16.06.10 „DETOKS”.

Piszę ten tekst ze spokojną pewnością, iż już dawno temu swoją twórczością na bank zasłużyłem na aresztowanie, także nie robi różnicy jeden „faszystowski” tekst więcej czy mniej. Milicja obywatelska czuwa i wraz z postępową (czyli zdebilałą) częścią społeczeństwa sprawi, iż wkrótce element wywrotowy zostanie zmuszony do „tolerancji” i (nie) myślenia-tak jak wszyscy…Żeby było tak jak na zachodzie, druga Japonia, druga Irlandia…amerykański aktor to panie…!!!….a taki polski aktor to co on potrafi…Kompleksy, kompleksy-wbijane na siłę, przemocą…Zachęcam do bycia „faszystą” i do myślenia…



Mistrzostwa Świata sprawiają, że nie ma się czasu na rzeczy bardziej intelektualne od oglądania meczów…Siedzi się i ogląda futbol, dlatego wywrotowe felietony często powstają po nocy -to taka spokojniejsza pora -cisza, świat śpi, można zebrać myśli i ubrać je w słowa…Praktyka życia codziennego pokazuje jednak, że zetknięcie dnia z nocą potrafi być brutalne…Wiedzą o tym wszyscy „faszyści” z Polski północnej -tam to bowiem ostatnio grasują bohaterskie specjalne komórki milicji obywatelskiej tropiąc faszyzm, antysemityzm i heteroseksualizm…Ostatnim wielkim sukcesem tychże, we współpracy z herosami z „Nigdy Więcej” był wjazd o świcie i wyciągnięcie herszta nad herszty, wśród pomorskich rasistów i ksenofobów…dodajmy -zdeklarowanego heteroseksualistę -nazwijmy go Stefan….Został powinięty ze jedno nieopatrzne słowo wywiadu w pewnym „faszystowskim” piśmie, tyczące stosunku do obcych -kolorowych…Równość musi być jedynym panującym światopoglądem! Poczytajcie: http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100614/LEBORK/181432842

Dlatego właśnie tak bohaterskich „buntowników”, jak ci z „Nigdy Więcej”, należy stawiać za wzór, niczym kiedyś Pawkę Morozowa -z taką młodzieżą, z tak społeczną ,a nawet społeczniacką postawą -osiągniemy szczyty równości i tolerancji nieznane nawet w Związku Radzieckim!…I niechybnie słuszną jest opinia jakiegoś Henryka pod notką prasową, sugerująca zamknięcie czasopisma TMK -zamknąć należy wszystkie nieprawomyślne redakcje…A jeśli jest krytyka…to trzeba zrobić tak by tej krytyki nie było, tylko akceptacja -to zadanie z kolei od lat bierze na siebie milicja obywatelska…Cieszmy się i radośnie nurzajmy w naszych „faszystowskich” witrynach i czasopismach, gdyż zbliża się chwila, gdy pomimo zdrowego myślenia większej części narodu wpływ na opinię publiczną w mediach mieć będzie już tylko Stowarzyszenie ”Nigdy Więcej”, ”GW”, tudzież Stowarzyszenie Gejów i Lesbijek „Lambda”…

A propos zwyroli -zbliża się kolejny sabat tych chorych ludzi, tym razem w Warszawie…W związku z tym, myślę, że impreza ta powinna stać się świętem demokracji…A konkretniej -świętem demokracji bezpośredniej. Każdy wszak ma prawo wyrazić swoją opinie w demokracji i niepotrzebne są jakiekolwiek ograniczenia w postaci zakazów czy obecności służb mundurowych….Niechaj zwolennicy wolności w tym dniu mają szansę wypowiedzi i aktywnego spędzenia czasu. Proponuję więc najpierw dać szansę manifestacji swoich poglądów zboczeńcom, potem zaś, bez żadnego niepotrzebnego ograniczenia przez służby niechaj wypowie się reszta społeczeństwa, ludzie na ulicach. W ten właśnie sposób osiągniemy demokratyczny konsensus i poznamy prawdę co do stosunku większości Polaków do zboczeń i ich publicznej afirmacji…Domyślam się tego werdyktu z góry -pederaści zostaliby zlinczowani na ulicach i już więcej nikt nie odważyłby się urządzać podobnych spektakli zepsucia na ulicach polskich miast…Jeśli zaś jest inaczej i nie dopuszcza się do ujawnienia zdania większości społeczeństwa bądź to zdanie się zataja, próbuje wpłynąć medialną przemocą na jego zmianę to znaczy, że w Polsce demokracja jest fikcją i tak naprawdę żyjemy w państwie totalitarnym, w którym mniejszość narzuca swoje zdanie i styl życia większości, podpierając się polityczną poprawnością i dyktatem wielkich mediów…

