17.11.10 Polska 3-1 Wybrzeże Kości Słoniowej (Mecz towarzyski).

Wiele tysięcy osób obejrzało na żywo mecz towarzyski Polska – Wybrzeże Kości Słoniowej. Nie wiadomo czy to dla stadionu przyszli fani, czy może dla –oszałamiającej- dotychczas formy drużyny Smudy. W każdym razie w Pyrlandii frekwencja dopisała – 42.000. Jednym z widzów był legijny korespondent tego zina. Człowiek, który kiedyś nie pojechał na wyjazd bo zesztywniała mu szyja (przewiało gościa)…Jakiś czas się z niego śmiałem, ale jako, że chwilę później jak dziecko pomyliłem pociągi i wsiadłem w nie ten – szybo skurczybyk zyskał bolącą kontrę :-). W każdym razie zapraszam na relacje i dzięki za info choć pewnie za wstęp będą zjeby…:-). E tam – musi być wesoło. Aha. W ostatnich pięciu minutach w kadrze zadebiutował gracz Legii Ariel Borysiuk.

(więcej…)


17.11.10 RECENZJE: „The Firm” (film fabularny, Wielka Brytania,2009).

Ostatnio w bani siedzi mi stale ten charakterystyczny angielski akcent. Powodem jest nadrabianie zaległości w postaci kilku filmów z Wysp. Najpierw opisywany już przez moją osobę „Awaydays”, potem – tego samego dnia – sportowy „Damned United”… Ten ostatni jest filmem o angielskim trenerze, m.in. Derby i Leeds – dobry film, ale jako, że typowo o piłce – nie będę Was zanudzał recenzją. Jako ostatni został mi „The Firm”. Ten z 2009, bo do wersji z lat 80tych nie ma napisów. A ja bez napisów leżę :-). Tak – myślałem, że znam angielski, ale jak pojechałem na zachód to okazało się, iż jednak nie do końca :-). Nieważne. Dopasowane napisy, zielona herbata, gleba na wyrku i można wcisnąć „Play”.

(więcej…)


17.11.10 INNE KLUBY: Polfa Tarchomin – FarmaceutiKO’s !!!

Kiedy doszły redakcję „DL” słuchy, że na Tarchominie dokonuje się biała rewolucja – nie mogło zabraknąć miejscowej Polfy na tych łamach :-). Celtyk na fladze, dwie skrzyżowane strzykawki (z koksami oczywiście :-) – oto nowe pokolenie jednego z wielu malutkich klubów Stolicy :-).  Tarchomin to osiedle w Warszawie, na Białołęce, o największej w tej dzielnicy liczbie mieszkańców. Osiedle zaczęto budować w roku 1979, a w granicach Warszawy znajduje się od 1951 roku. Tarchomin to największy na Białołęce obszar przemysłowy, głównie właśnie Polfa Tarchomin i Cementownia Warszawa. Polfa Tarchomin – jeśli chodzi o firmę – to polskie przedsiębiorstwo farmaceutyczne mające swą siedzibę w Warszawie. Obecnie jest jednym z największych przedsiębiorstw farmaceutycznych w Polsce, największym wytwórcą antybiotyków, producentem insuliny oraz leków anksjolitycznych, takich jak Estazolam, Klonazepam. Pod taką nazwą gra też miejscowa drużyna…Gwarantuje, że warto się z nią zapoznać :-).

(więcej…)


