31.07.10 TRENINGOWY SEZON OGÓRKOWY+PROMOCJA DEGENERACJI.

Jednym z minusów lata jest to, iż przerwy w treningach robi sobie większość klubów sportowych. Chciałbyś sobie poćwiczyć, a tu jeszcze miesiąc (piszę to w samym środku wakacji) wegetacji. Wprawdzie większość sztuk walki organizuje obozy szkoleniowe, ale one też mają minus…trwają zbyt krótko :-). A sala przyciąga, już dziś byś chciał zarzucić na ramię torbę ze sprzętem i podreptać na trening. Wyjść na giętkich nogach, po powrocie wbić się pod prysznic i zjeść kolację, która najlepiej smakuje właśnie po wysiłku. To jest pasja. Aktywność, którą warto promować.

(więcej…)


31.07.10 LEGIA WARSZAWA – SEKCJA ŻUŻLOWA!

Zaszły małe zmiany w organizacji „DL”. Zniknął dział „Do pobrania”, bo póki co nie będę się w to bawił. Natomiast w „Publicystyce” witamy nową sekcję „Historia Legii”. I dzisiaj pierwszy artykuł do niej przypisany. Legia jeśli chodzi o sekcje, ma obecnie prawie wszystko: piłkę, hokej, kosza, siatkę (niestety nie w takiej kondycji w jakiej byśmy chcieli…), brakuje mi jeszcze żużla. W Polsce dyscyplinę zwaną speedway zainaugurowano na początku XX wieku. Pierwszy oficjalny torowy wyścig motocyklowy w Polsce odbył się w czerwcu 1903 podczas Wielkiej Wystawy Sportowej. W Polsce rozgrywki ligi żużlowej zainaugurowano w 1948 roku, a drużynowym mistrzem został zespół… PKM Warszawa. Nie była to jedyna warszawska drużyna żużlowa…Zapraszam na odgrzanego i odświeżonego kotleta w postaci artykułu o żużlu na Legii. Tekst prezentowałem już na starej odsłonie „Drogi Legionisty”. Myślę, że warto to utrwalić na nowym serwerze. 

(więcej…)


31.07.10 WSPOMNIENIA KIBICA: HISTORIA ZATOCZYŁA KOŁO,WILNO’2007.

Wisła, Lech, Ruch, Białystok – te drużyny grają w obecnym sezonie w europejskich pucharach. To znaczy grać nie grają, raczej występują – wszystkie dostają po dupie. Nie ma z czego się śmiać, bo Legia w pucharach nie gra wcale. A jak grała, to też długo nic nie wygrała. Z Broendby było blisko, ale jednak w plecy…I ostatnią ekstazą jaką pamiętam w związku z Legią i pucharami było wyeliminowanie Utrechtu. Piękne mecze – można rzec, dla nas młodych Wielka Legia, bo wychodziła wygrać, a nie podreptać. Potem było tylko gorzej…8 lipca 2007 Legiunia grała 2 rundę Pucharu Intertoto na Litwie. Do przerwy przegrywaliśmy 0-2, a drugiej połowy już nie było…I zaczął się konflikt, który zażegnano po 3 latach – w lipcu 2010. Jako, że Wilno jest pewnym symbolem, mamy lipiec i koniec konfliktu – warto powspominać ten mecz. Głównym punktem dzisiejszych wspomnień będą jednak skany z prasy w ilości XXL (+ felieton z „TMK” 2007)! Zapraszam!  

(więcej…)


30.07.10 PO JEDNEJ STRONIE BARYKADY.

W kraju mówi się o słynnych „walkach pod krzyżem”, trwają przepychanki o Smoleńsk – często przybierające kształty absurdu. Nikt o zdrowych zmysłach nie może już patrzeć na polityczne gierki w wykonaniu Palikota i podobnych, ale też nie możemy wmówić sobie, że to nas całkowicie nie dotyczy. Zależności między faktami są spore, bowiem kiedy przełamie się pewne bariery – ciężko je potem znów postawić. Jak to się skończy można sobie wyobrazić. Wyrzucą krzyże z placu, ze szkół, a w to miejsce zwiększać się będzie liczba godzin poświęconych na naukę „tolerancji”, „normalności związków homoseksualnych” i norm niebieskiej szmaty z żółtymi gwiazdkami. Bo czy jesteśmy wierzący czy nie – religia zabrania związków homoseksualnych i potępia to zjawisko, osłabianie religijności Polaków to wzmacnianie „sił postępu”. Mimo różnic w podejściu do kwestii wiary, polscy nacjonaliści muszą wiedzieć po czyjej stronie się opowiedzieć. Bo nasz potencjalny elektorat właśnie jest uciskany…

