27.05.10 INNE KLUBY: St.Pauli – patologia z dzielnicy dziwek.

„Piraci znowu w Bundeslidze” – zaciesza na łamach „gazeta.pl” (portal „Gazety Wyborczej”) Łukasz Cegliński (aktualizacja z 19 maja 2010). Podczas czytania tego artykuł brało mnie na wymioty…Nie tylko ze względu na ilość homoseksualistów w „ekipie” ST. Pauli Hamburg, ale przede wszystkim ze względu na hipokryzję wybiórczej. Ich sprytne zabiegi…Kiedy nie trzeba – szukają dziury w całym (Lech), uwypuklają, a kiedy „jest o czym pisać” – przemilczają. Tak jest też w przypadku Hamburskich kibiców, których przedstawili jako tolerancyjnych aniołków, „zupełnie przypadkiem” nie używając tym razem słowa „kibole” mimo, iż St. Pauli lubi sobie zadymić z psiarnią… Nie wspominając o noszeniu symboli, które u nas w kraju powinny kojarzyć się nie z wesołymi squatersami lecz z kolejną – po hitlerowskiej – okupacją Polski. „Gazeta Wyborcza” najwidoczniej nie widzi problemu… Widzi go dopiero wtedy kiedy polskie ekipy wieszają „transparenty niezgodne z tematyką sportową”…jak gdyby Che Guevara był z nią zgodny, heh. 

(więcej…)


27.05.10 NIE KRĘĆ…PRZEŻYWAJ!

Dzisiejsze kibicowanie ma swoje plusy i minusy. Nie można jednoznacznie ocenić, która „epoka”, przed pełną komputeryzacją czy po niej – była lepsza. Ze starych czasów świetny był spontan…Nie było już przed meczem wiadomo ilu jedzie dokładnie kibiców gości, bo nie znałeś wyniku ich zapisów na bilety, dzisiaj podanego często na necie (ile pociągów, ile autokarów…) który każdy ma w domu…To kogo zastaniesz w klatce było większą niespodzianką niż dziś. Podobnie nie wiedziałeś kogo dokładnie zastaniesz na miejscu jadąc na wyjazd, bo nie wystarczyło wpisać kilku słów w przeglądarkę by zobaczyć jaką formę prezentuje obecnie miejscowa ekipa…Na ziny zaś czekałeś kilka tygodni i były często średnio aktualne…Byłem wtedy gówniarz, ale otarłem się – nie miałem Internetu, nie miałem aparatu, a było zajebiście! Wiadomo, że świat pędzi do przodu i tego nie zmienimy…Lecz czasem nie zaszkodzi chwila refleksji nad „postępem”. Czy oby całkowicie nie przysłonił nam tego spontanu…

(więcej…)


27.05.10 RECENZJE: WWW.UNCOLTUITATDELUME.NET.

Niektórzy kibice, a może nawet i większość – nie mają czasu sprawdzać setek stron by dowiedzieć się co słychać w naszym szerokim światku. Tym bardziej lubimy i cenimy witryny, na których wszystko jest „w kupie”. Taką stroną na pewno jest www.uncoltuitatdelume.net . Jej opis w zasadzie można by streścić w kilku słowach: jeśli dzieje się coś ciekawego na jakimś – zazwyczaj europejskim (ale nie tylko) – stadionie, pod względem ultras, a przede wszystkim hooligans – raczej na pewno zobaczycie zdjęcia i filmy z tego wydarzenia na owej stronie. To prawdziwa skarbnica wiedzy jeśli chodzi o głośne sprawy bieżące. Często pojawiają się tam również aktualizacje z galeriami polskimi, ale to w sumie nic dziwnego gdyż nasza scena jest chyba najbardziej rozwiniętą we współczesnej Europie.

(więcej…)


26.05.10 – RECENZJE: „GAZETA POLSKA” (TYGODNIK KONSERWATYWNY).

