17.08.10 WSPOMNIENIA KIBICA: INCOGNITO NA ŚLĄSK-LEGIA’2009.

Dzisiaj redakcja „DL” leniuchuje, a to co za oknem wybitnie ją wkurwia (co akurat nie jest nowością) – więc będzie sporo aktualizacji. Po zwycięstwie z Cracovią – czeka nas pojedynek wyjazdowy. Kolejny mecz Legia Warszawa zagra w najbliższy piątek ze Śląskiem we Wrocławiu. Z tego powodu zapraszam na wspomnienia z ostatniego wyjazdu w sezonie 2008/2009. A ten zapowiadał się przednio – jechaliśmy do dawno niewidzianego Wrocławia po kilka lat nie widziane Mistrzostwo Polski. Niestety po marnej grze piłkarzy szanse zostały zaprzepaszczone. Moje wspomnienia będą o tyle nietypowe , że mój dobry kumpel mieszkał wtedy we Wrocławiu (ach te kobiety :-) i postanowiłem w związku z tym ten wyjazd spędzić inaczej łącząc go z odwiedzeniem znajomych. W skrócie – meczyk incognito. Też miał swój urok…

(więcej…)


16.08.10 LEGIA 2-1 CRACOVIA (CZĘŚĆ 2 – TRYBUNY,PRASÓWKA,VIDEO).

Trwa dyskusja dotycząca decyzji sędziego w ostatniej minucie meczu Legia- Cracovia. Cabaj 11 sekund trzymał piłkę, poprawiał getry i arbiter zagwizdał rzut wolny pośredni. Szukający taniej sensacji się podniecili, niestety „Faktem” staje się powoli weszlo.com, które pisze o okradzeniu Cracovii…Jakie okradzenie? Po pierwsze rzut wolny to nie rzut karny, a po drugie rzut wolny to jeszcze nie gol. Ktoś bronił Cabajowi się rzucić do tego lekkiego strzału? Po trzecie kiedy sędzia ma zwracać szczególną uwagę na granie na czas? Właśnie w ostatnich minutach – kiedy Cracovia robiła wszystko by zyskać kilka sekund, a Legia traciła praktyczne szanse na wywalczenie 3 punktów w sportowy sposób. Arbiter dolicza minuty by w nich grać, a nie ściemniać i dlatego decyzja była jak najbardziej prawidłowa. Pewnie, że gdybym to ja był za Pasami to bym się wkurwił (ciekawe czy do twarzy mi w t-shircie z gwiazdą Dawida? :-)…ale nie jestem i całe szczęście :-). Tymczasem przejdźmy do pierwszej relacji z trybun (będą kolejne aktualizacje o tym meczu).

(więcej…)


17.08.10 NA WSCHODZIE BIORĄ SIĘ ZA MAŁE LEWACKIE EKIPKI…

Na wschodzie – w Rosji, na Ukrainie czy w Białorusi od jakiegoś czasu zaczęły kiełkować małe lewackie ekipki. Są one obiektem drwin miejscowych poważnych band, no ale nikogo nie należy lekceważyć. Przecież Zenit czy też Dynamo Kijów nie będzie czekać aż dziewczynki z miejscowych młynków zaczną sprowadzać coraz więcej pryszczatych kolegów pragnących prócz kibicowania szerzyć homoseksualną propagandę :-). A więc ekipy, które mają w swoich szeregach wielu nacjonalistów – Zenit oraz Dynamo Kijów, postanowiły przejść się na niedalekie kurniki. W obu przypadkach skończyło się to pogonieniem przeciwników.

(więcej…)


16.08.10 LEGIA WARSZAWA 2-1 CRACOVIA KRAKÓW (CZĘŚĆ 1 – BOISKO).

Poniedziałkowy mecz przy Łazienkowskiej to była miazga. Miazga, która nam – Legionistom – należała się jak nikomu innemu. Po 3 latach stypy, rozpaczy i rozkładu – wreszcie wszystko zagrało tak jak miało. Po fenomenalnym spotkaniu Legia Warszawa pokonała Cracovię Kraków 2-1. Chwileczkę…A, może to nie był wcale taki fantastyczny mecz… tylko kiedy za jedną z bramek kilka tysięcy ludzi bez koszulek macha szalami, to się taki wydawał? Nie ważne, jedno jest pewne – „to jest to”! Cieszmy się póki jest z czego. Zapraszam na kilka refleksji o meczu na boisku. Obszerne relacje z trybun pojawią się później.

