LIST CZYTELNIKA: Po relacji z wizyty w Holandii.

Witam! Nie wiem od czego zacząć, może jest to spowodowane przeczytaniem twojej relacji z wyjazdu do Holandii! Jestem częstym gościem twojej strony i zawsze z przyjemnością czytam artykuły! Naprawdę jestem pod wrażeniem!!! Szczególnie trafna i celna jest twoja relacja dotycząca „MULTI KULTI” oraz „Marksizmu Kulturowego” w Holandii. Wiem co mówię ponieważ jako absolwent prawa – zamiast pracować w kancelarii za 1200 zł wybrałem pracę w szklarni w NL :-). Faktem jest, że wytrzymałem w tym kraju tylko 2 miesiące („szkoda”, że nie byłeś w Rotterdamie – zobaczyłbyś kościół przerobiony na Lidla…). Niestety patrząc na sondaże mam wrażenie, że czeka nas to samo! Jeśli do Sejmu wejdzie Pan Wibrator z Papieżycą Polskiej lewicy – Wandą Nowicką oraz Biedroń, to gwarantuje ci, że w 10 lat będziesz miał drugi Amsterdam w Warszawie. Kończąc, mam nadzieję, że będziesz coraz więcej umieszczał artykułów niepoprawnych politycznie. Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia!

 Krzysztof (mail do wiadomości redakcji).

Dzięki za maila, wnioski są oczywiste, ale jak mówili Orwell, Łysiak i dużo innych komentatorów otaczającej nas rzeczywistości – lewactwo na argumenty jest głuche i nie dostrzega faktów, woląc skupić się na utopii społeczeństwa, które nie skacze sobie do gardeł… A czy garść murzynów, którzy się „zaaklimatyzowali” to nie za mało w porównaniu z tym co dzieje się w Anglii, Holandii…? Przecież Europa staje się Afryko- Azją na naszych oczach… A taka Richardsson usiądzie w studiu, jej jedynym argumentem jest „brak nowoczesności” prawicowego rozmówcy i tego typu „autorytety” przykładają się do tego, że kolejne europejskie dzielnice stają się murzyńskie bądź muzułmańskie. Lewicowych kretynów jest multum, wraz z pożytecznymi idiotami, którzy w mediach mówią o „zbuntowanej młodzieży” – nie zauważając, że sprawcami patologii są głównie przybysze z III świata. Jedno jest pewne, „DL” zawsze była, jest i będzie przeciwko niekontrolowanej imigracji. I żadni „siewcy postępu”, nawet ci, którzy w jakimś stopniu reprezentują głos ulicy tego nie zmienią. Nawet jeśli kolorowi nie sprawialiby problemów – mamy prawo uważać, że Europa powinna pozostać Europą, wraz z jej kulturą i etniczną przewagą ludzi białych. Każdy ma swoje miejsce na ziemi – oni także. Ale nie tutaj.

Co do tekstów „niepoprawnych politycznie” to jak tylko mam czas – piszę coś. A, że ostatnio życie przyspieszyło, czasu na felietony coraz częściej brak… Pozdrawiam.

Ł.