10.06.10 SALUT RZYMSKI NIE JEST ANTYPOLSKI!

Pewnego zimowego dnia strona gazeta.pl oznajmiła społeczeństwu, że „nastąpił przełom”. Oto ci niedouczeni młodzieńcy przestaną promować nazizm i „hajlowanie” w wolnej, demokratycznej Polsce. Jak jest naprawdę z tym promowaniem i „hajlowaniem”? No cóż…zupełnie inaczej niż pisze „Gazeta Wyborcza”. Demototalitaryzm coraz ciaśniej zaciska kajdany politycznej poprawności i skazuje za absurdy. W poniższym tekście w skrócie zajmiemy się sprawą od lat kontrowersyjną – Salutem Rzymskim. Wiem, że to „tylko gest” i nie on jest w całej sprawie najważniejszy. Ruch Nacjonalistyczny musi mieć coś do zaoferowania Polsce – to jest priorytet by dążyć do (dalekiego dziś) zwycięstwa, a nie bieganie wszędzie z prawą ręką w górze. Jednak owy gest – to obecny od zawsze znak rozpoznawczy naszego ruchu w całej Europie i nie tylko. Czemu mamy z niego rezygnować skoro historia jest po naszej stronie? Zapraszam na krótki tekst o salucie. Jest to artykuł napisany jakiś czas temu, ukazał się na starej odsłonie „DL”, a teraz chciałbym go odświeżyć jako część narodowego ABC.

Ludzie, którzy swoją wiedzę czerpią z telewizji i gazet, a w ich stałym repertuarze jest „Wyborcza”, „Fakt” czy TVN nie mogą siebie nazwać osobami znającymi temat salutu. To, że w serwisie „TVN24” czy na łamach jakieś popularnej gazety pisze się, że salut jest pozdrowieniem „wyznawców III Rzeszy” nie oznacza, że takim pozdrowieniem jest. Obojętnie jacy dziennikarze i jak wysoko są postawieni – ich słowo jest gówno warte kiedy patrzą na to z góry i tylko z jednej perspektywy. Wytresowali sobie masy, stali się opiniotwórczy, wydaje im się, że mogą decydować, co w Polsce można robić, a co nie. Prawda jest taka, że części z nich przydałoby się większe dokształcenie w tematach innych niż socjotechnika i „umiejętność wykonywania poleceń szefa” z redakcji. Media i różni „specjaliści” wygłaszają, że salut „źle się kojarzy”, a przedtem sami, poprzez kłamstwa do tego doprowadzili! Absurd goni paradoks.

O Salucie Rzymskim mówi się popularnie w mass mediach, że jest to „gest Hitlerowski”. Nic bardziej mylnego – Hitler jako jedna z wielu osób przyjęła go (+ nieco zmieniła) dla swojego ruchu w kraju, który nie wiedząc czemu miał się stać wielkim imperium kosztem innych narodów. To, że jego wizja nacjonalizmu (przeczytajcie „Mein Kampf”, jego narodowy socjalizm inspirowany jest także nim) była delikatnie mówiąc nieudolna nie znaczy to, że po 1939 każdy prawdziwy ruch nacjonalistyczny ma z tego gestu rezygnować.

Fakt faktem – wielu „niby naszych” (podkreślam cudzysłów) dało mediom argumenty i broń propagandową przeciwko nam. Kiedy ktoś salutuje sobie obok krzyża celtyckiego, falangi, polskiej flagi to niech sobie fotografują, kręcą ile chcą. Niestety wiele (często pijanych) osób „popisało się” swoim germanofilstwem do kamer – czym strzelili prawdziwym nacjonalistom bramkę samobójczą. Nie znaczy to bynajmniej, że ktoś chce się na siłę ugrzecznić, tylko o fakt, iż „pan z wąsem” obecny jest w Polsce raczej jako subkultura, a nie „głębsza myśl” jakieś grupy osób. Bo chyba nie można zgodzić się z wizją Adolfa oraz być jednocześnie polskim nacjonalistą? Dlatego „kamerowi krzykacze”, których głównie w latach 90-tych nie brakowało wyrobili nam kiepską opinię, a to zazwyczaj niedouczeni degeneraci. Wielu dziennikarzy zapewne wie jak jest naprawdę, ale kierując się swoimi lewackimi poglądami – wykorzystują to, co mają przeciwko nam, a nie argumenty, które mamy na naszą obronę. To bardzo nie po dziennikarsku…

Salut Rzymski powstał jak sama nazwa wskazuje na terenach dzisiejszych Włoszech. Za wypromowanie go w historii nowszej odpowiada wybitny włoski poeta, dramaturg i powieściopisarz Gabriele D’Annunzio (1863-1938) działający też „skrajnie politycznie”. To od niego salut przejęli włoscy faszyści z Mussolinim na czele czy też naziści Adolfa Hitlera. Media mówią tylko o tym ostatnim, tymczasem gest przejęto i używano także w: rumuńskim prawosławnym Legionie Michała Archanioła, katolickich RNR Falanga (z Polski) i belgijskim Christus Rex. Salutu używano też w królestwie Węgier pod rządami regenta adm. Miklósa Horthy’ego (1868-1959), Austrii kanclerzy Engelberta Dollfussa (1892-1934) i Kurta von Schuschnigga (1897-1977), Portugalii Antonia Salazara (1889-1970) oraz Hiszpanii gen. Francisca Franco (1892-1975).