(więcej…)


29.07.10 NAPRAWDĘ ROZBIÓR.

Miałem ten tekst zacząć dopiero po treningu, ale mam ciąg na bramkę, że muszę choć kilka zdań już teraz…Natchnienie powodują wydarzenia, głównie w naszym kraju. Jest tego że hej, niestety…Właśnie niestety…Wczoraj „niezawisły sąd” przedawnił ostatecznie sprawę zabójstwa Grześka Przemyka, tzn. zamknął sprawę i już jej nie będzie…Tak więc zomowiec, który zakatował chłopaka na śmierć nie jest winny…A kto nie jest winny ten jest chyba niewinny tak…? Takie coś nie wymaga komentarza…Chuj, że nie wymaga, komentarz będzie.

(więcej…)


29.07.10 WSPOMNIENIA KIBICA: LEGIA – POLONIA WARSZAWA’2004.

Dzisiaj mamy 29 sierpnia, głód piłki nożnej jest ogromny. Będę dziś pewnie oglądał na siłę jakieś Ruchy czy inne Jagiellonie w Polsacie Sport, ale to tak jak alkoholik by zaspakajał głód piwem bezalkoholowym. Chujowo, my nie gramy w pucharach. Legiunia gra dopiero 7 sierpnia, to znaczy gra tam gdzie będę mógł ją zobaczyć na żywo. 7 sierpnia Arsenal, a już 13 sierpnia pierwszy mecz ligowy. Nie byle jaki, bo dostaliśmy od losu wizytę na Konwiktorskiej. Wprawdzie gra tam jakiś Groclin, nie Polonia, ale kibice KSP zespół Drzymały uznali za swój – bojąc się powolnego (bądź bardzo szybkiego) wymarcia w niskich ligach, na prawdziwej Polonii. Nie mój problem. Moim problemem jest brak meczów, a zatem sięgam do archiwum i trochę powspominamy. Przeniesiemy się w czasie do 5 listopada 2004. To było dopiero ultra piekło…Kulminacyjny moment moim zdaniem. Wszystko wybuchało, paliło się i żyło… 

(więcej…)


28.07.10 STADE RENNES 1-0 LEGIA WARSZAWA (SPARING W RENNES).

Legia Warszawa rozegrała kolejny sparing podczas obozu przygotowawczego we Francji. Znowu nie wygrała, ale powiedzmy, że nie gramy z byle kim. Liga polska jest tak słaba, że po powrocie możemy wymiatać :-). A tak na poważnie – niestety chyba znowu będziemy mieli drewno z przodu. Mowa o Mezendze, który jest nowym napastnikiem, a nie strzela bramek zaś w sytuacjach sam na sam się niepotrzebnie kiwa…Wojskowi mają pecha do drewnianych napastników, jakby los nie chciał nam sprezentować takiego typowego snajpera z krwi i kości. A czas leci…31 lipca gramy ostatni sparing przed tym otwierającym nowy stadion. Naszym rywalem w sobotę o 19:00 będzie Lorient.  

(więcej…)


28.07.10 MECZ LEGIA-ARSENAL CORAZ BLIŻEJ!

A więc oczekiwane przez nas otwarcie nowego domu Legii coraz bliżej…Nie tyle czekamy na gwiazdy Arsenalu, co na klimat jaki nas tam zastanie. Mimo tego, iż konflikt został zawieszony jest dużo niewiadomych, znaków zapytania, które już 7 sierpnia mogą częściowo przestać istnieć…ITI nagłaśnia mecz bilboardami w Warszawie, reklamami w swoich mediach, stawiając trenera kanonierów obok Macieja Skorży. Dla bywalców Żylety najważniejsze są zasady na jakich będziemy urzędować w sektorze za bramką, jak to wyjdzie w praktyce. To otwarcie nowych kart w historii Legii Warszawa. Nie tak miało to wyglądać, ale czasu nie da się już cofnąć. Cieszmy się zatem z tego co mamy!

