2.10.10 LEGIA WARSZAWA 0-3 LECHIA GDAŃSK (CZĘŚĆ 2 – TRYBUNY).

Za nami chyba najgorszy do tej pory mecz na Łazienkowskiej w tym sezonie. Wynik to katastrofa, atmosfera na Żylecie też pozostawiała sporo do życzenia. To nie będzie mile wspominany mecz…Jadąc do Warszawy (FC Nowy Dwór) kilka godzin przed meczem mieliśmy okazję oglądać mobilizację policji, której kilkadziesiąt radiowozów (w kilku partiach) na sygnale mijało nas, jadać w kierunku Gdańska. Kolejny kontakt z mundurowymi mieliśmy już bardziej bezpośredni- mandat za „próbę spożycia alkoholu w miejscu publicznym”. Po odreagowaniu nerwów w Źródełku, na ok. godzinę przed meczem wbijamy na stadion. Zazwyczaj stoję na dole, ale chcąc zobaczyć coś nowego wbijamy na piętro. Niestety…. Do dopingu przed meczem nie dołączał się prawie nikt na naszym sektorze, więc po kilku minutach zawijamy tradycyjnie na dół. Tutaj niestety tego dnia nie lepiej ….Uprzedzając fakty, doping nie licząc niektórych momentów słaby, a po starcie gola kurwa żenujący.


(więcej…)


2.10.10 LEGIA WARSZAWA 0-3 LECHIA GDAŃSK (CZĘŚĆ 1 – BOISKO).

Dziwię się tym, którzy myśleli, że po Pogoni i Lechu Legia się „przełamała”. Od czasów Urbana ten zespół – niewiadomo tak naprawdę czemu, chyba przez słabą mobilizację z samej góry (ITI) – piękne ma tylko chwile (jak śpiewała znana kapela). Zwycięstwo nad Lechem było bardzo szczęśliwe – i mimo, że cieszyło Legionistów – nie było wcale gwarantem dobrej gry w kolejnym spotkaniu. Jakiś czas temu Leszek Miklas mówił – po kolejnej porażce Legii – że pozycja Macieja Skorży jest niezagrożona. Nic dziwnego skoro sam nie reprezentuje poziomu działacza godnego takiego klubu jak Legia, a mimo wszystko Mariusz Walter trzyma go przy Łazienkowskiej 3. Szkoleniowiec Warszawiaków miał wpływ na transfery, a także sporo czasu by zintegrować ze sobą tych piłkarzy. Jaki jest efekt – znów było widać podczas meczu jego podopiecznych. Po jednym zrywie i szczęśliwym zwycięstwie nad Lechem – przyszła kolejna bolesna porażka. Lechia Gdańsk przebiła nawet GKS Bełchatów i wygrała na nowym stadionie w stolicy 3-0. Nie tłumaczy tego nawet fakt, iż Maciej Skorża obserwował to z wysokości trybun. 

(więcej…)


1.10.10 „NIE MASZ TALENTU – MOŻESZ POKAZAĆ CYCKI”.

Wiadomo co zdobi okładki najpopularniejszych gazet typu „F”, „SE” i jak wyglądają prowadzący oraz goście w najpopularniejszych programach komercyjnych TV…”Nie masz talentu możesz pokazać cycki” to najodpowiedniejszy cytat ich wszystkich określający. Nie prezentują sobą najczęściej nic prócz umiejętności wchodzenia w tyłek i bycia wieszakiem na najmodniejsze kolekcje. To jednak wszyscy widzimy…Niestety – od lat, umowne cycki zamiast talentu prezentuje nam się również na tzw. polskiej scenie politycznej. Zamiast głębokiej myśli mamy płytką propagandę, której rozpracowanie wymaga tylko roku politologii na dennej uczelni… To co dzieje się obecnie w państwie polskim jest istną parodią i pozorem demokracji. Pomaga w tym telewizja i najpopularniejsi prezenterzy, którzy zamiast misji – mają kariery. 

(więcej…)


30.09.10 RECENZJE: „NADZIEJA – ROZWAŻANIA O FRANCJI I EUROPIE”.

„Nadzieja – rozważania o Francji i Europie” to wywiad rzeka z Jeanem-Marie Le Penem, wydany po polsku w formie 169 stronicowej książki przez Bibliotekę Prawicy w 1994 roku. Jak pewnie zauważyli uważni i stali czytelnicy tego zina – co jakiś czas pojawiają się tu artykuły o meczach Ligue 1 bądź o samej Francji. Jest to kraj na swój sposób fascynujący, mnie interesuje radzenie sobie białych nacjonalistów z MASĄ zagrożeń jakie dotykają i czekają jeszcze na ten kraj. Czytając 169 stron z poglądami Le Pena – jednego z najwybitniejszych przedstawicieli europejskiej prawicy narodowej – jestem spokojny o poglądy tego małego (?) procenta białych Francuzów, którzy pozostają świadomi krzywd jakie dzieją się pięknej Francji. Zapewne znają Le Pena, który daje im mocną podstawę ideologiczną – mają do kogo się odwoływać. A swego czasu Front Narodowy był poważną siłą u żabojadów otrzymując 15% poparcia! Lewica i komuchy drżały ze strachu i musiały zrobić to co zawsze – kłamstwem i pieniądzem niszczyć partię.  

(więcej…)


29.09.10 „O WSZYSTKIM I O NICZYM”.

Kadra Legii przed meczem z Gdańskiem jest nieco „wyszczuplona” i nie chodzi tylko o to, że w Młodej Ekstraklasie jest grubas Iwański :-). Zabraknie Vrdoljaka, który zostawił sporo serca na murawie podczas meczu z Lechem. Choto to nie zagra do końca sezonu i w ogóle już chyba jego czas się kończy. Szczerze mówiąc mam spore obawy przed tym spotkaniem, bo Buzały i Traore są dobrze dysponowane…A do optymizmu mi daleko i mam podstawy by sądzić, że trzeci pod rząd wygrany mecz to dla gwiazdorów za dużo…Tym bardziej, że wszystko jest szarpane i Legia nie gra na stałym wysokim poziomie. Obym się mylił i…obyśmy po sezonie mogli gdzieś pojechać na europejskie puchary. Najlepiej na jakąś Maltę – przykujemy tam Miklasa z Walterem do palm i ITI wreszcie odejdzie z Łazienkowskiej…Ehh, dobra przejdźmy do „O wszystkim i o niczym”, bo przy porannej jajecznicy ponosi mnie fantazja :-).

(więcej…)


25.09.10 ZAGŁEBIE SOSNOWIEC 2-1 GÓRNIK WAŁBRZYCH (II LIGA).

Ostatni wrześniowy weekend w związku z odwiedzinami kuzyna z Elbląga zapowiadał się imprezowo :-) Oczywiście w moim rozkładzie nie mogło zabraknąć sobotniej wizyty na Ludowym. Niestety pomimo usilnych starań nie udało mi się wyciągnąć na mecz brata. No cóż – jego strata;-).


(więcej…)


28.09.10 TO ULICA WYCIĄGA POLAKÓW Z DNA!

Problem narodu jest moim problemem – tak powinien myśleć każdy nacjonalista. A niestety jednym z problemów młodych i starych Polaków jest patologia i uzależnienie od alkoholu i narkotyków. Widzę postęp – jest on spowodowany m.in. modą na sztuki walki, która wyszła z ulicy. Zanim Pudzianowski zaczął robić cyrk na Polsacie – piłkarscy chuligani około roku 2000 zaczęli ćwiczyć sztuki walki i promować zdrowy styl życia. Niech ktoś sobie mówi, że to kicz – ja jednak wolę obserwować dziwny obrazek w postaci idącego ulicą małolata…w bandażach (heh), koszulce „MMA” i z torbą treningową niż potykającego się o własne nogi patologa w koszulce z gandzią i browarem w łapsku. Kibicowanie i sztuki walki (a także uliczna muzyka) pomogły w ogarnianiu osiedli lecz niestety wielu wartościowych ludzi i tak upada, po skuszeniu się ucieczką w wieczną fazę. Być może w tym tekście nie napiszę nic wybitnie nowego, ale warto temat odświeżyć – i pamiętać, że jesteśmy współodpowiedzialni za swoich ziomków, ekipy, a co za tym idzie, w szerszej perspektywie – za kondycje narodu. Działaniem w swoim najbliższym otoczeniu wpływamy na niszczenie naszych narodowych wad i zacieranie stereotypu – Polak alkoholik. Nie wiem czy wiecie, ale alkoholem mieli plan zabijać na przykład ludzie Hitlera (odsyłam do książki Moczarskiego z AK). Naród na fazie – naród bardziej ślepy i nie dostrzegający kolejnych m.in. politycznych przekrętów! 

(więcej…)


27.09.10 „Z POZDROWIENIAMI OD MYSZKI MICKEY”.