16.11.10 ZAPOWIEDŹ: Już w piątek ostatni mecz przy Łazienkowskiej 3!!!

Polska przychodnia pracy – podejście drugie. Pobudka w środku nocy, bardzo obfite śniadanie, bo przecież podczas czekania w kolejce zdążę siedem razy zgłodnieć. Niekończąca się opowieść w rejestracji i druga część tej opowieści u poszczególnych lekarzy. Oto komuna w tzw. wolnej Polsce. Nie było jednak najgorzej…Wstałem tylko kilka godzin wcześniej niż zwykle, lekarz spóźnił się tylko pół godziny. Jak na wschodnią Europę świetny wynik. Do domu wróciłem po 4 godzinach, bo oczywiście środki komunikacji miejskiej jadąc w korkach i po dziurawych drogach także się lubią spóźniać…Bądź przyjeżdżać – co drugi – z rozkładu jazdy. Od rana wkurwiony nawet jak dasz w ryj komuś kto nie chce złożyć zeznań i wie o co ci chodzi to i tak będzie Cię ścigać milicja, a media nazwą wrogiem publicznym numer 1. A pomiędzy tym wszystkim wąsaty Henryk chwalący się w kolejce, że jeździ na wózkach widłowych już 25 lat i dalej łudzący się, że ktoś to doceni. Wiecie co ja na to? A, że meczyk się zbliża rzecz jasna.

(więcej…)


16.11.10 RECENZJE: „Awaydays” (film fabularny, Wielka Brytania).

„Awaydays” to stosunkowo nowy film, miał premierę w 2009 roku w Wielkiej Brytanii. Jest oparty na książce Kevina Sampsona. Akcja rozgrywa się w czasach post punku w północno-zachodniej Anglii. Scenariusz jest niby znany – grzeczny chłoptaś zaczyna zadawać się z niegrzecznymi i nosić podobne do nich ciuszki. Brzmi nieciekawie, ale klimat filmu jest naprawdę fajny. Stary rock, stara moda i noże do tapet. Myślę, że każdemu kibolowi będzie dobrze się jadło przy tym obiad. Jest też trochę dragów i seksu. W „Awaydays” już sam początek rozpierdala…Pogrzeb bliskiej osoby, refleksja z rodziną nad grobem…Siostra z wujkiem zostawiają „zasmuconego” chłopaka samego by jeszcze przez chwilę w ciszy oddał szacunek zmarłej matce…Gdy znikają za rogiem ten ją przeprasza, przebiera się w casualowe ciuchy i… goni pociąg zmierzający na mecz :-). W tym momencie zepsułem Wam jedną z najlepszych scen, ale co tam – będą następne :-).

(więcej…)


15.11.10 „O WSZYSTKIM I O NICZYM” (W TYM KOLEJNE LINKI Z 11.11).

„Bijonse, jestem jak Bijonse” (ta murzynka z teledysków i reklam gównianych szamponów) dobiega z drugiego pokoju mieszkania „studenckiego”, w którym mieści się baza „DL”. No cóż – po spotkaniu z 2 tysiącami naszych ludzi – przychodzi brutalny powrót do rzeczywistości. Ludzie pragnący wiecznej rozrywki, którzy myślą, że żyją pełnią życia :-). Pet w pysku, browar w łapie i kręcenie tyłkiem na imprezie – oto życiowe „zwycięstwo” części osobników pełzających po tej planecie. Kalkulujących, wyliczających i porwanych przez materializm – mimo, iż uważających się za jednostki wyzwolone… Gówno, a nie wyzwolone. Nie ma jednak takiej kalkulacji, która by się w pewnym momencie nie sypła. Siła miłości niszczy siłę pieniądza – wygrał fanatyzm z wielkim koncernem, mam nadzieję, że wygra też fanatyczna jednostka z przygniatającym ją światem bez wartości. Bo materialne rzeczy zawsze można nadrobić – nie kupi się zaś cech charakteru takich jak wierność i oddanie. A że ludzie wartościowi żyją na skraju ryzyka? Świat należy do odważnych, a nie do wydyganych. Boże chroń fanatyków!  

(więcej…)


15.11.10 RELACJA Z MARSZU PATRIOTÓW WE WROCŁAWIU (11.11.10).

Po 11 listopada otrzymałem od Was rekordową ilość maili…Widać, że marsz nacjonalistów i wszystko co się wokoło niego działo poruszył naprawdę sporo różnych osób. Pisaliście, że Korwin za bardzo wykorzystał marsz do swoich celów, były też opinie, że Legia pokazała się fantastycznie. Dostałem też kilka uzupełnień do relacji, ale nie nadają się one do publikacji :-). W każdym razie trochę sobie pomailowaliśmy, wymieniliśmy opinie – o to chodzi. Ogólnie w całej Polsce sporo się o tym mówi, pomijając wiadomy wątek, o którym tu rzecz jasna nie będzie (o to też były pytania…litości). W jednym z maili przyszła relacja z Marszu Patriotów we Wrocławiu. Relacjonuje – specjalnie dla Was – kibic Śląska. Oddaję głos.

