LIST CZYTELNIKA: To jak to jest z tą przyszłością w ulicy (3)?

Niby czytający tego zacnego bloga powinni mieć oczy i uszy otwarte na manipulację faktami, ale jak przyjdzie do napisania kilku swoich słów to aż roi się od uogólnień i bzdurnych wniosków albo jak w przypadku Man14 pogrążania siebie. Zacznę od Niego.

Napisałeś kolego, że „dresy, twarde charakterne chłopaki” (później określone mianem pseudogangsterki) to towarzystwo w jakim przebywasz na osiedlu. Jednocześnie stwierdziłeś, że podążanie tą drogą nie ma sensu. A zatem coś tu nie gra. Są charakterni, albo są pseudogangsterami jak czarne i białe. Pseudogangster to określenie prześmiewcze, a zatem jak czytelnicy powinni odbierać Twoje osiedle i Ciebie? Pseudocharakterniacy i sztywniacy? Skoro jest tak źle, to po co się z nimi zadajesz? Tylko dlatego, że są z Twojego osiedla?

Druga rzecz to najazd na te ekipy z Ciemnej Strefy, robiące uliczny rap, hardkorowy, o jaraniu też. Dla części to zwykli raperzy, co drą mordy pod klatkami po skończonych klipach, a dla dzieciaków z patologicznych rodzin to kolesie, którzy pokazują im drogę i wspierają na duchu- bo taki przekaz też z wielu kawałków płynie. Nie próbuj tego zrozumieć skoro nie musisz.

xyz