1.07.10 MIARKA SIĘ PRZEBRAŁA!

Niebawem 4 lipca i druga tura wyborów prezydenckich. Różowe media jazgoczą w najlepsze. Syreny wyją, bo nadciąga IV RP. Autorytety powiązane z PO  w pełnej gotowości. Czuć smród strachu establishmentu i elit z pierwszych stron kolorowych gazet… Robi się wszystko żeby tylko frekwencja dopisała. Za bananowymi dziećmi będzie się ciągać urny wyborcze po plażach wypoczynkowych kurortów. Na festiwalu Opener zapewniono możliwość głosowania w błocie i po 5 piwach. Nie można dopuścić by lata prania mózgów poszły na marne. Nie po to Majewski i Wojewódzki wyśmiewają  „Ciemnogród” , żeby teraz przegrać.

Słyszymy brednie o zastraszaniu i wyciąganiu z mieszkań. Ostatnio nawet wykopano zwłoki Barbary Blidy i powieszono na latarni ,żeby przypomnieć o złym Jarku. To przecież jego wina, że ta biedaczka brała udział w aferze węglowej. Dziwi tylko, że dyndające zwłoki niewinnej Barbary nie przeszkadzają jej mężowi. Ba! On sam nimi buja!

Cofnięto się też do pamiętnego września dwa lata temu. Premier kraju na konwencji PO nazwał ponad siedemset osób „chuliganami”. Oczywiście brak wyroku mu nie przeszkadza. Brak dowodów na awantury również. Do sprawy wróciło kilkudziesięciu kibiców Legii, którzy przypomnieli akcję „Widelec” stojąc pod budynkiem TVP przed środową debatą. Były  dwa transparenty i totalny spokój. Tu chcę zakończyć mój tekst i zasugerować każdemu kibicowi, że po wypowiedzi Tuska miarka się przebrała. Rozumiem, że ktoś może się polityką nie interesować, ale znowu wytarto sobie nami- kibicami mordę. Zamiast siedzieć cicho, to drugi raz zbija się kapitał polityczny na tym, że kilkaset osób siedziało za darmo na dołkach.

Przebrała się miarka – głosuje na Jarka!

TOMO