20.06.10 „LUDZIE NIENORMALNI”.

„Ściągnij tą chustę co będziesz wyglądał jak normalny człowiek” – krzyczał do mnie parę lat temu pies kiedy rozwiązywali nam legalną manifestację przeciwko komuchom zwanym dziś lewicą. Taki ma być dzisiaj normalny człowiek – byle podobny do reszty, nie dociekający swoich praw, a tym bardziej nie manifestujący z podobną grupą „nienormalnych ludzi w chustach”. Takie mamy państwo, taka jest Unia i trzeba dążyć do systemu, który pozwoli manifestować swoje poglądy normalnym ludziom, a nie zboczeńcom. By „ludzie w chustach” mogli je ściągnąć i wyglądać „jak ludzie” to – panie milicjancie – musisz przestać nachodzić ich w domach po wcześniejszym wypstrykaniu…Cholera…na szczęście są jeszcze wydarzenia, które dają kopa. Mi szczerze mówiąc dał go kawałek N.O.N Koneksja, który wrzuciłem zresztą na „Drogę Legionisty” i jaki już śmiga po portalach nacjonalistycznych. Wszystkich nie uda im się zamknąć, a świadomość ludzi – dzięki wspólnym siłom różnych i niezależnych gałęzi ulicy – rośnie!

Przecież – zaczynając jakby od podstaw – to jest nienormalne by policja zajmowała się ludźmi, którzy tak jak „normalni ludzie” widzą rzeczywistość, ale mają do niej nieco inne podejście. Widzą to samo lecz – jak to ludzie, którzy się od siebie naturalnie różnią – wyciągają różne wnioski…I te wnioski opisują, wyśpiewują, wykrzykują…Niestety – demokracja obowiązuje dla wybranych. Wystarczy spojrzeć na zachód czy przepłynąć Bałtyk i już widać dla kogo…

Niemcy, Szwecja, Holandia, Dania, Czechy…Legalne ćpanie, małżeństwa dwóch chłopców, adoptowanie przez nich dzieci, ścierwa (którymi to uczynili je mężowie i religia) w burkach, odbieranie dzieci normalnym rodzinom pod pozorem…znęcania się (bezstresowe wychowanie), aborcja…Te same kraje zmagają się z tzw. polityczną poprawnością, którą wykorzystują zboczeńcy, lewacy i nielegalni imigranci…Jednocześnie rządy wymienionych państw chorują na kibiców, nacjonalistów i mimo, iż stanowimy margines, a także odcinamy się przecież od pieprzonej III Rzeszy – jesteśmy represjonowani. Wystarczy zapoznać się z sytuacją w czeskim ruchu, w Polsce też dzieją się cuda na kiju i rozbijanie legalnych manifestacji.

A co najciekawsze w tym wszystkim – Europa się budzi i powoli zaczyna zmierzać ku naszym poglądom. Było to już widoczne przy wyborach do europarlamentu kiedy to Europejczycy głosowali w znacznej mierze na wartości prawicowe, konserwatywne, głównie na sprzeciw wobec imigrantów. Obecnie dyskutuje się o tym, że w kilku „tolerancyjnych” krajach zakazuje się noszenia burek, a więc słynnych islamskich nakryć głowy…Eh, lepiej późno niż wcale – my krzyczeliśmy o tym od dawna. Ludzie zrozumieją też inne nasze postulaty – i dlatego warto dumnie trwać przy swoich poglądach i to wszystko obserwować. Niestety jest też druga strona medalu – może być za późno, tak jest moim zdaniem z pedalstwem…

Europa chciała być tolerancyjna i społeczeństwa dopiero po szkodzie zauważają to jak bardzo się myliły i uwierzyły w utopię pokojowej multi kulti. W Holandii coraz lepiej ma się partia antyimigrancka, we Włoszech nie chcą imigrantów dobijających się łajbami, a Szwajcaria ma dość meczetów. „Ja wiedziałem, że tak będzie” – można by nagrać do tego kolejną zwrotkę na ten temat…Europie tolerancja odbija się czkawką. I tylko pozostaje żałować, że nie mamy silnych partii nacjonalistycznych…Nie oszukujmy się – masa prawicowców, konserwatystów także oszuka tych ludzi…podobnie jak liberałowie i lewacy, tylko pod innymi hasłami. A „ludzie nienormalni” paradują w chustach, które przez Ryśka Peję stają się symbolem obciachu :-). Niestety nasze oddziaływanie na politykę nadal jest bliskie zeru…Pseudoprawica zawija nasz elektorat.    

Co ciekawe spotkały się w pewnym momencie dwie skrajności…XXI wiek ma kilka równoległych zagrożeń. Z jednej strony „liberalny” System montujący gdzie się da kamery, podsłuchy i inwigilujący „ludzi nienormalnych”, a z drugiej tradycyjny (lecz obcy Europie kulturowo) Islam z burkami na głowach kobiet…He, he – i obu naszych wrogów stuknęło się zapchlonymi czołami.

Udający tolerancyjny, System by chciał zamontować kamery najlepiej w Twoim własnym klopie, ale ma problem…No, bo co w momencie kiedy wejdzie do niego kobieta w burce? Ups – nie poszło, a jednak tolerancji i Guantanamo nie uda się zrobić równocześnie. Mam mieć zakaz noszenia kaptura na głowie, za chustę się mnie wyzywa, a pani obok ma latać z jakąś szmatą i być prawnie chroniona? Jak widać na odstrzał pójdzie z tych dwóch dróg terroru (System – religia, nie lubiących się nawzajem) Islam – no i spoko, jednego mniej. Pozostaną niestety skurwysyny obserwujące każde nasze sikanie pod drzewkiem i słuchające każdego pierdu zza szklanego oka kamery…

No, ale nic nie ma od razu. Dzisiaj Europejczycy głosują przeciwko imigrantom i bez znaczenia czy polityk z pseudoprawicy jest równocześnie przyjacielem Izraela czy nie. Dobre i odpowiednie nastroje społeczne, mniejsza o wykonawców…Przejdzie i czas na tych zza szklanego oczka…Bójcie się – „nienormalni” kiedyś po was przyjdą…Specjalnie weźmiemy swoje chusty.

Ł

GRAFIKA: Sport pasja nacjonalizm autorstwa Karola.