23.10.10 SMS II SOSNOWIEC 5-3 LEGIA WARSZAWA (HOKEJ).

Jak ostatnio co sezon – hokejowa Legia Warszawa miała walczyć o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. Pieniądze pieniędzmi, sponsor sponsorem, ale fakty są takie, iż Wojskowi mają bardzo zgraną paczkę! Ci chłopacy, prócz niewielkich rotacji – grają ze sobą długi czas i na własne oczy mogliśmy obserwować ich postępy. Od wyników w stylu 1-15 do wyrównanej walki z najlepszymi na zapleczu Ekstraligi…Wydawało się, że kolejne postępy są kwestią czasu. Niestety – Legia stanęła w miejscu. Bo o ile jedną wpadkę, w postaci porażki w rzutach karnych z Nowym Targiem można tłumaczyć słabą dyspozycją dnia to…Przegraną 3-5 z II drużyną SMS Sosnowiec (zajmującą na dziś ostatnie miejsce w tabeli!) można nazwać tylko klęską…

(więcej…)


23.10.10 KONTRDEMONSTRACJA POD WARSZAWSKIM RATUSZEM !

Jak zapewne zauważyliście, nie poświęcam w tym zinie miejsca i czasu KSP, chyba, że gramy pseudoderby i trzeba przypomnieć, iż by mówić o jakichś zasadach trzeba najpierw mieć fundamenty. Polonia fundamentów nie ma, bo chodzi na KUPIONĄ Ekstraklasę, której nie wywalczyła na boisku (co różni ją od m.in. Lecha, którego fuzje z Wronkami mogę jeszcze skumać). Zresztą – nie ma o czym pisać. 23 października Legia postanowiła użądlić lokalnego rywala. A, że miało to miejsce dzień po Kielcach, na które mieliśmy zakaz (za Łódź) można było spodziewać się solidnego zainteresowania legijnej braci. O co chodziło? Jak przebiegało? Zapraszam na relację. 

(więcej…)


22.10.10 KORONA KIELCE 1-4 LEGIA WARSZAWA (10 KOLEJKA LIGI).

„Iwański wrócił – wraca Legia”…takim tytułem atakował nas z okładki sobotnio- niedzielny „Przegląd Sportowy”. Bardziej tandetnego tytułu nie mogli wymyślić…Jest to okładka i relacja krzywdząca piłkarzy Legii Warszawa (nie wierzę, że ich bronię…tym razem zasłużyli). Legia zagrała naprawdę solidny mecz i pokonała Kielczan 4-1! Iwański strzelił bramkę – to fakt, ale nie dzięki niemu mamy te ważne 3 punkty…Szkoda, że triumfu nad Koroną nie oglądaliśmy my – fanatycy z Łazienkowskiej. Była to pokuta za owocny wyjazd do Łodzi. Zapraszam na kilka zdań o meczu oraz na skany ze wspomnianego „PS”.

(więcej…)


22.10.10 ZA MAŁOLATA BYŁ PRAWDZIWY FUTBOL !

Dla kibiców Legii urodzonych w latach 70tych najważniejsi na świecie byli inni piłkarscy idole, dla fanów którzy przyszli na świat w latach 80tych najważniejszą drużyną była ta ocierająca się o najlepszą europejską piłkę. 1995 – Liga Mistrzów, faza grupowa i te sprawy. Pewnie większość z Was mając lat naście – biegała po boisku krzycząc po udanej akcji bądź interwencji nazwisko swojego idola. „Proszę państwa – Grzegorz Szamotulski”, krzyczał po udanym rzucie autor czytanego przez Was tekstu :-). Dla mnie Szamo był Bogiem i nie ma w tym nic przesady…Pisałem już kiedyś o nim osobny artykuł i nie chce się powtarzać. W każdym razie był dobrym wzorem do naśladowania dla młodego chłopaka. Nie dość, że niezły bramkarz to jeszcze posiadający odpowiednią charyzmę i charakter. Człowiek chciał dobrze grać i chciał być twardziel – dlatego widział w ówczesnej drużynie Legii jednostki, z którymi się utożsamiał. Czy może być dla Legionisty coś lepszego niż pokazany przez własnego bramkarza –  fanom Widzewa środkowy palec po obronionym rzucie karnym? Podnieta – to najodpowiedniejszy opis emocji towarzyszących temu wydarzeniu. Podobne uczucie towarzyszyło naśladowaniu piłkarskich idoli…

