5.12.10 Antyglobalizm – sprawa godna walki…

Skończył się sezon, a zatem częściej będziemy wychodzić poza kibicowanie, bo jak wiadomo „DL” to nie tylko sport. Do rzeczy. Młodzi ludzie na świecie nie walczą tylko o pieniądze, kobiety czy też na stadionach…Nasze pokolenie jest również zaangażowane w politykę i to w większej skali niż nam się może wydawać. Jednym z najpopularniejszych kierunków walki, w którą dziś angażują się młodzi jest antyglobalizm. Filmy oraz zdjęcia z ulicznych zamieszek w dniach popularnych szczytów szybko obiegły cały (globalny) świat i m.in. z tego powodu warto zapoznać się z podstawą tego zjawiska. Innym powodem jest fakt, iż coś takiego jak globalizacja ma autentycznie miejsce i przynajmniej części protestujących faktycznie chodzi o coś więcej niż o podpalenie samochodu Daewoo bądź wybicie szyby w sklepie Nike… Wbrew pozorom istnieje antyglobalizm jako antyglobalizm, nie zaś jako część radykalnej lewicy i nic poza tym.

GLOBALIZACJA – POJĘCIE I CECHY

Globalizacja jest na tyle szerokim terminem, że jej szybkie i proste zdefiniowanie nie jest możliwe. Odnosić się on może do strefy gospodarczej, kulturowej, dotyczyć handlu międzynarodowego bądź migracji ludzi. Globalizacją gospodarki nazywamy tworzenie gospodarki światowej, gdzie istnieje możliwość swobodnego przepływu kapitału, usług oraz czynników wytwórczych [1].

W wolnym tłumaczeniu – jeśli pójdziemy do hipermarketu przykładowo w Danii – znajdziemy tam takie same produkty (m.in. napoje, batony, gumy do żucia, ale i baterie, słuchawki, odtwarzacze DVD itd.) jak w podobnych marketach w Polsce. W każdym kraju znajdziemy też takie same sieci: „restauracji” (jak MC Donald), stacji benzynowych czy też sklepów z markowymi ciuchami (na przykład Adidas). Także w związku z tym ludzie sprzeciwiający się narastającej globalizacji obawiają się, że poszczególne narody stracą swoją tożsamość przez stawanie się coraz bardziej podobnymi do siebie „globalnymi wioskami”. Z ludźmi tak samo myślącymi, jedzącymi oraz wyglądającymi. Przeciwnicy takiej teorii twierdzą m.in., że globalizacja wręcz wzmocni lokalne zwyczaje i odrębność. Pytanie tylko: czy nie doprowadzi to do czegoś na podobieństwo gett? Zresztą zwalczanych przez organizacje coraz bardziej naciskające na ich „szowinizm”, „ksenofobie”, „nietolerancję” itd. będące tak naprawdę patriotyzmem.    

Z powodu powstawania sieci marketów, restauracji, markowych punktów sprzedaży itd. – szansę na własny interes tracą szarzy ludzie, lokalne sklepy bądź właściciele miejsc do spożywania posiłków. Nie mają oni tyle pieniędzy na reklamę co jakiś globalny fast food bądź hipermarket…Z tego powodu dziecko ciągnie rodzica do MC Donalda, a nie do przykładowej pani Jadzi na naleśniki… Szarym ludziom coraz mniej opłaca się konkurować z marketami, sieciami, wielkimi firmami i korporacjami ponieważ często wręcz skazani są na porażkę. Globalne sieci kin: np. Cinema City powodują, że w dużych miastach upadają polskie kina, gdyż całe rodziny wolą iść do nowoczesnego multipleksu gdzie wszystko błyszczy się i świeci. Polskich właścicieli kin często nie stać na taki wystrój swoich sal. A zatem zamiast utworzyć kino, otwierać sklep – Kowalski często skazany jest na pracę za niską pensję dla wielkich korporacji. Właściciele firm globalnych odbijają piłeczkę, że dają miejscowym pracę lecz to tylko jedna strona medalu. Znane są bowiem protesty pracowników sieci globalnych narzekających (słusznie moim zdaniem) na niewolnicze warunki, presję i brak szacunku ze strony pracodawcy. Nie wspominając o fabrykach Walta Disneya bądź Nike w Chinach i krajach Trzeciego Świata gdzie nie raz udowodniono łamanie absolutnie podstawowych Praw Człowieka.

Co można napisać o globalizacji kulturowej? Na przykład docierająca do wszystkich zakątków świata MTV i jej destrukcyjny wpływ na młodzież, bo inaczej nie można nazwać pustych programów o seksie, pełnych materializmu i braku poszanowania dla takich wartości jak cnota, miłość czy wierność. Lekkie programy tworzone przez tą stację emitowane są na cały świat i na całym świecie powodują podobne skutki. Demoralizację. Mass media mają więc wpływ na świat, podobny jak MC Donald z tym, że w sferze wartości nie zaś ilości spożywanych „megakalorii”.

Jak wspomniałem: coraz więcej ludzi je tak samo, wygląda tak samo i myśli tak samo. To jest globalizacja. Bardzo często (może prócz sprzętu, ubrań) idzie za tym marna jakość, niezdrowe odżywianie i egoistyczne myślenie. Z tego powodu mimo, iż stuprocentowym antyglobalistą się nie nazwę (z powodu posiadanych sprzętu i ubrań) – uważam globalizację za zjawisko negatywne. Warte nagłaśniania i walki na różnych płaszczyznach. 