Jak pisał autor artykułu o Salucie Rzymskim, który pojawił się kiedyś na stronie nacjonalista.org – rzymskie pozdrowienie obowiązywało również w żydowskim Związku Trumpeldora (Brith Trumpeldor, w skrócie Bejtar), założonym w 1923 r. przez Włodzimierza Żabotyńskiego. Bejtar działał w szeregu państw europejskich, propagując koncepcję uzyskania niepodległego państwa dla Żydów metodą walki zbrojnej. Jego działacze wykonywali salut rzymski z okrzykiem „Tej Haj” (była to nazwa kolonii w północnej Palestynie). Jakby nie patrzeć – był to żydowski ruch Narodowo Radykalny (lub coś w tym rodzaju)! Jak słusznie zauważył autor z nacjonalista.org – chichot historii. Tak na marginesie dodam, że wytykający wszystkim nacjonalizm Izrael ma w swojej lidze klub o nazwie Bejtar – FIFA chyba nie interweniuje…Woli szukać nazizmu tam gdzie go nie ma.   

Używanie pozdrowienia w Polsce streszcza ONR Podhale na swojej stronie – w Polsce jako pierwsi zaczęli salutować z zawołaniem „Czołem!” działacze powstałego wiosną 1927 r. Ruchu Młodych Obozu Wielkiej Polski, a po jego rozwiązaniu Sekcji Młodych Stronnictwa Narodowego, Obozu Narodowo-Radykalnego, Ruchu Narodowo-Radykalnego czy Związku Młodych Narodowców. Romana Dmowskiego na jego pogrzebie żegnał las uniesionych prawych rąk. Podsumować to można mniej więcej tak – Salutu Rzymskiego używały i używają do dziś wszelkie ruchy nacjonalistyczne, narodowe, a nie tylko „nacjonaliści” w rozumieniu III Rzeszy.

Utożsamianie salutu wyłącznie z niemieckimi nazistami to efekt medialnych, masowych przekłamań i brak tego tematu w szkołach. Nie twierdzę, że jest to temat, któremu trzeba poświęcać wiele godzin wykładów, ale wystarczyłoby napomknięcie, że Hitler gest przejął, a używali go różni nacjonaliści z różnych zakątków Europy – i inaczej rozumieli oni ten nacjonalizm niż Adolf Hitler! Ja w podstawówce dowiedziałem się tylko, że ten gest oznacza „Heil Hitler” – nauczyciel zapomniał o „małym szczególe” – jest to prawda, ale tylko w przypadku gdy wykonuje go zwolennik III Rzeszy! Co oni wszyscy robią na stanowisku nauczyciela czy dziennikarza skoro nie zauważają (czytaj – nie chcą zauważyć), że na przykład polscy narodowcy wykonują ten gest pozdrawiając polskich bohaterów na różnych uroczystościach. Mówienie „Heil Hitler” nad pomnikiem poległego obrońcy Polskości faktycznie byłoby hańbą, ale taka osoba krzycząca podobne hasło musiałaby być chora psychicznie. Pewnie tacy się znajdą, ale nie mają oni uznania w oczach polskich nacjonalistów, nie tylko tych grzecznych. Germanofilom mówimy – nie! W moim otoczeniu dotyczy to zarówno NR  jak i NS! I staje się powszechne – choćby jedno z reprezentacyjnych wydawnictw polskiej sceny: OKOP ZINE potępiający i odcinający się od kapeli Potop za ich nawiązywanie do III Rzeszy.  

Salut Rzymski nie jest antypolski i pokazując go nie mam na myśli Adolfa Hitlera i jego III Rzeszy. Mam na myśli nacjonalizm, opozycje do dzisiejszego zepsutego świata mającego w dupie wartości narodowe czy też nawet podkreślenie poprzez salutu kontrowersyjność (co jest wynikiem kłamliwej nagonki) – „tak – jesteśmy politycznymi ekstremistami”!

Jestem za tym by używać (aczkolwiek nie nadużywać) tego gestu we współczesnym ruchu narodowym. Jest jednym z naszych znaków charakterystycznych, wygląda dumnie i mówi wiele rzeczy na raz. Jeśli oczywiście odbiorca wie czym jest Saluto Romano. Bo niby czemu go nie używać skoro fakty przemawiają za nami? Mamy dać się wychować nawiedzonym redaktorkom czy też wrogom państwa narodowego z Unii Europejskiej? Na pewno nie.

Ł

Więcej zdjęć polskich nacjonalistów i tekst o nacjonalizmie znajdziesz tu: http://drogalegionisty.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=105:wstp-do-tematyki-pozasportowej-czym-jest-nacjonalizm&catid=41:pozasportowa&Itemid=94 .