(więcej…)


28.07.10 RECENZJE: „SK 1964” (ZIN GKS KATOWICE).

Pewnego lipcowego dnia, dostałem od kibiców GKS Katowice 13 sztuk ich zina wyjazdowego o nazwie „SK 1964”. Dotychczas nikt go prócz fanów GKS Katowice nie widział, ale postanowili w końcu wysłać swe dzieło do recenzji. No cóż – czuję się wyróżniony :-). Owe zinki ukazały się na przełomie lato 2009/ lato 2010, a więc jak na tego typu produkcje – dostałem prasę bardzo aktualną. I mimo, że kibicem GKSu nie jestem – lektura była jak najbardziej przyjemna i przypomniała nieco stare dobre czasy kiedy to prawie każda ekipa miała własnego fanzina. Było co czytać…I w związku z tym zapraszam na recenzję.

(więcej…)


28.07.10 „O WSZYSTKIM I O NICZYM”.

Witam wszystkich w atmosferze (wreszcie!) optymizmu przy Łazienkowskiej 3. O zażegnaniu konfliktu był jednak niżej osobny tekst. Zaczniemy od wyjaśnienia sprawy technicznej. TVN24 podał, iż nastąpiła fala samobójstw po tym jak przestała na chwilę działać „Droga Legionisty” :-). Na szczęście nie okazało się to kolejnym atakiem na tego skromnego e-zina, ale po prostu nieopłaceniem serwera FUCKPC oraz jakieś tam inne formalności. Ludzie, którzy przyjmują pieniądze zachowali się nieładnie i nie poinformowali o pewnych zmianach w płacach itd. No, ale to już nieważne – mam nadzieję, że się nie powtórzy. Serwer został opłacony i jedziemy dalej. Aktualizację niżej wrzuciłem wyczerpujący tekst o sparingu Legii ORAZ KOMENTARZ DO ZAKOŃCZENIA KONFLIKTU. A teraz zapraszam na „O wszystkim i o niczym”.

(więcej…)


26.07.10 DZIEŃ POROZUMIENIA!

26 lipca stało się to na co prawie wszyscy czekali – na specjalnej konferencji prasowej klub oraz Stowarzyszenie ogłosili zakończenie trwającego prawie 3 lata protestu na Legii! Dzień później kibice (w liczbie 750) spotkali się z przedstawicielami SKLW i klubu na nowym stadionie Legii i dyskutowali o świeżym porozumieniu. Po wielu starciach, wydarzeniach i zawiedzionych nadziejach można nieco odetchnąć z ulgą oraz optymistycznie patrzeć w przyszłość. Oczywiście są powody by sądzić, że to nie wypali, ale przynajmniej najbliższy okres będzie bardzo ciekawy. Ze snu zimowego obudzi się masa Legionistów, wstąpią w nas nowe siły, a kiedy przyjdę na mecz 3 godziny wcześniej – znowu ulica Łazienkowska tętnić będzie życiem! To, co napisała po fakcie „Gazeta Wyborcza” i inne zawistne ekipy powoduje tylko kolejny uśmieszek na twarzy. Zabolało ich, wiedzą, że częściowo także oni są przegranymi po 26 lipca. Polecieli typowo na emocjach, powypisywali głupoty o Wilnie i widelcach. Byli tak blisko swojej wymarzonej publiki teatralnej, a tu psikus – klub porozumiał się z „bandytami”. Także to zachowanie ludzi Michnika jest dowodem, że SKLW postąpiło właściwie! Bo pamiętajmy – gorzej i tak być nie mogło…A nowe pokolenia Legionistów czekają na swoją Żyletę. I 27 lipca już sprawdzili jej akustykę…Chwilowo (?) jesteśmy w raju.