GLOBALIZACJA – POZIOMY 

W Polsce doświadczamy globalizacji na różnych płaszczyznach. Jeśli ktoś sądzi, że wykupywanie, rujnowanie polskich firm to puste hasło – jest w błędzie. Przykładowo firma Nestle (oskarżana o wspieranie pracy niewolniczej dzieci) na przestrzeni ostatnich lat wykupiła dobrze prosperujące przedsiębiorstwa jak Goplana czy Winiary. Znany jest też przypadek koreańskiego koncernu Daewoo (którego władze wspierały zresztą reżim), który bankrutując pogrążył wiele polskich przedsiębiorstw, wcześniej nabytych. Oczywiście upadające bądź „tnące wydatki” koncerny zwalniają tysiące ludzi, traktując nas jako podstawowe oszczędności – mając w poważaniu złą sytuację życiową oraz zostawienie na bruku. Wspomniana Nestle ma budżet większy od Polski (!), a i tak znajduję dane o zwolnieniu 4.000 pracowników w naszym kraju.

Zmierzam do tego, że dla wielkich koncernów szary człowiek oraz interes miejscowej ludności jest na samym końcu. Kiedy globalizacja wejdzie na kolejne poziomy, a firm z ambicjami Nestle będzie przybywać (a oczywiście przybywa) – społeczeństwa mogą stać się jeszcze większymi niewolnikami. Zależnymi od najbogatszych. Dodam tylko na marginesie, że w wielu sieciach znane były przypadki zwalniania za walkę o prawa pracownicze! Z tego też powodu uważam, że nagłaśnianie działania takich korporacji nie jest jakimś skrajnie lewackim bełkotem lecz ważnym elementem walki o naszą przyszłość jako ludzi. Przyszłe poziomy globalizacji mogą być bowiem nie do wytrzymania… 

ANTYGLOBALIZM

Antyglobalizm – jak sama nazwa wskazuje to ruch sprzeciwiający się opisanemu zjawisku globalizacji. Jego początek jeśli chodzi o aktywizm uliczny sięga lat 90tych. Co ważne – jest to ruch różnorodny ideowo [2], a to oznacza, że na walkę z „globalną wioską” decydują się nie tylko anarchiści, współcześni komuniści, lewicowcy (jak to się stereotypowo przyjęło). Na Zachodzie (na przykład Czechy, Niemcy), Wschodzie (na przykład Rosja, Ukraina), a nawet ostatnio w Polsce są wręcz powszechne zjawiska antykapitalistycznych, antyglobalnie nastawionych nacjonalistów. Jak więc widać antyglobalizm przenika kilka różnych opcji politycznych czy światopoglądowych. Antyglobaliści dzielą się na prawicowych, lewicowych, skrajnych, spokojnych, dopuszczających agresję i jej przeciwników. Łączy ich sprzeciw wobec szkodliwej wg nich „integracji w skali globu”. Istnieje także takie pojęcie jak ruch alterglobalistyczny czyli radykalniejszy antyglobalizm. Alterglobaliści twierdzą, że cały glob, z jego zasobami i ludźmi został, przez posłusznych wielkiemu biznesowi polityków, wystawiony na sprzedaż.    

Antyglobaliści walczą z procesami globalizacji na wielu płaszczyznach. Informacyjnej, na przykład tworząc strony internetowe, plakatując miasta, rozdając ulotki. Znane są też zamieszki antyglobalistyczne, podczas których często walczy się z policją, a także niszczy markowe sklepy, pali samochody itp. Takie walki mają miejsce zazwyczaj podczas szczytów, spotkań najbogatszych. Nie wszyscy antyglobaliści chodzą na takie awantury, część uważa je za bezsensowną walkę z wiatrakami, a nawet szkodzenie sprawie. Ci bardziej wojowniczy są gotowi na zniszczenie wszystkiego co niesie za sobą globalizm a nawet kapitalizm. A niesie na pewno wiele niebezpieczeństw…

Podsumować można to tak, że pozytywne skutki globalizacji odczuwają bogatsi, natomiast negatywne Ci biedniejsi. Często bogaci bogacą się kosztem naszego zdrowia, sprawiedliwości wobec obywateli. Dlatego jest ruch anty.

 Ł.

[1] http://www.globalizacja.cai.pl

[2] http://www.zgapa.pl/zgapedia/Antyglobalizm.html  

UZUPEŁNIENIE

Tu znajdziesz i ściagniesz na dysk filmy (po polsku) ocierające się o poruszaną tematykę.

Zdrowie/ekologia: http://www.alternatywni.net/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=36&Itemid=57

Trochę o inwigilacji, marketach, „nowym świecie” itp.:  http://www.alternatywni.net/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=35&Itemid=59

A teraz teksty. Kilka artykułów o ekologii, antykapitalizmie wśród nacjonalistów: http://www.autonom.pl/index.php/artykuly/idea

I przypomnienie tekstów z „DL”:

Coś o wyzysku:  http://drogalegionisty.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=382:51110-nie-oczekuj-czarow-po-prostu-daj-mi-y&catid=41:pozasportowa&Itemid=94

Coś o korporacjach: http://drogalegionisty.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=326:270910-qz-pozdrowieniami-od-myszki-mickeyq&catid=41:pozasportowa&Itemid=94