Kiedyś…dawno temu zapowiadałem, że zrecenzuje „Nowe Państwo” oraz „Gazetę Polską” – wydawane przez tych samych ludzi (do ich mediów zalicza się też niezalezna.pl). Tą pierwszą recenzowałem na starych łamach nawet dwa razy, a do „GP” jakoś nie mogłem się zabrać. Miała na to także wpływ przerwa, którą miałem w czytaniu tygodnika…Spowodowana ona była kilkoma kąśliwymi uwagami w stronę nacjonalizmu…Czasami niemal stereotypowymi, jakby piszący zapominał, że nacjonalizmów jest wiele różnych…Dodatkowo kiedyś jakiś klub „Gazety Polskiej” wylądował podczas jakiejś pikiety…obok anarchistów. Doszedłem jednak do wniosku, że w sumie klubowicze i sama „Gazeta Polska” to tak zwani „normalni ludzie”, którzy nie użyją pięści bądź ciętego języka jak tylko w okolicy pojawi się ktoś podejrzany…A, że czasami prawica ma na coś wspólny pogląd z lewicą – wiadomo nie od dziś. Poza tym nie wiem czy to nie bardziej wstyd dla anarchistów, że z „PiSiorami” stali…heh. Za nacjonalizm mam żal do dziś, ale…
(więcej…)


26.05.10 – „O WSZYSTKIM I O NICZYM”.

Przez cały proces związany z przenosinami „DL” na ten adres – jesteśmy trochę w plecy z nowościami, komentarzami i plotkami, które zamieszczam na „DL” pod nazwą „O wszystkim i o niczym”. Czas zatem na pierwsze wydanie na nowej odsłonie e-zina…Skończył się sezon, a wraz z jego końcem ruszyła transferowa plotkarnia. Legia chce kupić milion piłkarzy, a póki co nie kupiła żadnego – mimo, iż Leszek Miklas zapowiedział kupienie kogoś jeszcze przed zakończeniem rundy wiosennej…No, ale wierzyć temu panu z brzuszkiem to jak wierzyć cygańskiej wróżce…A my kibice – obserwujemy, czytamy plotki, a na koniec się zazwyczaj wkurwiamy. Niektórzy się podniecają, oglądają filmiki z najlepszymi akcjami w wykonaniu rzekomych przyszłych nabytków Legii…Nie ma czym – nawet jeśli gol w wykonaniu takiego na przykład Portugalczyka Emanuel de Jesus (!) Bonfim Evaristo podoba się każdemu fanowi futbolu…Strzał życia każdemu kiedyś wyjdzie (tym bardziej po rykoszecie) – to nie świadczy o regularnym wysokim poziomie danego grajka. Pamiętacie tego obrońcę z zagranicy, który kiedyś grał w Legii? Nawet nie pamiętam jego nazwiska…W każdym razie na „promo” wybijał piłki przewrotką z linii bramkowej swojego poprzedniego zespołu…Na pierwszy rzut oka – kozak obrońca, 100% poświęcenia – super, że przychodzi. Nie pamiętam jego nazwiska – pamiętam zaś, że kiedy wybiegł na boisko z „eLką” na piersi…szybko z niego zszedł bo złapał go skurcz. I to nie w jednym meczu (!). Potem okazało się, że w swoim kraju jest uwikłany w jakąś aferę korupcyjną. I co pozostało z fajnego filmiku, na który sam się nabrałem? Gówno! A więc nie ma się co podniecać, życie pokaże kto będzie wartościowy. O ile w ogóle podpisze kontrakt z nieudacznikami z ITI…

(więcej…)


22.05.10 – 76 ROCZNICA POWSTANIA ONR!

22 maja odbyła się w Lublinie już 76 rocznica powstania Obozu Narodowo Radykalnego. Kibiców warszawskiej Legii raczej na niej nie było ponieważ w tym dniu jechaliśmy do Bydgoszczy na finał PP. Od czego są jednak korespondenci :-). Dzięki N. i Karolinie udało się dotrzeć do kogoś kto opisze Wam co się działo. A kibice byli na tej demonstracji reprezentowani przez fanów Motoru Lublin. Pojawiła się też druga strona barykady, filmiki ze śmiesznymi ujęciami lewicowych kobiet w kominiarkach obiegły Internet i powodują śmiech we wielu częściach kraju. Jak zwykle mogli się tam pojawić dzięki policji, której chcieliby aby – rzekomo – nie było w ogóle…No cóż – przydałby się taki eksperyment, zapewne byliby jednymi z pierwszych, którzy odczuliby swoją anarchię na własnej skórze :-). Tymczasem oddaję głos korespondentowi.

(więcej…)


WSTĘP DO TEMATYKI POZASPORTOWEJ / CZYM JEST NACJONALIZM?

Jak wspomniałem w pierwszych aktualizacjach na nowej „DL” – będę pisał także o polityce, światopoglądzie itp. Wszystko to będzie opierało się raczej na myśli nacjonalistycznej, która jest mi bliska i na pewno odczujecie to na e-zinie. Myślę, że warto w związku z tym zacząć od nieco zmienionego artykułu, który napisałem jakiś czas temu. Tak w ramach wstępu do dalszych materiałów politycznych na „Drodze Legionisty”. Nie będę niczym „Gazeta Wyborcza” udawał na „DL” obiektywnego, bo taki nie jestem. Mimo to staram się w tym artykule spojrzeć na nacjonalizm z boku i nieco ogólniej. Nieco szerzej niż ten, który sam „wyznaję”, bo jak się dowiecie – nacjonalizmów jest wiele. Czy szybkie (nie każdy lubi czytać obszerne opracowania) przedstawienie tej pięknej idei mi wyszło? To ocenicie sami. Zaznaczam jednak, że absolutnie nie wyczerpałem tematu – jest to jedynie krótki artykuł go streszczający, wprowadzający do niego. Zapraszam do lektury (obok zdjęcie współczesnych – autonomicznych nacjonalistów).

(więcej…)


23.05.10 CHICAGO FIRE 0-3 LEGIA WARSZAWA (SISTERS CITIES CUP).

Legia Warszawa rozegrała drugi i ostatni mecz na towarzyskim turnieju Sisters Cities Cup w Chicago. Naszym rywalem był miejscowy Fire, którego podopiecznym Stefana Białasa udało się zdecydowanie pokonać. Oglądało to 3000 kibiców w tym Polacy, którzy udowodnili, że naprawdę są wszędzie tam gdzie Legia gra. Wygrana 3-0 oznacza dla nas zajęcie 3 miejsca…na 4 możliwe :-). Wow. Kibice Legii którzy zostali w Polsce niezbyt – o ile w ogóle – żyli tym spotkaniem. 22 maja 1500 fanatyków z Łazienkowskiej było w trasie wspomagając szczecińską Pogoń na finale PP w Bydgoszczy. Również 22 maja kolejny mecz ligowy grał CWKS z LO…Więc myślę, że tym bardziej obadacie co mniej więcej działo się w USA…Tekst zredagowany na podstawie relacji Polaków, skrótów itp.

(więcej…)


22.05.10 UDANY POWRÓT JURKOWSKIEGO – PUDZIANOWSKI PRZEGRYWA…

Kiedyś kibice pili jabole, a na zbiórkę przynosili plastykowe kubeczki :-). Dzisiaj…niektórzy wprawdzie też noszą kubeczki (heh), ale część odbiła i zamiast kubeczków nosi sportową odzież oraz szczęki…Moda na sztuki walki to znak dzisiejszej ulicy – i jest to jedno z niewielu pozytywnych zjawisk XXI wieku. Ma na to także wpływ powiększająca się liczba klubów sportowych, a także transmisje z K1, MMA – które najpierw za pośrednictwem Eurosportu, a potem Polsatu Sport zaczęły docierać do naszych domów. Jak dla mnie jest to zjawisko pozytywne – promujące wśród młodzieży dbanie o siebie i motywujące do treningu. Dziś nie imponuje bowiem ten który najwięcej wypije, ale ten, który najlepiej kopie bądź sprowadza do parteru…W związku z tym – telewizyjne gale MMA cieszą się dużą popularnością i każdy o nich gada.