(więcej…)


16.08.10 (ROSJA): ANTYFASZYŚCI JAKO ŻYWA TARCZA.

Nieco wieści ze wschodu. Niedaleko Sankt Petersburga, najbardziej nacjonalistycznego obok Moskwy miasta Rosji grał FC Karelia, którym kibicują antyfaszyści. Spotkanie, rozegrane 14 sierpnia w Puszkinie było finałem Pucharu amatorów. Umilić meczyk postanowił lewactwu Zenit. Wpadli i zrobili z nich żywe tarcze, napierając krzesełkami i nie tylko. Nie bardzo rozumiem dlaczego w pewnym momencie zamiast krzesełek nie użyli rąk, ale co kraj to obyczaj. I tak wygląda to efektownie, a zatem zapraszam na seans i zdjęcia. O wydarzeniu poinformowała na swojej stronie m.in. rosyjska antifa, pisząc, że antyfaszystowscy kibice zostali zaatakowani przez Zenit.  

(więcej…)


W INTERNECIE O LEGII: FC UTRECHT 1-3 LEGIA 02/03 (UEFA CUP)!

Utrecht – Legia z sezonu 2002/2003. Chyba esencja tego wszystkiego – wygrany (i to jak!) dwumecz z drużyną z silniejszej ligi, ciekawie na trybunach. Zapraszam na spleciony przez Holendrów materiał o tym spotkaniu. Znajdziemy tam fragmenty relacji z Polski oraz Holandii, te polskie są znane, ale być może nie widzieliście kilku z zebranych ujęć zagranicznych. Zapraszam do oglądania! Forza Legia! A tak na marginesie zobaczcie jak polska piłka równa w dół – nie tak dawno jechaliśmy z Utrechtem u siebie i u nich, a teraz?

A będąc przy okazji Holandii: Tylko Den Haag!

 


15.08.10 BITWA WARSZAWSKA, A INWAZJA „MARIANÓW”.

Ja już na stałe zostanę autsajderem, z wyboru, dumy, głupoty  czy braku akceptacji dla świata, którego nie wiem, czy rozumiem.. Myślę , że rozumiem prawidła i cel do którego dąży… nieświadomie…Tyle dzieje się dziś rzeczy , o których „Marian” nie wie nic, albo wie właśnie tyle ile mu powiedziano gdzieś tam…Dziś właśnie podczas kolejnej polemiki z tutejszymi „wszystko wiedzącymi” „filozofami od liczenia funtów” okazało się, że jestem głupi…W ogóle podejmując wysiłek prezentacji argumentów…Mówi mi taki- Przecież to nie media kształtują dzisiejszą masową świadomość…Przecież każdy może sobie wybrać ,czy ogląda TVN, Polsat czy TVP albo coś jeszcze innego…No to świetnie…!…Jak mówił Korwin -Mikke, wybór pomiędzy dżumą a cholerą.. I innych opcji ni ma…:-(…Koniec świata, koniec świadomości, koniec płaszczyzny do dyskusji-Powstaje nowy gatunek, tylko z wyglądu przypominający dawnego człowieka…O paradoksie…!…-Śmieszna teoria ewolucji, choć nieprawdziwa- zaczyna nabierać rozpędu zwrotnego. Wszystko zaczyna się degenerować i cofać…Przy dalszym zachowaniu pozorów rozwoju…To są właśnie te pozory medialne…Których „Marian” nie widzi…No to ja już chyba ani dzieci mieć nie będę, ani seksu żadnego też już nie będzie…-Bo żeńskim odpowiednikiem „Mariana” jest „Mariolka”…Chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego wolę napić się wódki sam ,niż odzywać do osobników…?…

(więcej…)


