów, ale raczej takich jakich chcieliby ich widzieć lewacy – mieszanych z kolorowymi, apolitycznych i jedynie pijących piwo wraz z sianiem bezcelowej rozpierduchy. Oglądałem film, fajnie się oglądało, ale generalnie obraz tam pokazany napawa mnie obrzydzeniem. To jednak nie przeszkodzi w opisie :-). Tylko jedna porada: nie uczcie się o ruchu skin’s z tego czegoś. Wbrew pozorom – jest to obraz dla ludzi używających mózgu. 

Ł.

„This is England” to film pokazujący Anglię lat 80tych, tak bardzo burzliwych dla tego kraju: wojna o Falklandy, strajki robotników i napływająca fala emigrantów, głównie z Indii. Akcja filmu toczy się w małym mieście położonym gdzieś w północnej Anglii. Bohaterem jest 11 letni chłopak o imieniu Shaun.

Młody w życiu nie ma łatwo, jest wyśmiewany i tępiony przez swoich rówieśników w szkole i poza nią. Dodatkowym ciosem dla Shauna jest strata ojca który walczył na Falklandach. Pewnego razu Shaun spotyka na swojej drodze grupę skinów, ale nie w rozumieniu polskim tej subkultury – tylko brytyjskim. Od tego momentu jego życie nabiera całkiem innych barw.

Shaun bardzo szybko wtapia się w ekipę i spędza z nią każdą wolną chwilę. Pewnego dnia młody (ku rozpaczy matki) zostaje ogolony na zero. Wkurzona mamuśka idzie z synem do kawiarni w której skini popijają herbatkę. Ku mojemu zdziwieniu nie dzieją się jednak żadne dantejskie sceny. Mamuśka udziela reprymendy dziewczynie z ekipy, która ogoliła głowę Shaunowi i to tyle :-). Swoją drogą w filmie nie brakuje zwrotów akcji i zaskakujących scen, znacznie bardziej niż ta opisana.

Wspomniana grupa spędza czas głównie na rozpierdówie opuszczonego osiedla i na imprezowaniu. Właśnie podczas jednej z takich domowych imprez pojawia się nieoczekiwany gość. Combo, bo to o nim mowa: jest przywódcą grupy, który po kilkuletniej odsiadce odzyskuje wolność.

Jest nacjonalistą brytyjskim i próbuje wpoić tego typu ideały pozostałym członkom załogi. Jak to w życiu bywa – wszystko co dobre szybko się kończy. Część osób przyłącza się do Combo, a reszta wybiera imprezowy styl życia. Którą grupę wybrał mały bohater i jak kończy się film? Tego tym razem nie zdradzę :-). Koniec filmu jest dość zaskakujący i zachęcam do obejrzenia :-).

Podsumowując opis. Jak dla mnie bardzo dobry film. Polecam każdemu: kibicom, nacjonalistom, a przede wszystkim fanom angielskiego stylu casuals.

Darek/obecnie Anglia

Reklamówka: