1.07.10 II DEBATA PREZYDENCKA. RODZINNA TRADYCJA KONTRA PRAWDA.

Idealny świat nie istnieje co prawda, jednak istnieją ideały i idee, w które należy wierzyć by nie stać w miejscu i by  życie nie było zwierzęcą egzystencją…Odtrącenie zasad prowadzi do wiary jedynie w materializm i kult siły…albo inaczej mówiąc-strach przed silniejszym, kulenie ogona w imię jakiegoś nie wiem skąd wymyślonego spokoju i spokojnego życia…Otóż nie ma żadnego spokoju, bo ten świat nie po to istnieje, a mrzonki o tym, że ignorancja prowadzi do czegokolwiek niż tylko idiotyzm, są o tyle atrakcyjne co o kant kutasa rozbić…Największe sielankowe wizje w historii nowożytnego świata miały swój smutny i makabryczny koniec, a ludzie wierzyli w nie, bo- po pierwsze chcieli, po drugie zaś…ktoś ich okłamał, żerując na nieświadomości…Z czasem sztuka okłamywania stała się wyrafinowaną rozrywką elit, tudzież środkiem i narzędziem-w jednym…Władza z jakiegoś powodu jest towarem atrakcyjnym również dla ludzi złych, pustych i głupich…Nie wiem czy może nie przede wszystkim dla nich…

Na pewno nikomu z „możnych tego świata” nie zależy na tym by w Polsce rządzili ludzie uczciwi i ideowi…bo niby dlaczego miałoby zależeć…?…Jeśli więc sami nie uniesiemy się ponad opary głupoty, nikt nam w tym nie pomoże…Wstęp ten pisany z konkretnego powodu, jak zwykle powoduje milion kontekstów i odniesień…To może od razu odniosę się do jednego…

Wczoraj odbyła się „debata” prezydencka z udziałem Jarosława K, tudzież Bronka Quasimodo…

Już przed rozpoczęciem dało się słyszeć okrzyki zza okna-Jarosław, Jarosław!!! i Precz z komuną!!! -nie, nie były to moherowe babcie (które bardzo lubię nawiasem),a kibice Legii Warszawa demonstrujący swój stosunek do rzeczywistości…

Rzeczywistość państwowa wyszła zaś już po pierwszym, dość wnikliwym i przejmującym pytaniu dziennikarki TVP do obu kandydatów-Jaką mają wizję i jak planują scalić słabe ,rozbite i nieudolne państwo, które nie pomaga obywatelom…?…I powiem od razu że, chcąc przytaczać wypowiedzi ważne przyszłoby mi pominąć w zupełności miazmaty i glęgania Quasimoda-bo i jego odpowiedzi na każde pytanie są takie jak zawsze czyli- Miłe, stonowane, ogólnikowe…Może i zgoda buduje, ale zgoda na ignorancję i brak wiedzy o czymkolwiek nie zbuduje nam nawet kibla z desek, a lekkie słówka w połączeniu ze zgodą…na wszystko co mówią w Berlinie i Moskwie prowadzą do likwidacji Państwa Polskiego-o tym też w sumie smędził Bronko podpierając się co i rusz Unią Eu i jej dyrektywami…Ble ble ble-Jarosław na to raz jeszcze przypomniał mu jego dyletancki stosunek do problemów Polaków jak powódź, czy chamski terror jakim traktują rządy PO Polskich przedsiębiorców (KDT)….Wniosek-Państwo Polskie znajduje się naprawdę w stanie zagrożenia, naród nie jest bezpieczny-co próbuje się bagatelizować powtarzając Goebbelsowską metodą „prawdy medialne”. W części pierwszej-społecznej JK bezlitośnie uwypuklił te wszystkie zjawiska które charakteryzują nasz chory kraj czyli odwrócenie się państwa „tyłem do ludzi”, brak  rzeczywistego wsparcia dla obywateli, którzy są pozostawieni samym sobie, emigracja, upadek obyczajów i rodziny. Jako receptę na to podaje politykę prorodzinną i uwolnienie energii Polaków w celu twórczym. Prawda-gdy człowiek wierzy i wie, że nie będzie oszukany to może wiele- przykład- budowa II RP przed Wojną!…Quasi na to gada i gada, próbuje być wesoły i dowcipnie agresywny- Wychodzi mu to tak jak wszystko, czyli niewiarygodnie.

JK twardo mówi, że życie w Polsce mamy budować na Prawdzie, a równość regionów kraju ma być rzeczywista a nie na niby-brawo!

Część tycząca gospodarki zeszła na sprawy rolnicze i polemikę w temacie sojuszu PiS z angielskimi konserwatystami. JK mówił też znowu o konkretach tzn. zmianie prawa, równych dopłatach i KRUSIE, potrzebie stworzenia wielkich planów inwestycyjnych, które będą napędzać gospodarkę…Wspomniał też o krótkim czasie rządów PiS, kiedy to udało się uratować Stocznię Gdańską przed zakusami likwidacyjnymi Niemców-Niestety Stoczni Gdynia i Szczecin już nie było czasu uratować…!…Cóż dodać…?…Konkrety i tyle…Komo przechodzi na to dictum znowu do gadki o tym, że zgoda buduje i że on wie bo ma dużo dzieci…No to mu na to JK przytacza listę aspołecznych głosowań Komorowskiego-dla mnie nokaut!

Sprawy zagraniczne rozpoczął WSIowy faworyt wielkim faux pas, zapowiadając, że nie będzie tak jak Lech Kaczyński nigdzie meldować zwycięstwa-czym tylko potwierdza, że jest chamskim burakiem, do tego pozbawionym lekkości wypowiedzi-jaką ma JK a miał również LK…

Ze strony JK znowu idą konkrety zarzucając brak działania i woli w sprawie smoleńskiej, brak działania w ogóle i zgodę na marginalizację Polski i role klienta. Mówi o możliwościach współpracy w naszym regionie, w ramach grupy wyszehradzkiej, tudzież stałej i niezmiennej konieczności zabiegania o Polski prestiż na arenie międzynarodowej…Komorowski na to zapewnia o jego współpracy z rządem i współpracy z Niemcami i Rosją-w to akurat ja, ani nikt chyba nie wątpi…:-). Jarosław mówi o zapewnieniu bezpieczeństwa militarnego i energetycznego Polski i o akcesie do grupy G20. Komo na to znowu o zgodzie i zaprzestaniu kłótni, współpracy z innymi-Ty Bronek…coś ci się na ręce rozmazało…

Jarosław na koniec jeszcze stwierdza, że nie chce być prezydentem „od żyrandoli” i że czas skończyć z językiem chamstwa a la Palikot w polityce. Czas skończyć z kompleksami i odblokować Polską energię! Cała debata wymownie pokazała, iż mamy do czynienia z polemiką woli działania konkretnego środowiska, przeciwko bytowi medialnemu, tworzonemu przez autorów efektownych atrap mających być iluminacją państwa-jedynie iluminacją…! Poza tym płytkość „aranżacji scenicznej” show Dużego Bronka skłania do zadumy nad stanem intelektu prawdziwych autorów jego wizerunku, bo jak wiadomo osobnik-kandydat sam go nie stworzył…

Specjalnie trochę się zagłębiłem w szczegóły debaty by pokazać na przykładach jak miałkim charakterem jest Duży Bro i powiem Wam szczerze, że coraz bardziej jestem pozytywnie nastawiony co do wyniku tych wyborów!…Na zdjęciach z pikiety pod budynkiem telewizji zauważyłem nawet Janusza Rewińskiego (!) w koszulce JK!…Myślę że kolejny gwóźdź do trumny czekisty został dobity.

A propos czekisty- ”hrabia” Komorowski właśnie pozbawiony został prawa do używania herbu i tytułu przez odpowiednią kapitułę:

http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/komorowski-straci-herb_143963.html . Chciałbym też zwrócić Waszą uwagę na ciekawe hipotezy, graniczące z faktami, w temacie pochodzenia Dużego Bro i jego heh…rodzinnych tradycji: http://groups.google.com/group/pl.soc.polityka/msg/d0cf1dae7aa0ba05 .

Jak można sobie wysnuć z linkowych  dywagacji prawdopodobne jest iż Broko wywodzi się genealogicznie od zdrajców z Targowicy, a jego pradziadek, dziadek i ojciec mieli jedną wspólną cechę-zawsze służyli Rosji…Dziadziuś nawet atakował Polskę w roku 1920…!…Myślę, że te jakże kluczowe charakterystyki pomogą zagłosować na Broko. Na pewno zbuduje nam taką zgodę o jakiej się Stalinowi i Hitlerowi nie śniło a naród Polski będzie mógł i musiał wyjeżdżać gdzie tylko się da, lub pozostać na swojej ziemi w charakterze siły roboczej…

Państwo się rozwala-Zgoda buduje…!

Ludzie nie mają co jeść-Zgoda buduje…!

Służba zdrowia jest fikcją, państwo nie pomaga-Zgoda buduje…!

Polska jest lokajem wielkich mocarstw-Zgoda buduje, nie kłóćmy się…!

Wykończyli nam Stocznie i strategiczne zakłady-Zgoda buduje…!

Armia jest słaba i biedna-Zgoda buduje-przecież nie mamy wrogów…!

Inwazja obcego kapitału!…-Zgoda buduje, wiem bo mam pięcioro dzieci…!

Zgoda buduje…ale na pewno jeszcze lepiej zbuduje gdy w tym budowaniu pomoże nieistniejące (?) WSI i agenci wpływu w mediach i różnych instytucjach-bo tak de facto jest rządzone nasze państwo, a mówić o tym nie można bo zostanie się faszystą, antysemitą, albo Kaczyńskim-co samo w sobie jest już tak obciachowe dla bandy palikociątek, że nie trzeba już wzywać na pomoc GW ,by tłumaczyć, że tylko zgoda buduje…-Zgoda na rozbiór państwa i gremialne poddanie się nihilizmowi, bądź rozjechanie się po świecie, by nie przeszkadzać tu Osipom Szczynukowiczom , Szechterom i gościom z tradycjami służby w Wehrmachcie, budować wygodnej atrapy… Kompleksy podsycane i mnożone przez liczbę wielkich, wrogich Polsce tytułów w połączeniu z brakiem prawdziwej edukacji mają stworzyć naród roboli i przygłupów będących tanią siłą roboczą na pograniczu niemiecko -ruskim…Żywą emanacją tych dążeń jest Bronek- zgodabuduje- Komorowski…a właściwie Szczynukowicz…choć tak naprawdę Branicki…Tradycja rodzinna zobowiązuje wszak…Pozostaje pytanie-Czy zgodnie z rodzinną tradycją osobnik ten ucieknie do Moskwy, czy raczej wybierze Berlin…?…Gdy okaże się, że Polacy maja swój własny pomysł na budowanie zgody i prawdziwej niepodległości…!

Żeby nie było zbyt sielankowo przypominam, iż odzyskanie prezydentury to tylko pierwszy krok do niepodległości…Ważniejsze wybory za rok i wtedy już na poważnie możemy odzyskać wpływ na Ojczyznę…Mówię-najpierw odsunąć zdrajców i raz na zawsze zmienić prawo i standardy polityczne…Później zaś już możemy się różnić dla dobra Polski. Dla przykładu ja mogę być za UPR czy inną partią konserwatywną i mogę kłócić się z PiS…ale nie teraz…Teraz w granicach tego prawa jakie mamy….mamy tylko Prawo i Sprawiedliwość, a by zaprzeczyć Polskim kompleksom o kłótliwości obrońmy tradycyjny, Polski patriotyzm…Mamy czego bronić i wbrew temu co mówi Quasimodo-mamy przed kim…Zgoda buduje-zgoda Polaków w Polsce, dla Polski…Zgody na rozbiór państwa nie ma…

Wszystko ci się już Bronek rozmazało…

GOŁY