13.10.12 Dzisiaj i jutro grają hokeiści! Krótka rozmowa z Patrykiem Wąsińskim.

Dzisiaj i jutro kolejne dwa mecze w Warszawie rozegrają nasi hokeiści. Rywalem tym razem Naprzód Janów. Warto dodać, że podobnie jak w Gdańsku – na Legii postanowiono powiększyć możliwości dla kibiców i mecz nie ma już ograniczenia do 300 widzów. A więc dzisiaj o 15:30 na Torwar II może wejść nas 800! Jutrzejszy, niedzielny mecz o 13:30. Bilety kosztują 10 zł, którymi wspieramy sekcję! Zawodnicy mimo braku okresu przygotowawczego prezentują się dobrze, mając na koncie dwie wygrane i dwie porażki. Teraz czas na pokonanie Hanysów, którzy bardzo się napinają, gdy Warszawiacy grają na Śląsku. Przywitajmy ich więc równie „miło”. Ja tymczasem zapraszam na krótką rozmowę z jednym z hokeistów Legii na temat tego, co się tu działo i dzieje.

Ł: Na początek przedstaw się czytelnikom „DL”. Od ilu lat trenujesz hokej na lodzie, jakie kluby reprezentowałeś w karierze?

PATRYK WĄSIŃSKI: Nazywam się Patryk Wąsiński, gram na pozycji prawoskrzydłowego. Hokej na lodzie trenuję już od 15 lat. Urodziłem się w Bytomiu i tam stawiałem swoje kroki, jednak główną część hokejowego rozwoju spędziłem w Warszawie, więc można powiedzieć, że jestem naturalizowanym wychowankiem. W seniorach Legii gram od 17 roku życia, więc jest to już mój 5 sezon.

Ł: Jak wyglądała sytuacja sekcji hokeja tuż przed pierwszym meczem sezonu 2012/2013?

PW: Sytuacja wygląda nieco lepiej niż na początku sierpnia, ale i tak jeszcze dużo nam brakuje by mieć pewność, że rozegramy sezon do końca. Pierwsze mecze rozegramy va banque, dokładając swoje własne pieniądze. Przy założeniu, że dopiszą kibice, pieniądze w przyszłości może do nas wrócą.

Ł: Kto podjął decyzję o tym by walczyć o życie sekcji? Opisz w skrócie, co robiliście, aby zebrać pieniądze na legijny hokej.

PW: Decyzję podjęliśmy wspólnie z kolegami w szatni. Długo rozmawialiśmy między sobą, po zebraniu, na którym ogłoszono nam, że nie wystąpimy w następnym sezonie. Wspólnymi siłami doszliśmy do wniosku, że nie mamy nic do stracenia, bo gorzej już być nie może. Wtedy to, zaczęliśmy kontaktować się z ludźmi, którym nie jest obojętny los hokejowej sekcji. Najwięcej problemów było z przejęciem naszej seniorskiej drużyny z klubu UHKS MAZOWSZE do HUKS. Jednak udało się załatwić wszystkie kwestie formalne i organizacyjne by wystąpić w sezonie 2012/2013. Teraz brakuje tylko jednego… pieniędzy.

Ł: W takim razie powodzenia i życzę samych zwycięstw!

Rozmowa była krótka, bo nie ma sensu dublować. Z Patrykiem obszernie rozmawialiśmy tu: LINK

Kibice przekazali niedawno w ręce drużyny ponad 6 tysięcy zł, które zebrali podczas zbiórki na sekcje (kolejne 6 tysięcy dostali koszykarze). Gramy pod jednym herbem!

Ł.