(więcej…)


22.10.10 NIGDZIE NIEPUBLIKOWANE FOTKI Z WŁOCHY – SERBIA !

Dzisiaj szykuje się pierwszy od dawna wyjazd przed…Canal+. Komisja Ligi dała nam zakaz na Kielce i jeśli ktoś tam się pojawi to na bank mała garstka. No cóż…trzeba szukać plusów. Narobić dobrej szamy, ogrzać mieszkanko i liczyć, że Legia uratuje jeszcze ten sezon! A tymczasem do redakcji „DL” przyszły mailem nigdzie niepublikowane fotki z meczu Włochy – Serbia (12.10.10, Eliminacje ME)! Pozostaje podziękować mojemu kontaktowi za kolejny dobry materiał! A Was zaprosić na galerię z tego ciekawego meczyku. Kosowo jest serbskie! Oby Serbowie mimo wszystko awansowali na ME!

(więcej…)


21.10.10 PÓŁ ŻARTEM / „KARATE” TSUNAMI – „SZTUKA WALKI” eSBeka!

Dotychczas jeśli chodziło o dział „Zdrowie” było mega poważnie…Artykuły motywowały do rzucenia używek, ćwiczenia jakiejś sztuki walki itp. Dla rozluźnienia, coś weselszego, ale zarazem…przykrego. Dzisiaj będzie pół żartem i pół (niestety) serio. Czy czytelnicy tego zina, którzy fascynują się sportami walki (a wierzę, że jest Was wielu) – wiedzą, że Polak stworzył jeden ze styli (tzn. tak mu się wydaje :-) karate? A co śmieszniejsze…Ryszard Murat, 10 dan wymyślonego przez siebie Tsunami to były pracownik Służby Bezpieczeństwa :-). Nie byłoby sprawy godnej napomknięcia gdyby nie fakt, iż tą sztukę walki uprawia tysiące osób, w tym na innych kontynentach! Zbiorowa wariacja trwa, a kolejni nieudacznicy dają się nabrać na wymysły tego biznesmena…Zapraszam na garść informacji, zdjęć i filmików :-). Przy Muracie hasło „Polak potrafi” nabiera innego znaczenia…

(więcej…)


21.10.10 „O WSZYSTKIM I O NICZYM” (+ WSPOMNIENIOWY SKAN).

Co się w tym kraju dzieje…Zobaczcie – nie panuje nacjonalizm (zwany „na salonach” faszyzmem), a jednak ludzie do siebie strzelają i giną politycy…W systemie, który chce się zwać liberalnym! Jaki jest liberalny i propagujący miłość – sami mogliśmy się przekonać nie tylko 19stego października. Tusk każdą mowę wygłasza jak fuhrer, podkreślając, że PiS doprowadza Polskę do przepaści, a teraz jeszcze winy szuka się w Kaczyńskim…Niestety matrix opanował wiele głów, a nasz kochany kraj stoi na skraju przepaści. Po 10 kwietnia jest coraz gorzej – zgodnie z prognozami trzeźwych komentatorów. Na swoje szczęście mamy pasje, które pomogą nam przetrwać ten burdel…Równocześnie namawiam wszystkich do aktywności politycznej. Dobry czas by zacząć i poznać ludzi oraz klimat to 11 listopada 2010. Plac Zamkowy godzina 15:00. A po aferze ze strzelającym czubkiem już mówi się m.in. o cenzurze Internetu…Jak zwykle po dupie dostaną Ci, którzy mają z wojną PO-PiS niewiele wspólnego bądź mają jej dość. PS: Dzisiaj grają europejskie puchary…niestety bez Legii. Za ITI możemy tylko wspominać…na szczęście jest co (kliknij dwa razy w miniaturkę obok).  