(więcej…)


14.11.10 JESZCZE O 11 LISTOPADA 2010…

Temat jest szeroki, emocje jeszcze nie opadły, a zatem zapraszam na kolejną garść przemyśleń i zdjęć (podesłanych przez czytelnika: Kamila T. – dzięki). Będzie też ciekawy zbiór linków dotyczących 11stego – nie tylko w Warszawie! Zamieszczę też ciekawe filmiki, które krążą po sieci („poszły konie po betonie”). Ogólnie pisaliście mi opinie na maila za co jestem bardzo wdzięczny i proszę o jeszcze (nie tylko w temacie 11.11). Na przykład Jubens zauważa, że druga strona zarzuca nam szowinizm i ksenofobię, a zaprzeczeniem tego były delegacje z Ukrainy (!), Węgier, Białorusi i chyba Serbii. Zresztą dowodem na to, że Polacy pamiętają o problemach innych nacji była obecność transparentu „Kosovo is Serbia”.

(więcej…)


12.11.10 WISŁA KRAKÓW 4-0 LEGIA WARSZAWA (13 KOLEJKA LIGI).

11 listopada były emocje związane z manifestacją nacjonalistyczną, a dzień później miał być relaks w kapciach przy meczyku. Kibice Legii nie mogli pojechać do Krakowa, a zatem Canal+, ciepło i wygoda. Niestety – była to męka, a nie relaks. W Krakowie mieliśmy walczyć jak równy z równym, bo i były ku wierze w to podstawy. A po 90 minutach mam wrażenie, że nie wszystkim zawodnikom się chciało! Mamy też kłopoty z bramkarzem, który po raz kolejny odbijał piłki prosto na dobitkę dla rywali. 0-4 to dla nas kubeł zimnej wody i potwierdzenie dziwności tej ligi…Miał być fajny wieczór przed TV, a o 22:00 musiałem podtrzymywać powieki palcami. Gdyby moja kobieta odemnie nie odeszła – pewnie powiedziałbym jej na…cokolwiek: „nie wkurwiaj mnie” :-).

(więcej…)


11 LISTOPADA 2010 – FOTOREPORTAŻ „DL” (Część 2).

Aktualizację niżej pierwsza część fotek z 11 listopada autorstwa „GP”, a teraz czas na Żyłę. Nie będzie już ekskluzywnych fotografii z ekskluzywnych zadym, ale będzie trochę innych, także ciekawych ujęć – mimo, iż z telefonu :-). Po internecie krążą jakieś filmiki z Korwinem, czarnym gejem i inne, ale nie będę ich wklejał. Jakby co to znajdziecie te rzeczy na forach internetowych. Pomijając same wydarzenia na manifie – ludziska, za sprawą m.in. Korwina czy Ziemkiewicza budzą się. Wypada za to podziękować mimo, że część wypowiedzi nie wszystkim pasi… 

(więcej…)


11 LISTOPADA 2010 – FOTOREPORTAŻ „DL” !!!

Na adres redakcji doszła paczka ze zdjęciami od – można już chyba powiedzieć – fotoreportera „DL” gdyż któryś raz z rzędu zamieszczam zdjęcia od -GP-. Dzięki za ogarnięcie. A Was zapraszam do oglądania. Zdjęcia będą dotyczyły różnych stron marszu, różnych miejsc i czasu. Nie podpisuje, bo po co cokolwiek ułatwiać…Chociaż z drugiej strony – nie sądzę byśmy byli w posiadaniu choć trochę lepszych ujęć niż milicja i media. Chyba nie ma szans. Wszelkie prawa – że tak powiem :-) – zastrzeżone… 

(więcej…)


