22.03.11 RECENZJE: „Uważam Rze”(tygodnik, nr.7/2011)+skany artykułów!

Nadszedł czas na trochę dawno niewidzianej w „DL” polityki…Uważam, że… najwyższy czas na recenzję tygodnika… „Uważam Rze”. Ma on być alternatywą dla „Wprostów”, „Newsweeków” oraz innych niezbyt patriotycznych tytułów…Na początku gazeta wychodziła w wersji „demo” – na brzydkim papierze, a od numeru 6 wychodzi na papierze przypominającym ww. tytuły. Ja skupię się na wydaniu najnowszym, w czasie pisania owej recenzji – na numerze 7, który wyszedł na 21-27 marca 2011. Ten numer mimo, iż na ładnym papierze i z równą liczbą 100 stron – pozostaje nadal w cenie promocyjnej, mianowicie 2,90 zł. Docelowo UR ma kosztować podobnie jak konkurencja – około 5 zł. I mimo, iż tytuł prezentuje lightową wersję prawicy to jednak od czasu do czasu kupie ją sobie do pociągu, autobusu czy na wykłady…I mam nadzieję, że „Uważam” odbije nieco czytelników Tomaszowi Lisowi oraz innym równie tandetnym dziennikarzom (widzieliście jego antypolską batalię, którą przeprowadził wczoraj ze Szczuką i Najsztubem w swoim programie?)…Ma na to szanse! Ja pozostaję pod pozytywnym wrażeniem siódmego numeru i mam nadzieję, że jak najwięcej przyszłych wydań dorówna mu poziomem. Jeśli naród będzie czytał o polityce i światopoglądzie chociażby to – nie powinno być najgorzej…A zestaw UR + GP dałby nam obywatela wolnego od Michnikowszczyzny, gumowego Donalda oraz mistrza języka polskiego – Komorowskiego :-). Czyli obywatela wolnego. Zapraszam na recenzje oraz…skany 3 artykułów!  

Fajnie, że „Uważam Rze” wzięło się za różnego typu tematykę interesującą spragnionych lektury prawicowców. Bo po katastrofie Smoleńskiej „Gazeta Polska” i „Nowe Państwo” –zbyt wiele miejsca temu poświęcają – a piszę to jako ich fan… Nie sądzę niczym lewactwo, że o bardzo ważnej sprawie Smoleńska nie należy pisać, broń Boże, ale wspomniane GP i NP ta tematyka, plus antyPlatformość – zdominowały. A czy prawica, konserwatyzm to nie dużo, dużo więcej? Uwierzcie, takim natłokiem informacji (o dwóch sprawach) nudzą się nie tylko ci co mają wszystko w dupie, ale także popierająca prawicę część ludzi, która ma ochotę na różnego rodzaju publicystykę… Ja nawet nie patrzę na artykuły, wywiady związane ze „ścisłą górą” sceny politycznej lecz szukam w pierwszej kolejności interesującej mnie tematyki światopoglądowej, ideologicznej, kulturowej oraz publicystyki bardziej „ogólnopolitycznej”. Nie sądzę bym był odosobniony, poznałem opinię znajomych, którzy po Smoleńsku też coraz mniej kupują GP… Nakład gazety rośnie, ciekawi mnie tylko czy gdyby zmniejszono ilość wątków typowo Smoleńskich i antyPO – czy nie wróciliby także Ci, którzy mają po woli dosyć monotonii…A szukają po prostu prawicowej publicystyki na wszelkie tematy. Równowaga. Konserwatyzm, prawica – to szerokie kwestie, nie można ich krzywdzić zamykając się w tematyce 10 kwietnia i sprzeciwie wobec PO. Kiedyś „Nowe Państwo” doskonale się z tego wywiązywało…Dzisiaj – co przedyskutowaliśmy ze znajomymi podczas długiej podróży specjalem na Cracovię…pismo prezentuje szczebel niższy poziom.  

Oczywiście – nie chodzi o to, że „całkowicie się przerzucam” i pojeżdżam po GP (polecałem ją w maju 2010 tutaj: LINK ) . Podobnie jak obecnie, od czasu do czasu kupię „Gazetę Polską” (która mimo wszystko również oferuje mi trochę ciekawego, chociażby teksty Lisiewicza – obrońcy nas kibiców, Roberta Tekieli i innych), ale rzadziej, bo jeśli „Uważam” zaoferuje mi chociażby taki zestaw jak w nr 7/2011 – to raczej wybiorę na długą przejażdżkę ten właśnie tytuł… Jest bowiem co poczytać…Wymienię tylko kilka przykładowych artykułów. Uwierzcie, że ta recenzja mogłaby mieć dużo więcej zdań!