(więcej…)


19.10.10 JUŻ W PIĄTEK MECZ KORONA KIELCE – LEGIA WARSZAWA!

Cały czas czekamy na decyzje tzw. Komisji Ligi. Wiadomo, że dostaniemy po Łodzi ostre kary, ale nie wiadomo czy zaliczy się do nich zakaz wyjazdowy na najbliższy mecz. A ten gramy już w piątek o 20:00. Naszym rywalem będzie Korona w Kielcach. Jest to kolejne spotkanie „o wszystko”, które Wojskowi muszą wygrać.

(więcej…)


19.10.10 CO SŁYCHAĆ? CZYLI POWIDZEWSKIE REFLEKSJE…

Koniec konfliktu przy Łazienkowskiej 3 spowodował pojawienie się wielu pytań. Stawiałem je sobie także w swoim zinie…dając jeszcze chwilę czasu na pierwsze oceny. Dzisiaj – o ile na pełną ocenę jest za wcześnie – pierwsze wnioski można spokojnie wysunąć. Dlaczego akurat teraz? Dla niektórych w kontekście nowego stadionu najważniejsze były race, dla innych cenzura flag itp. Dla mnie też, ale głównie zastanawiałem się czy dane mi będzie jeszcze przeżyć to co chociażby na początku XXI wieku. To na czym się wychowaliśmy, o czym czytaliśmy i o co mogliśmy się otrzeć…Nie będę powielał naszej narodowej wady (syndromu wiecznego narzekacza) i rozpaczał, że „łódzki plan nie do końca wypalił”, a RTS miał przecież naszą flagę…Owszem – lipa. Ale po meczu Widzew – Legia zdałem sobie sprawę, że „poczucie tego czegoś” co poczułem 15stego października schowałem już przedwcześnie do szafy…Odesłałem na emeryturę. Niby wierzyłem, ale tak nie do końca. Myślałem, że – owszem – jakaś tam normalność nastąpi, ale dreszczyku emocji na samym stadionie nie dane będzie na większą skalę odczuć. Nie po starciu z gigantem o nazwie ITI…A jednak! Niemożliwe nie istnieje. Mecz znowu cieszył tak jak dawniej.

(więcej…)


18.10.10 PRASÓWKA Z „GAZETY WYBORCZEJ”.


18.10.10 „O WSZYSTKIM I O NICZYM”.

Na dworze coraz zimniej…Do niedawna nad tym nie rozpaczałem gdyż lubię naszą polską zimę i ciemne wieczory. Za oknem śnieg, ciepła herbata – i teksty dla Was produkuje się jeszcze przyjemniej. To już niedługo…Ale od niedawna pojawił się minus matki zimy. Otóż na ulicach panuje najlepsza damska moda od czasów mych narodzin – moda na legginsy. Tyłki podane jak na tacy – myślę, że pomysłodawca tej mody powinien dostać jakąś nagrodę. A więc mam nadzieję, że wymyśli jakąś zimową wersję i znad śnieżnych zasp nadal wystawać będą nasze kochane, polskie, damskie pośladki :-). Tym całkowicie z dupy (dosłownie) wstępem zapraszam na dzisiejsze „O wszystkim i o niczym”.

(więcej…)


15.10.10 WIDZEW ŁÓDŹ 0-1 LEGIA WARSZAWA (9 KOLEJKA LIGI).

Są takie mecze, na które czeka się dłużej niż na inne. Nawet w naszym przypadku (gdyż zazwyczaj to inni czekają na spotkanie z Wielką Legią, jeśli twierdzicie, że nie jestem w tym momencie skromny to… skromności szukajcie gdzie indziej niż przy Łazienkowskiej 3). Jednym z takich meczów jest konfrontacja Legii z Widzewem – naszym głównym rywalem z lat 90tych. Jest to mecz istotny przede wszystkim na trybunach, ale także na murawie – przynajmniej dla części z nas. Z RTSem spotkaliśmy się w piątek 15 października po raz pierwszy od dwóch sezonów…A jeszcze więcej czasu minęło od kiedy byliśmy tam „na legalu”. Ciśnienie było zatem spore i myślę, że mecz (jeśli chodzi o klimat) spełnił oczekiwania każdego!