(więcej…)


22.05.10 JAGIELLONIA BIAŁYSTOK 1-0 POGOŃ SZCZECIN (FINAŁ PP).

22 maja odbył się finał…Ligi Mistrzów. Kogo to jednak obchodzi? Kiedy Inter grał z Bayernem – kibice Legii uprawiali „dżoging” (heh) na dworcu w Toruniu podczas powrotu z… Wprawdzie też z finału… ale z finału Pucharu Polski 2010! Nie było na Zawiszy 100 tysięcy kibiców, było kilka razy mniej, ale ilość ultras zapewne kilka razy przewyższyła ilość kumatych fanów w Madrycie…Poziom sportowy i jakość sędziowania, no cóż, hm „nieco” odstawały (heh), ale piłka nożna to nie jest na szczęście to co polskie tygryski lubią najbardziej. W Bydgoszczy na meczu zameldowało się 7.000 kibiców na sektorach Pogoni w tym 1.500 Legii, 55 Falubazu i 25 Floty Świnoujście. Puchar nie został nasz, ale bawiono się przednie…Bo w tym sporcie chodzi przede wszystkim o klimat. I w dobrym klimacie zakończyliśmy marny sezon 2009/2010. Po tym finale oraz po udanej pikiecie z meczu przeciwko GKSowi Bełchatów będzie można przetrwać lato z wyżej podniesioną głową…Nadal na znak potrafi nas być 1500…I to nie na meczu naszej Legii. Przejdźmy jednak do relacji.

(więcej…)


KILKA SŁÓW O „DRODZE LEGIONISTY”

Strona, którą właśnie czytacie powstała z najprostszego bloga o takiej samej nazwie – „Droga Legionisty” – założonego w maju 2007 roku. Dokładnie 3 lata później – w maju 2010 – dzięki atakowi hakera na starą stronę, zmotywowałem się do założenia nowej – nieco lepszej. Na początek proponuje kilka słów o tym czym jest „DL” i do kogo min jest strona kierowana…

(więcej…)


WITAM WSZYSTKICH W NOWEJ SZACIE GRAFICZNEJ!!!

Wróciłem sobie jakby nigdy nic z Finału Pucharu Polski (22 maja 2010) i chciałem zrobić aktualizację na starej „Drodze Legionisty”. A tu przywitała mnie informacja, że jakiś pryszczaty kutas z Turcji włamał się na stronę…Próbowałem skontaktować się z administracją OVH, ale załamali mnie stwierdzając, że wszystko poszło się jebać…Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie, a więc wypadało jebać także ich i przerzucić się na coś innego :-).

(więcej…)


O e-zinie

Witaj na dobrej drodze, „Drodze Legionisty”!

Strona, którą właśnie czytacie powstała 27 maja 2007 roku. Już kilka razy była atakowana przez hakerów i odnawiana, co nadaje jej status kującej wroga w oczy. Jest to z pewnością nasza duma.

„Droga Legionisty” to także legalna, nieregularna gazeta podejmująca szereg tematów: sport, polityka, kultura, życie codzienne. Ukazuje się od 27 maja 2012 roku. Okładki znajdują się w osobnym dziale: http://drogalegionisty.pl/?cat=25 .

O naszym projekcie powstał kawałek, a także amatorski, zajawkowy klip:

Mamy nadzieję, że znajdziesz pod tym adresem wiele ciekawych tekstów i, że wniosą one coś do Twojego życia. Pozdrowienia dla czytelników.

Ł.

FORMALNOŚCI :-):

„Droga Legionisty” nie ma na celu promować przemocy, ani chuligaństwa, a jedynie ma pełnić rolę informacyjną. Swobodę w rozpowszechnianiu poglądów i informacji gwarantuje wszystkim Polakom Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej.

Redakcja zastrzega sobie prawo skrótu i redakcyjnego opracowania tekstów nadesłanych do redakcji. Dane osobowe podesłane do nas wraz z tekstem – tylko do wiadomości redakcji!

Publikowane listy, poglądy, artykuły i relacje autorstwa korespondentów / czytelników niekoniecznie odzwierciedlają punkt widzenia redakcji. Za treść reklam i ogłoszeń redakcja nie odpowiada.

Strona 209 z 209« Pierwsza...205206207208209