15.08.10 JUŻ JUTRO MECZ LEGIA WARSZAWA – CRACOVIA KRAKÓW!

Cracovia tak na dobre za naszą sprawą (otwarcie stadionu) ma przełożony mecz. Termin poniedziałkowy nie pasował gościom, którzy próbowali interweniować i zmienić dzień spotkania, co im się ostatecznie nie udało. Burzono się o to, że jacyś tam piłkarze są powołani do młodszej reprezentacji Polski i nie będą mogli zagrać z CWKS. A zatem Ekstraklasę Cracovia rozpoczęła tak jak my – od 2 kolejki. Grała w niej na Hutniku Kraków ze Śląskiem i po ciekawym meczu przegrała 2-3. Trenerem Pasów jest charyzmatyczny Ulatowski, co powoduje, że pasiasta ekipa na pewno będzie odpowiednio zmotywowana. No, ale na papierze wygląda to tak, że motywacja motywacją, a Legia powinna zmieść ich z powierzchni ziemi. I mam nadzieję, że tak będzie, a nowy stadion od swoich początków stanie się twierdzą nie do zdobycia, nie zaś obiektem drwin bądź miejscem gdzie przeciętni piłkarze takiej Cracovii mogą się dowartościować. Wygrać ma oczywiście CWKS i to wygrać przekonywująco, na miarę tego stadionu i Żylety, która będzie pękać w poniedziałek w szwach. Cracovia składa się jednak w dużej mierze ze starych ligowców, obytych na krajowych boiskach. Jak będzie?

(więcej…)


14.08.10 KIEDY ZEJŚĆ ZE SCENY?

Sezon ruszył na dobre, ale jak wiecie o sprawach pozasportowych też lubię sobie popisać i skomentować to co się dzieje w kraju. „Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść – niepokonanym”, śpiewał lata temu Perfekt. I wiedzieć to powinni też stojący pod krzyżem przy Pałacu Prezydenckim. Zanim siłą – niczym w klasycznym zachowaniu władz za PRLu – ich usunięto (powołując się na rocznicę 15 sierpnia). Tablicę odkrywano w konspiracji, modlących się wynieśli w nocy za ręce i nogi nasłani przez BOR funkcjonariusze…Taką oto politykę miłości i „budującej zgody” zafundowali nam politycy z Bronisławem Komorowskim na czele. To co się dzieje to oczywisty skandal, który jednak ujdzie władzom na sucho…Tak jak i podniesienie podatku.

(więcej…)


14.08.10 WSPOMNIENIA KIBICA: LEGIA-CRACOVIA’2004.

Po kompromitacji na Groclinie/ Polonii naszym kolejnym ligowym rywalem będzie ich zgoda – Cracovia Kraków. Będzie to pierwszy poważny mecz przy Łazienkowskiej, bo wizyty clownów z Arsenalu, w których klatce siedzieli też ludzie w barwach Legii nie można traktować poważnie. Zobaczymy jak zaprezentują się goście, a także można odliczać kiedy komuś puszczą nerwy i zakłóci spokój stadionu o jakim marzyliśmy :-). Poprzednia runda była w wykonaniu wyjazdowiczów KSC następująca: Poznań 300, Gdynia 80, Lublin 273+42 Tychy+21 Lech+5 Nowy Sącz+1 KSP, Bytom 582 w tym 50-60 KSP, 3 Tychy  i Tarnovia, Bełchatów 100 w tym pojedyncze sztuki Arka i Lech, Gliwice 110+22 Nowy Sącz+5 Tychy. Jako gospodarz Cracovia gra na Hutniku, buduje jej się stadion. Oczywiście możemy spodziewać się w poniedziałek gości. Wiadomo już, że Żyleta pęknie w szwach. Pozostaje mieć nadzieję, że nie skończy się to dla przyjezdnych tak jak 29 sierpnia 2004…

(więcej…)


13.08.10 GROCLIN WARSZAWA 3-0 LEGIA WARSZAWA (2 KOLEJKA LIGI).

Balon był dmuchany, pompowany i…jak to zazwyczaj bywa pękł niczym bańka mydlana. Nie mylili się ci, którzy woleli poczekać zanim pochwalą nowych zawodników Legii – ja też do nich należałem. Oczywiście wierzyłem, iż wygrają – tak podpowiadało serducho i pierwsza połowa sparingu z Arsenalem. No, ale „nie chwal dnia przed zachodem słońca” sprawdziło się w piątek w 100% procentach. Odezwał się zdrowy rozsądek – sparingowe błędy Antolovića, kontuzje w obronie i…brak napastnika na poziomie. Balon pękł – poziom rozczarował, a Groclin zwany Polonią bezlitośnie wykorzystał błędy pracowników klubu Legia Warszawa…Oglądali to tylko kibice KSP, bo Legioniści mecz odpuścili.