(więcej…)


14.10.10 WYBIÓRCZA: „FUTBOL ZNÓW POKONANY PRZEZ KIBOLI”.

Kliknij dwukrotnie na obrazek by go powiększyć i przeczytać artykuł. Oczywiście niektórych wniosków GW nawet nie ma co komentować.


14.10.10 „O WSZYSTKIM I O NICZYM”.

W listopadzie 2010 w całej Warszawie pojawią się na billboardach dzieci. Czy będzie to reklama pampersów albo mleka? Niestety nie…Fotografią dzieci będzie towarzyszył napis „Gdy dorosnę nie będę miał równych praw”. Potem na tych billboardach pojawią się zdjęcia dorosłych, którzy niby wyrośli z tych dzieci…Będą z partnerami…tej samej płci. Hasło towarzyszące drugiej fali propagandy będzie już typowo polityczne „Żądamy ustawy o związkach partnerskich”. Organizatorem akcji jest…”Grupa Tel Aviv” (poważnie!). Na razie „tylko w Stolicy”, bo jak sami piszą (w GW oczywiście) – na razie nie stać ich na więcej. Promocja dewiacji w biały dzień…gdybyście przeczytali historyjki wymyślone przez twórców tego chorego pomysłu na ich stronie internetowej (bądź u Michnika w „Dużym Formacie”) to istnieje spora szansa na puszczenie pawia…Nasza frustracja rośnie. Przez polityczną poprawność możemy mówić coraz mniej, przez polityczne układy i mafię coraz mniej możemy też działać legalnie przeciwko promocji zboczeń. Postępowy świat przyjął ich jako partnera do rozmów. Nic dziwnego, że czasem frustracja wybucha…jak w Serbii chociażby – gdzie niedawno zaatakowano paradę zboczeńców. Serbowie też nieco podymili kilka dni później we Włoszech i mimo, iż takie awantury (na samym stadionie był raczej light) zdarzają się często – zrobiono z tego międzynarodową aferę i wyolbrzymiono. Jest w tej aferze wszystko: nazizm, ksenofobia, chuligaństwo i ekstremizm. Tymczasem tęczowa zbrodnia i wykorzystywanie dzieci do rozmów o orientacji seksualnej są jak najbardziej normalne…Podobnie jak Kopenhaga (w czasie Broendby – Legia) gdzie odbywała się „olimpiada” pedałów i ogromny telebim w centrum, na którym wszyscy (w tym dzieci) oglądali od 7 rano agresywną homo propagandę…Tfu! Serbowie – jesteście całkowicie normalni. Jako kibice nastawieni nacjonalistycznie gardzimy społeczeństwem, które pozwala dewiantom niszczyć naszą kulturę.

(więcej…)


12.10.10 „(…) Też bym wolała iść na mecz niż ciasto piec (…)”. WYWIAD!

Kobiety wśród ultras. Ta tematyka była już kilkakrotnie poruszana w różnych magazynach i na różnych stronach. Zazwyczaj wypowiadały się ultraski z danej grupy ultras – reprezentujące oficjalnie daną pakę. Herb, logo grupy – oficjalne stanowisko. To chcąc czy nie chcąc powoduje, że rozmowa jest sztywna i zapewne w pewnym sensie kontrolowana. Ja postanowiłem porozmawiać z koleżanką anonimowo. Nazwa grupy ultras jest tu nie ważna. Porozmawiamy raczej o podejściu kobiety do pewnych spraw dotyczących części przedstawicielek płci pięknej na polskich stadionach. Zamieszanie spowodowane nazwami, logami i herbami – nie jest nam w tej rozmowie potrzebne. Podobnie jak pokazywanie twarzy i czynienie z inteligentnych kobiet „Wyborów Miss”. To nie na „DL”…Zapraszam na rozmowę. Tym samym jest to pierwszy tekst umieszczony w dziale „Wywiady” (z Waszej lewej). W swojej historii „DL” przeprowadziła ich kilka, ale postanowiłem, że nie będę starych (co za tym idzie – średnio aktualnych) ponownie umieszczał. Dział będzie aktualizowany rzadko, ale mam nadzieję – konkretnie.

(więcej…)

Strona 210 z 226« Pierwsza...208209210211212...Ostatnia »