Czas wrzucić na luz i posłuchać wycia szakala na prerii…Może odgłosy natury odizolują mnie choć trochę od odgłosów Bronka Komorowskiego i tych wszystkich innych pedałów, podpierających od lat atrapę państwa jaką mamy…Miałeś chamie złoty róg -ostał ci się ino sznur…Bardzo trafne porównanie i bardzo uniwersalne- Niestety, siedzę czasem i ręce załamuje nad stanem umysłów(sic) ludzi, Polaków…Znowu przykład z życia- Znajomy (?) w tej chwili do mnie dzwoni i żali się, że rozmawiał z kimś z Polski i ten mu mówi, że chcieli mu dać 800 zł za pracę i że to straszne jest…!…No jest, ale kurwa dlaczego ja mam tego po raz tysięczny słuchać i po raz milionowy powtarzać -Na chuj przez 20 lat zajmowaliście się tylko zarabianiem pieniędzy na kiełbasę i wódkę, na chuj kurwa patrzeliście jak budują supermarkety i rozjebują dobre, polskie firmy…?…Na jaki chuj ciułaliście na kredyty by mieć Fiata Punto w 97-mym i mówiliście że -albo -macie politykę w dupie, albo -ten Miller to tak fajnie wygląda, Kwaśniewski jest git, Tusk się dobrze prezentuje…?…Ja czule pytam się -na chuj…? Cytując pewną rzewną ,miłosną pieśń…Czy to jest kurwa dom publiczny, że ktoś się ma jak dziwka łasić i dobrze prezentować…?!…Czy polityk to panna na wydaniu co ma oczami mrugać…i nikt absolutnie nie ma prawa się jej zapytać o przeszłość…?…Bo może się okazać, że cnotliwa z wyglądu panna ma przeszłość zgoła inną…! Takim Heńkom to niewiele trzeba -Jak gruba kreska to gruba, jak łączyć to łączyć, jak…kurwa jak ludzie nic nie rozumieją!!!…Co i rusz się łapię na tym ,że mnie to już do szału doprowadza…ale wtedy z kolei dociera do mnie ,że jeśli nie ja ,to kto im powie coś ważnego…No i koniec końców zawsze tłumaczę od początku, cierpliwie…Tyle, że do tego tłumaczenia przydałyby się jakieś normalne warunki, bo to co przypierdoli TVN i GW ciężko jest przekrzyczeć…Jednak skoro sami doprowadziliśmy do takiej sytuacji to teraz trzeba za to płacić i dać tyle z siebie, ile będzie potrzebne by odbić Polskę dla Polaków i Polaków dla Polski…

Stało się jednak tak, że muszę oglądać w TV lewaka Sierakowskiego, chamskiego watażkę Palikota -który kilka dni temu został pięknie zgaszony przez panią Staniszkis -nazwała go anachronicznym frajerem :-), czy analizy rzeczywistości w wykonaniu…Jaruzelskiego…Zawłaszczenie Polski przez środowiska związane poddańczo z Berlinem i Moskwą  jednocześnie, niestety jest w dużym stopniu faktem, a teraz miejsce ma dramatyczna potyczka o zawłaszczenie całkowite. W sytuacji gdzie wpływ mediów jest tak potężny i  patologiczny, w państwie, w którym nie było nawet normalnej demokracji -przejęcie całości władzy przez formację teraz zwaną PO (w przeszłości różnie) zaowocować może kolejnym, wieloletnim marazmem i narzekaniem Henryków, bądź wybuchem społecznym. Sygnały mówiące o prawdziwych intencjach są wyraźne -nie dalej jak wczoraj rozwiązano KRRIT, za -jak to mówią, popieranie PiS. Debaty najlepiej gdyby miały miejsce tylko w TVN, szybkie mianowanie szefa NBP, pospieszne zbieranie „pospolitego ruszenia” wszelkiej maści, wieloletnich ulubieńców systemu ze środowisk twórczych -wszystko to ma stworzyć obraz frontu jedności narodowej. Do tego PRowskie zagrywki mające sugerować, że „młodzi ludzie” wybierają jedną tylko opcję, bo ta inna nie jest trendy…Młodzi ludzie wybierają na różne sposoby źle, nie tylko politycznie -to żadna nowość. Myślę też ,że nie ma się co szczycić poparciem różnego rodzaju absolwentów ekonomii i zarządzania czy marketingu -są to tak wyprane z charakteru i własnego zdania indywidua, że pozostaje tylko ubolewać nad stanem bezwładu i braku kreatywności -również intelektualnej.

Pytanie -co możemy osiągnąć dysponując taką rzeszą ludzi bezkrytycznie przyjmujących rzeczywistość…? Rzeczywistość dla nich tylko materialną…Nie muszę też chyba nikomu wyjaśniać ,że teksty o POparciu młodzieży też są tylko półprawdą i to medialnie wykorzystaną na maksa. Z drugiej strony obraz świata zapatrzonego w „wyluzowanego” małolata, którego opinie są jedynie słuszne kojarzy mi się nieodparcie z socrealistycznymi plakatami i kronikami filmowymi -studenci Politechniki stają jednym frontem przeciwko reakcyjnym wichrzycielom, zaplutym karłom (!) reakcji…heh…Naprawdę dzisiejsze metody już coraz mniej różnią się od tamtych…! I służą temu samemu -z tym wyjątkiem, że dziś mamy Związek Sowiecki z obu stron granicy- tym bardziej powinniśmy zdawać sobie sprawę z zagrożenia i, raczej słuchać starszych, którzy trochę przeżyli, niż plastelinowych klonów „zarządzanie i marketing”…Oczywiście -sam wiek nie nobilituje- wystarczy spojrzeć na Bartoszewskiego…

Na pewno przed Polską jeszcze długa droga ,lecz wierzę w to, że uda nam się wydobyć z tej mieszaniny materializmu, pustki duchowej, medialnej przemocy i pseudo demokracji, jaką świadomie  wykreowano przez 20 lat…Jesteśmy niby we własnym domu, ale tak naćpani medialnymi psychotropami, że ciężko się podnieść by posprzątać…Czas na detoks…

GOŁY