(więcej…)


13.08.10 WRAZ Z ATMOSFERĄ WRÓCI BRAK TARYFY ULGOWEJ? OBY!

Już dzisiaj Legia Warszawa zainauguruje sezon 2010/2011. Niestety na Groclinie nas zabraknie, a zatem pierwszym meczem ligowym z Legionistami – będzie ten poniedziałkowy z Cracovią przy Łazienkowskiej. Kiedy budowano stadion Legii i śledziłem na zdjęciach, filmach postęp budowy czułem niedosyt. Za czasów jak było normalnie (nie było ITI) człowiek marzył o nowym obiekcie, ale inaczej go sobie wyobrażał. Nie wiem jak do Was, ale do mnie nie dochodziło przykładowo to, iż Żyleta będzie za bramką i nie będzie miała 5 metrowego płotu po którym można się wspinać…Potem doszły te łaciate krzesełka, na fotkach obiekt wydawał się mały…

(więcej…)


12.08.10 CHUJ Z TAKIM „BUNTEM”…

To co zrobili tzw. przeciwnicy krzyża na Krakowskim Przedmieściu, przeszło wszelkie granice. Wróciłem zajechany jak pies po 11 godzinach szkolenia, po ogarnięciu się padłem na wyro i chciałem obejrzeć tym razem coś lekkiego i przyjemnego. No, ale jak to każdy dumny student politologii ze specjalizacją dziennikarską ma w zwyczaju (nałogu) – trzeba było zahaczyć o portale informacyjne. I oczywiście na nich zostałem…Lekkie i przyjemne pójście spać poszło się jebać.

(więcej…)


12.08.10 „O WSZYSTKIM I O NICZYM”.

Trochę się w kraju dzieje, we wszystkich dziedzinach życia, a ja nie mogłem Wam o tym regularnie i gęsto pisać. Po 11 godzin dziennie słuchałem na szkoleniach ludzi, którzy za życiowy sukces uznają fakt, iż siedzieli 2 lata po 14 godzin w pracy i dostali awans. Gratulacje, ja wolałbym 8 bez awansu, ale trochę pocieszyć się życiem. Jednak co człowiek to inne priorytety. No…może te by mieć jak najwięcej kasiory, „nieco” częściej się powtarzają, heh. Bo cała reszta jest dla materialistycznego świata zbyt skomplikowana i idealistyczna. No, ale nieważne. Jako, że było to szkolenie z marketingu miałem zareklamować Polsat, wymienić jakiś plus. No to mówię, że „tylko u nas zobaczysz występy polskich drużyn w europejskich pucharach”. Wykładowca się skrzywił, a część sali wybuchła śmiechem…No bo taką mamy właśnie piłkę. I teraz właśnie trochę o tej piłce popiszę…

(więcej…)


11.08.10 GNOM NADWIŚLAŃSKI…

Poranek po kurewsko zjebanym dniu…Padało bez przerwy i żyd jakiś chyba rzucił na mnie koszerny urok, bo wyjątkowo napierdalało mnie kolano podczas biegania…Lecz dziś świeci słońce, spokój i, patrząc przez okno wydaje się, że może jeszcze warto chcieć, chcieć…?…Może tak właśnie działa coś, co nazywamy nadzieją…?…Fajnie, że każdy dzień nie jest taki sam i ,że każdego dnia jakby nie patrzeć ,jesteśmy mądrzejsi…Mnie moja „mądrość” nauczyła jednego- Nie patrz na świat, ludzi ,opinie, poglądy- Cały świat jest tym co masz w sercu ,duszy i głowie…Reszta to dla Ciebie tylko dekoracja -możesz ją tak przestawiać jak chcesz.


(więcej…)

Strona 209 z 218« Pierwsza...207208209210211...Ostatnia »