„Śląsk dla Ślązaków?” – to artykuł o niebezpiecznym zjawisku o nazwie Ruch Autonomii Śląska, popieranym chociażby przez część kibiców Ruchu Chorzów. Jarosław Kałucki nawet wspomniał w nim o narodowcach z Ligi Obrony Suwerenności (fakt faktem – różnie odbieranej w naszych klimatach)… Warto o tym mówić gdyż jak wiadomo – RAŚ wraz z PO i PSL ma już coś do powiedzenia w tamtym regionie…Żebyśmy wszyscy kiedyś nie byli zdziwieni…  

Jako, że piszącemu recenzję coraz bliżej z katolikami, polecam również „Prorok czasów ostatecznych”, materiał na temat Benedykta XVI i jego podejścia do „nowoczesnego świata”. Bo jak wiadomo nie od dziś – istnieje konflikt pomiędzy „postępem” oraz wszelkimi religiami i tradycyjnymi wartościami. Mimo ciężkich czasów – obecny Papież „nie daje się”, a przypominam, iż w 2007 roku demonstracyjnie Stolica Apostolska wycofała się z poparcia dla zlewaczałego Amnesty International (głosi m.in. prawo do aborcji). Na tym m.in. przykładzie widzimy, że Kościół stoi (oczywiście nie cały, ale ten prawdziwy – tradycyjny) po naszej, nacjonalistów stronie. Warto o tym pamiętać i nie być uprzedzonym jak chociażby…piszący te słowa, jeszcze kilka lat temu. No cóż…”nie bój się zmiany na lepsze”.         

„Europa wychodzi z letargu” to artykuł o kończącym się poparciu dla idei multi-kulti. Wielokulturowy eksperyment, tolerancja – nie zdały egzaminu i zauważa to coraz więcej „poważnych ludzi” nie tylko „ekstremistów” jak nazywają nacjonalistów inni…Merkel, Sarkozy – ci czołowi światowi politycy oficjalnie podkreślają, że kończy się sielanka i dalsze zalewanie Europy czarno- arabską falą…Jak to wyjdzie w praktyce i czy nie jest na większą skalę tylko utopią mającą zagrać na emocjach społeczeństwa? Czas pokaże…parę samolotów z cyganami Sarkozy wysłał… A jakoś ciężko mi sobie wyobrazić zwrot wydarzeń w owładniętych polityczną poprawnością (co jest wynikiem m.in. działalności ich rodaka – Hitlera) Niemczech i zwrot ku idei czystych rasowo Szwabów… No nie?   

Skromnie dodam, że o fakcie, iż Europa ma wyraźnie dość imigrantów pisałem już po wyborach do europarlamentu kilka lat temu…Gołym okiem było widać, że europejczycy głosują na hasła anty imigranckie (choć liberalne szmatławce zganiały to na strach i kryzys finansowy….jak zawsze). Teraz nie tylko Sarkozy ma duże poparcie, ale rośnie nawet popularność córki Le Pena…Bardziej odpowiedniego do zrobienia porządku z multi-kulti człowieka niż Nicolas… Zobaczymy jak to się potoczy… Dmuchany balon pierdolnie – mówiliśmy o tym od dawna, ale nikt nie chciał nas słuchać – jakkolwiek to brzmi. Pokłonów „budzącym się” politykom, którzy doprowadzili do takiego stanu rzeczy – bić więc nie będę…Zawracajcie te łajby, wsadzajcie ich w samoloty – bo to wasz pieprzony obowiązek. Terrorowi politycznej poprawności trzeba powiedzieć „stop” – bo obudzimy się z ręką w nocniku.  

Wielu siewców „politycznej poprawności” podaje za argument, że kiedy muzułmanin wychowa się, od małego, w kraju cywilizowanym – wyrośnie na normalnego człowieka. Artykuł z „Uważam Rze” podważa tą tezę, podając fakt, iż zamachów w Londynie’2005 dokonali muzułmańscy fanatycy URODZENI już w Wielkiej Brytanii. Byli urodzeni na ziemi angielskiej, znakomicie wykształceni w Europie, a jednak wybrali terroryzm! To o czymś świadczy…Powoduje niepokój. By zakończyć optymistycznie – mam nadzieję, że Europa nauczy się na swoich błędach. Tyle, że (tu jednak szczypta realizmu) odkręcić sprawę nie będzie tak łatwo, mając na uwadze „anty dyskryminacyjne” wymogi Unii Europejskiej…Zobaczymy. Póki co – fajnie, że zaczęło się wyjście z letargu…chociaż coś.

Felieton „Wolność słowa dla niektórych” to jakby dopełnienie artykułu o zmierzchu multi-kulti. Filozof Agnieszka Kołakowska bardzo trafnie rozkminiła i porównała pewne mechanizmy…Przeczytanie tego materiału spowodować może powstanie w Waszej głowie filtra, przez który będziecie przepuszczać informacje wypuszczane przez wszelkich głosicieli „równości”, „tolerancji” itp. I o to chodzi…Tego mi brakuje w prasie oficjalnej. Bardzo wartościowy felieton!

Wbrew temu co napisałem z początku recenzji – tematyki Smoleńskiej nie brakuje i są to teksty wartościowe. Na przykład „Katastrofa po katastrofie” dobrze znanego Rafała Ziemkiewicza. Tego czołowego polskiego publicysty oraz osoby, która szła z nami w Marszu Niepodległości’2010 nie trzeba przedstawiać i komentować…Jak zwykle cenne uwagi napisane przystępnym językiem. Tematem numeru jest zaś „Gaszenie pamięci” na temat skandalicznego usuwania zniczy z Krakowskiego Przedmieścia. O polskiej polityce też znajdziecie sporo…Oraz o zbrodniarzu Jaruzelskim…

Jest też nieco o sprawie Krzyża, krótsze, ciekawe notki na aktualne tematy polityczne, m.in. coś o blogu córki Tuska, Lisie, Michniku, recenzje, wywiad itp., itd. To i wiele innego znajdziecie w tygodniku „Uważam Rze”. Uważam, że warto się zapoznać :-). 100 stron bardziej lub mniej ciekawych materiałów.

Ł.