11 LISTOPADA 2010 – MANIFESTACJA W WARSZAWIE.

Wraz ze zbliżającą się -godziną zero- napięcie rosło. Mimo, że zbiórka była przewidziana na 15:00 – od wczesnego rana byliśmy na nogach. Wszak trzeba było „zintegrować się” z dawno niewidzianymi kolegami z innych miast. Wiadomo, że nie wszystko mogę opisać, bo ani nie byłoby to zbyt mądre, ani w pełni obiektywne. Każdy kto był ten wie, że egzystowało obok siebie wiele grupek, ekip i działo się kilka wydarzeń. Jako, że nie mam paranormalnej mocy wcielania się w wiele postaci na raz – nie opiszę więc całości :-). Ba – muszę Was zmartwić, że to co widziałem też nie zawsze można opisać szczegółowo. Chciałbym i byłoby co, ale zdrowy rozsądek musi wygrać z emocjami – takie czasy…Nie będę się też bawił w statystyki czy lewacką propagandę, której pełno w oficjalnych mediach…Poszkodowani byli po obu stronach, a lewactwo powinno urodzić się w Grecji, bo to tam się rzuca i ucieka. Polacy mają inne pomysły na „integrację” lecz po raz kolejny nie były przyjmowane…W kilku miejscach Warszawy tego samego dnia…Czasami o tych samych porach. Relacja pochodzi (rzecz jasna) z zasłyszanych opinii :-). Nie jest żadną oficjalną, tylko subiektywną.

(więcej…)


11 LISTOPADA 2010 – DZIEŃ NIEPODLEGŁOŚCI !!!

GODZINA 15:00, PLAC ZAMKOWY, WARSZAWA !


10.11.10 JEDNA Z AKCJI TRANSPARENTOWYCH ZWIĄZANYCH Z 11.11.10!

W tej aktualizacji zamieszczam zdjęcia transparentów, które zawisły 10 listopada w Warszawie. Gdzie dokładniej, może przemilczmy by nie ułatwiać ewentualnym ściągającym lokalizacji…A więc już jutro o 15:00 widzimy się na Placu Zamkowym. Nacjonaliści, prawicowcy, kibole…Cała śmietanka znienawidzona przez „Gazetę Wyborczą”. Nie mamy się jednak co tym znienawidzeniem martwić, bo to środowiska czerwone. Od zawsze wrogowie Polaków. Tymczasem zapraszam na małą galerię.

(więcej…)


10.11.10 JUŻ W PIĄTEK MECZ WISŁA KRAKÓW – LEGIA WARSZAWA !

„W życiu piękne są tylko chwile”…zanucił sobie naczelny „DL” stojąc rano w deszczu i czekając pół godziny na autobus…Autobus z tak zwanej przychodni pracy gdzie po raz kolejny w tym miesiącu będą mi udowadniać, że potrafię zrobić dwa przysiady. Oczywiście by dostąpić zaszczytu rozebrania się do połowy przed starą babą i tego niezwykłego wysiłku fizycznego – należy odstać swoje w kolejce. Do przychodni zabrałem gazetę, ale gdy ujrzałem kolejkę to stwierdziłem, że przyjadę w poniedziałek – z dwoma gazetami. By dostać się do pieprzonej rejestracji trzeba by chyba przyjechać jak na jebany koncert Madonny – w nocy i rozbić namiot. W innym wypadku czeka Cię męczarnia i udowadnianie, że Polska nie poradziła sobie po 1989 roku… Ale jako fan Erica Cartmana (też jestem leniem i nie przepadam za żydami) rzekłem niczym mój idol „jebać to” i dotarłem na owy przystanek nucąc w wyobraźni hit Dżemu… Bo piękne chwile już tuż tuż…Najpierw manifestacja 11 listopada (już jutro), a jak uda się wrócić w piątek do domu to ciepłe kapucie, paluszki i Wisła-Legia w Canal+. Mecz odbędzie się bez fanów Legii, a więc taka opcja na meczyk też jest przyjemna…

(więcej…)

Strona 205 z 224« Pierwsza...203204205206207...Ostatnia »