31.05.11 RECENZJE: „Nowe Państwo” (miesięcznik) – „Polska kibolska”!

Kilka razy gdy zdarzyło mi się być złapanym, spisywanym przez policję podczas różnych wydarzeń związanych ze „zgromadzeniami” – politycznymi czy też meczowymi – padało z ich ust pewne sformułowanie, które utkwiło mi jakoś w pamięci. Patrzyli z udawanym bądź naturalnym zażenowaniem i pytali „ile ty masz lat?”. Mam dwadzieścia parę. Różne miejsca, sytuacje, różne psy… Pytanie powraca… Po którymś z rzędu zastanawiam się – co oni mają właściwie na myśli? Czy jeśli minie wiek lat nastu to mamy zamknąć się w domach? Nie wypada już chodzić na mecze, działać politycznie? A może tak jak oni zostać sługusem Systemu trzeba? No nieważne, wejść w psychikę psa nie sposób – to jest innego typu psychika – przeciwny biegun, coś niewyobrażalnego. W każdym razie -wieczny dzieciak- znowu postanowił coś dla innych, -pełnoletnich dzieci-, które według milicji nie dorosły do bycia posłusznymi obywatelami – napisać :-). Bo przeczytał coś także przez -dorosłe dzieci- napisanego… Był to czerwcowy numer miesięcznika „Nowe Państwo”. Recenzję tej gazety pisałem w poprzednich latach już dwukrotnie na swojego e-zina – niestety po Smoleńsku, moim zdaniem NP straciło swój smaczek. Numer 5/2011 (#63) o nakładzie 40.000 zatytułowany został jednak „Polska kibolska”, a rysunek na okładce był autorstwa Starucha. W środku pełno treści o nas – fanatykach. Trzeba było kupić, co uczyniłem z chęcią.

Szczerze mówiąc – kiedy usłyszałem o tym projekcie – opadła mi kopara. Nie dość, że fanatycy poszli w maju do wszystkich możliwych mediów przedstawić swój punkt widzenia to jeszcze jedna z prawicowych gazet poświęca tematyce kiboli niemal cały numer. Numer jest jak zwykle ładnie wydany, kosztujący wprawdzie aż 12 zł – dostępny w Empikach. Będzie fajna pamiątka, z tego (moim zdaniem z góry wygranego przez ultras) dżihadu…

W opisywanym numerze NP –  zamiast propagandowych, pustych, płytkich hasełek Lisów, Tomaszewskich i innych Steców, artykuł o Staruchu zatytułowany jest „Romantyk z Łazienkowskiej”. O Litarze z Lecha, Filip Rdesiński pisze zaś „Pozytywista z Bułgarskiej”. Jest kulturalnie acz swojsko i prawdziwie.

 „Nowe Państwo” dotyczące w znacznej części kibiców ma 75 stron, dobrej jakości papier. Artykuły, wywiady oraz felietony są ciekawe, dobrze się je czyta. Są prawdziwe, nie naciągane – wnoszące coś do obserwacji sprawy wojny rządu z kibicami. Wnoszące prawdę. Bo też nikt nie napisał, że jesteśmy aniołkami. O kibolach wypowiadają się różne osoby (mężczyźni, kobieta) co przynosi nam spojrzenie na „problem” z perspektywy różnych przychylnych naszej sprawie ludzi. Bądź takich opierających się po prostu na prawdzie, a nie na stereotypach.

Politycy, zwykli dziennikarze, sami fanatycy… Każdy przedstawia swoje racje, które łączą się w sensowną całość. Łączą się w normalne postrzeganie sprawy kiboli. Można? Jasne, że można… Tylko trzeba mieć otwarty umysł. Wykazać się np. rzetelną analizą zjawisk sprzed roku 1989 kiedy to kibice aktywnie uczestniczyli w wojnie z czerwonymi i przełożyć to na teraźniejszość. Teraz – w roku 2011 rozpoczęła się nowa, jakby nie patrzeć upolityczniona batalia ultrasów z Systemem. Czy znowu przyczynimy się do obalenia rządzących? Według znanego już hasła o matole – jak najbardziej :-).

Nie tylko o będących dzisiaj na czołówkach gazet – Staruchu i Litarze – pisze „Nowe Państwo”… Ks. Jarosław Wąsowicz wraca do kultowej postaci Tadeusza Duffeka, który tak się zasłużył, że mimo zabicia fana Arki – został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski przez Lecha Kaczyńskiego. Możemy więc wrócić do wspomnień lat 70tych i 80tych, a stronę dalej przeczytać o współczesnym patriotyzmie kiboli w artykule polityka PiSu Ryszarda Czarneckiego. Znany obrońca kiboli Piotr Lisiewicz oferuje czytelnikom tekst o tytule rodem z kawałka Slums Attack: „Szacunek Ludzi Ulicy”.    

Prócz różnego typu materiałów o kibolach, znajdziemy w „Nowym Państwie” garść artykułów i felietonów politycznych, światopoglądowych, gospodarczych czy też historycznych. Wszystko prawicowym okiem. Tu można się zgadzać lub nie – zależy od poglądów czytającego. Szczerze mówiąc – wiedząc, że wydanie o kibolach kupi mnóstwo młodzieży – lepiej dobrałbym światopoglądówki. Dał jakieś bardziej ogólne, które pozwolą otworzyć oczy nie tylko w temacie postrzegania fanatyków. Jakieś prawicowe ABC. A tak – jest po prostu nudno dla człowieka średnio zainteresowanego polityką…        

Niestety NP poświęcony kibolom nie dotrze do wielu domowych gospodarstw, nie oszukujmy się. Mimo 40.000 nakładu zaryzykuję domysł, że gazeta trafi głównie do stałych czytelników, a więc tych szukających inteligentnego prawicowego słowa oraz do nas – kiboli, bo będziemy chcieli mieć pamiątkę. Ale na pewno ktoś pod wpływem lektury zmieni zdanie bądź zwróci uwagę na ciekawą okładkę w kiosku…

I dlatego tak czy siak – super akcja, gratulacje dla pomysłodawców i szacunek dla środowiska „Gazety Polskiej” wydającego „Nowe Państwo”. A w tym tygodniku również regularnie popiera się nasze, kibicowskie akcje… Nie jesteśmy sami.  

Ł.