11.09.10 TKH TORUŃ 8-3 LEGIA WARSZAWA (HOKEJ NA LODZIE).

11 września, w rocznicę…ataku na WTC :-) Legia zainaugurowała rozgrywki I ligi hokeja na lodzie. Przez jakiś czas byt sekcji (tradycyjnie…) stał pod znakiem zapytania, ale udało się ostatecznie wystartować. Udało się nawet pojechać na obóz przygotowawczy na Łotwę i zagrać sparingi zarówno tam jak i w Polsce. W kadrze zespołu zaszły małe zmiany, ale trzon pozostał ten sam. Wspomnianego 11 września Legioniści wyjechali do Torunia na mecz z tamtejszym TKH. Wprawdzie nazywał się nasz rywal ostatnio różnie: Sokoły, teraz KS Toruń czy tam Nesta Toruń, ale kibice używają TKH, a więc tego się trzymajmy. Przed sezonem obie ekipy rozegrały dwa sparingi, raz w Toruniu i raz w Warszawie. W pierwszym było 5-5, ale nie grało wielu podstawowych zawodników miejscowych. Drugi sparing odbył się 6 września i TKH też był osłabiony. Na Torwarze II Legia poległa mimo to w stosunku 4-8…Co ciekawe – grano bez namalowanych kilku linii :-). Nieliczni kibice oraz juniorzy hokejowej Legii – prowadzili doping. A teraz przejdźmy do inauguracji z 11 września…Niestety nie była ona dla nas udana.  

TKH TORUŃ 8–3 CWKS LEGIA WARSZAWA

11.09.10, I liga hokeja na lodzie, Toruń.

MKS Sokoły czy teraz KS Toruń to tak naprawdę kontynuator tradycji TKH Toruń (a on sam chyba Pomorzanina i innych :-). Toruński Klub Hokejowy, jak większość drużyn w polskim hokeju zresztą – miał i ma poważne kłopoty. Wałki, kasa, nieudolność działaczy – nie chce mi się w to nawet wnikać, bo przy naszym hokeju – polska piłka to czołówka światowa. Wyobraźcie sobie ten żenujący poziom sportowo- organizacyjny. W każdym razie w zeszłym sezonie TKH spadł z Ekstraligi i 11 września jako KS Toruń zainaugurował rozgrywki I ligi (czyli II – tak jak w piłce) grając u siebie z Legią Warszawa. I niestety pokazał, że młodzi Legioniści są jeszcze daleko od formy, która pozwoli powalczyć realnie o awans…

TKH ma jakiś młynek, ale jest to towarzystwo piknikowe. Jak sami mówią – „klub kibica” założyli ludzie, którzy nie udzielają się w żadnych konfliktach chuligańskich w Toruniu i poza nim. Początek działalności grupy miał miejsce na początku sezonu 2006/2007. Skromny 15 osobowy młynek TKH zainaugurował na meczu z Zagłębiem Sosnowiec – 8.09.2006. Z czasem młynek rozrastał się, pojawiły się małe flagi i bęben. Na meczu TKH – GKS Tychy (22.10) pikniki robią pierwszą w swojej historii oprawę: rozwijają 3 pasy materiału w barwach i odpalają race… tortowe :-). I tak to sobie żyją fani z Torunia, czasami pojadą na jakiś wyjazd, utrzymują przyjazne stosunki z Naprzodem Janów (fani Ruchu – jak zresztą cały Toruń). Czasami wpadała na lodowisko Elana, głównie na mecze reprezentacji Polski. Co ciekawe – kiedyś na TKH (a może był to jeszcze Pomorzanin lub inna nazwa klubu?) zacięte boje toczyli chuligani Elany i Apatora. Relacje z ganianek można było przeczytać w zinie KSA „Krzyżacy” bądź kilku pozycjach ogólnopolskich. Teraz Apator nie ma chyba na tyle silnej ekipy by „bić się o hokej” i na Tortorze panuje spokój.

No właśnie – Tortor. Takiego lodowiska Warszawa może tylko pozazdrościć, co jest niewątpliwie wstydem dla stołecznych działaczy, inwestorów i polityków. Hala po modernizacji posiada wentylację i doskonałe zaplecze techniczno – sportowe. Ładnie prezentują się trybuny na 2997 miejsc (same krzesełka), które są w barwach TKH. Obiekt może być ogrzewany. Lodowisko oddane zostało do użytku w roku 1960, ale już wiele razy zostawało modernizowane. Odbywają się tu czasem mecze hokejowej reprezentacji Polski –jakiś czas temu odbyły się w Toruniu Mistrzostwa Świata! Lodowisko pękało w szwach.

W sobotę tak nie było, a jak widać – miejscowi do zbyt wiernych kibiców nie należą. Mecz TKH- Legia obejrzało tylko niecałe 200 osób. Z tego jak można było zauważyć – znaczna część znajomych, rodzin zawodników…”Młyn” TKH to jakieś 8 osób, które bardzo rzadko dopingują, waląc przy tym w dwa bębny. Wieszają też dwie duże flagi, barwy oraz „rejestracje” z herbem. I to w zasadzie tyle…Klimatu nie ma, są tylko dziadki głośno komentujący decyzje sędziego…

A miejscowe dziadki miały powody do niepokoju. W pierwszej tercji to Legia była zespołem lepszym. Mimo to – skończyło się na wyniku 1-2. CWKS jednak ostro atakował, fani TKH złośliwie komentowali wyczyny swoich hokeistów…W stołecznej ekipie raziła jednak nieskuteczność. Niestety – w kolejnych odsłonach spotkania worek z bramkami pękł. Przy stanie 1-5 trener Małkow zmienił bramkarza – za Strąka wszedł Rybacki i młody zawodnik wpuścił kolejne gole. Ostatecznie skończyło się na rezultacie 8-3 dla Torunia. Czyli dla Legii – niestety – jak zawsze, niespodzianki nie było.

Kolejny mecz gramy 18 września na Torwarze II z Polonią Bytom. To rywal, który również ma hokejowe tradycje i będzie ciężko o zwycięstwo. Tym bardziej, że fanatycy Legii będą tego dnia w Lubinie na piłce…

Ł.

TKH: Witkowski, Bluks, Adamovics, Bomastek, Kuchnicki, Marmurowicz, Porębski, Lidtke, Wiśniewski, Kalinowski, Minge, Pietras, Pronobis, Wieczorek, Chrzanowski, Gościmiński.

LEGIA: Strąk (od stanu 1-5 Rybacki),  Stępski, Bułanowski, Stajak, Wąsiński Patryk, Rostkowski Grzegorz, Solon, Nowiński, Bepierszcz, Grzesik, Wąsiński Karol, Paldan, Szaniawski, Jabłoński, Grunwald, Rostkowski Tomasz.

BRAMKI: 05:53 Bomastek (Bluks), 08:45 Stajak (Bułanowski), 17:29 Gościmiński (Wieczorek, Kuchnicki), 28:52 Kuchnicki (Bluks), 30:26 Marmurowicz (Adamovics, Bluks), 37:02 Minge, 41:17 Minge (Kalinowski), 42:15 Chrzanowski (Adamovics, Bluks), 46:18 Rostkowski G., 50:36 Wieczorek (Chrzanowski), 55:55 Rostkowski G. (Wąsiński, Bepierszcz).

WIDZÓW: 200.