(więcej…)


23.07.10 PARIS SG 2-2 LEGIA WARSZAWA (SPARING W ALENCON).

Okres przygotowawczy i sparingi to czas kiedy dokładniej niż podczas sezonu przyglądam się poszczególnym zawodnikom Legii. Paradoksalne, ale tak właśnie jest. Bo co innego robić? Emocji kibicowskich raczej brak, nuda i czas oczekiwania na start rozgrywek. Można rzucić okiem na zgrupowania CWKS i połudzić się, że przy Łazienkowskiej wszystko zmierza ku lepszemu. I tak mam od lat, a jest w sumie coraz gorzej. Wynik z Paryżanami nie jest zły, ale martwi co innego. Że z tych całych „super zakupów” wyróżniają się maksymalnie dwie osoby, a o sile ofensywnej Wojskowych znowu stanowił koleś, który po prostu wszystkie piłki kopie do przodu. Setkę zmarnuje, a w gąszczu nóg trafi. Niby powinno mnie to cieszyć, ale na zasadzie „byle do przodu” daleko nie zajedziemy. Trzeba wypracować styl i klasę, bo póki co Legia ciągle gra brzydko. Ot – udało się strzelić, nie ma gwarancji, że uda się następnym razem…Przypadkowość. Przed oczami oczywiście wizja tego co zawsze – gubienia punktów ze słabeuszami. Pesymizm.

(więcej…)


23.07.10 RECENZJE: TRZECIA KSIĄŻKA ROMANA ZIELIŃSKIEGO.

Jeśli ktoś lubi czytać o kibicach i robi to od lat, Romana Zielińskiego nie trzeba mu przedstawiać. Wszak książki takie jak „Liga Chuliganów” czy „Pamiętnik Kibica” to obowiązkowe lektury dla wielu polskich fanatyków. Obie, ten fan Śląska Wrocław napisał w latach 90tych. Po dłuższej przerwie, w 2006 roku – autor powrócił z dziełem w innym niż dotychczas klimacie. Nie była to już książka typowo kibicowska lecz historyczno światopoglądowa. O kontrowersyjnej i prowokującej nazwie „Jak pokochałem Adolfa Hitlera”. Sprzedawana była w pewnego rodzaju drugim obiegu, na allegro i w innych sprzedażach internetowych. Nie wiem jaki był nakład, ale zapewne niewielki. Ostatnio kserowałem tą książkę różnym ludziom i postanowiłem coś o niej napisać. Bo w porównaniu do „Ligi” i „Pamiętnika” była raczej przemilczana, a na pewno nie jest aż tak słaba by skazać ją na zapomnienie.

(więcej…)


21.07.10 JUŻ W PIĄTEK SPARING PSG – LEGIA!

PSG, na czele z kibicami Boulogne Boys to mój ulubiony klub zagraniczny. Pisałem o nim nie raz, głównie na starej odsłonie Drogi Legionisty. Wiele galerii zdjęć, wiele tekstów, wiele filmików i skanów z prasy. Pozwólcie, że nie będę się powtarzał. Tak czy siak – w piątek gramy z Dumą Paryża sparing i cholernie żałuję, że nie mogę na nim być…Aczkolwiek liczę, że mimo, iż nie jestem w życiu aniołkiem to los ześle mi kiedyś w nagrodę PSG jako rywala w europejskich pucharach :-). Teraz pozostaje oglądanie spotkania przez niezawodny internet…bieda z nędzą. Zapraszam na zapowiedź sparingu i kilka słów o rywalu.

(więcej…)


20.07.10 BORDEAUX 4-1 LEGIA WARSZAWA (SPARING W LA ROCHELLE).

20 lipca warszawska Legia rozegrała pierwszy sparing na zgrupowaniu we Francji. I od razu rywal był ciekawy, można rzec – jak na nasze warunki – z górnej półki. Bo jeszcze w 2009 roku grający na stadionie o pojemności 34.462 widzów klub był mistrzem solidnej ligi francuskiej (łącznie ma 6 tytułów i 3 Puchary). Obecnie Girondins Bordeaux (korzenie klubu sięgają roku 1881!) zbiera się po słabym sezonie, w którym zajęło tylko 6 miejsce w Ligue 1. Dotychczasowe dwa sparingi skończyły się wygranymi naszego rywala, a trzecią  ich wygraną mieliśmy być my…I byliśmy. Według mnie mimo przepaści jaka nas dzieli – za łatwą.

(więcej…)

Strona 210 z 217« Pierwsza...208209210211212...Ostatnia »