Teraz będzie coś zupełnie innego niż ostatnie aktualizacje. Wiele mówi się o złych stronach socjalizmu, które niewątpliwie występują w tym systemie. Ba – socjalizm w wykonaniu Związku Sowieckiego doprowadził ten „kraj” do ruiny. O „komunistycznych” Chinach w tym kontekście nie ma co pisać, bo mają tyle związku z socjalizmem, co Błędowski z ruchem kibicowskim. Tak czy siak socjalizm kojarzy się w Polsce z długimi kolejkami i pustymi półkami. Mało zaś mówi się o szkodliwości kapitalizmu…Sam już nie wiem jak należałoby pokierować gospodarką, jaka jest najlepsza – by na świecie nie działo się tyle syfu. Może Wy wiecie?

(więcej…)


NOWY KLIP ZJEDNOCZONEGO URSYNOWA: „BIAŁY ORZEŁ”.

Premiera płyty już 9 października 2010!


27.09.10 TERAZ LECHIA! CZYLI O KOLEJNYM MECZU LIGOWYM…

Po dwóch wyjazdach przyszła kolej na dwa mecze u siebie – z Lechem i Lechią. Ten pierwszy już graliśmy i skończył się on naszym zwycięstwem. 2 października – w sobotę o 19:15 – na Łazienkowską przyjeżdża będąca w formie Lechia Gdańsk wraz ze swoimi kibicami. Jak to mawiał Janek Urban – to będzie bardzo trudny mecz – i niestety nie ma co do tego żadnych wątpliwości…Wojskowi muszą potwierdzić rzekome – przełamanie – jakiego niby dokonali i zacząć regularnie grać na wysokim poziomie. Szczęśliwe triumfy „raz do roku” to sobie może mieć jakaś wioska, a nie Wielka Legia!  

(więcej…)


24.09.10 LEGIA WARSZAWA 2-1 LECH POZNAŃ (CZĘŚĆ 2 – TRYBUNY).

Ciężaru gatunkowego meczu z Lechem nikomu przedstawiać nie trzeba. Pierwszy raz w historii nowego stadionu na Legii uzbierał się komplet na trybunach- jak podano na telebimach w trakcie meczu, dokładnie 22.302 osoby. Na liczbę tę składało się również 1.400 gości, co obecnie także jest maksymalną dopuszczalną liczbą osób w klatce. Dzień przed meczem ukazało się oświadczenie NS-ów, że planowana i tworzona od kilku dni oprawa nie zostanie zaprezentowana. Niestety, ale ITI znów tnie w chuja i nie doszedł do skutku planowy powrót na trybuny dwóch zasłużonych kibiców, którzy dla zarządu są wrogiem publicznym nr 1. Ehhh…..żal, że z oprawy nic nie wyszło, ale są sprawy ważniejsze od tego, a jedną z nich z pewnością jest solidarność kibicowska.

(więcej…)


WSPOMNIENIA NACJONALISTY: 11.11.2009 WARSZAWA !!!

Wspomnienia z 11 listopada 2009…Dlaczego publikuje je już teraz, 26 września? Wydawałoby się, że odpowiedniejszym dniem do tej aktualizacji będzie 11.11.2010…Otóż nie! 11 listopada tego roku musimy być na podobnej manifestacji w Stolicy Polski! Dlatego już teraz zaczynam nakręcanie Was na uczestnictwo w tym wydarzeniu. 11.11 w tym roku wypada w czwartek, a zatem nacjonaliści z daleka już po woli mogą kminić nad piątkowym urlopem…A tymczasem zapraszam Was do poczucia klimatu tej corocznej manifestacji. Zamieszczę obszerną relację oraz zdjęcia z różnych aspektów dotyczących warszawskiej mobilizacji. Wrzucam też dwa filmiki, które NIGDZIE wcześniej nie były prezentowane…Kombinujcie busy, nakręcajcie znajomych, jeśli robicie jakieś media/ strony/ muzykę – przemyćcie do nich informacje o 11 listopada.

(więcej…)


25.09.10 PRZECIWKO DEWIANTOM WE WROCŁAWIU.

25 września 2010 odbyła się na Dolnym Śląsku tzw. parada równości. Jak zwykle odbyła się także kontra, na której nie zabrakło osoby kibicującej Legii. We Wrocławiu meldujemy się w czteroosobowym składzie. 20 minut przed czasem stawiamy się w miejscu zbiórki. O 14:00 prowadzący manifestację zaczyna przemawiać do zebranych ludzi.Jako hasło przewodnie obrane zostało „Hulajnoga – cała Polska bez pedałów” :-). Krótkie żartobliwe przemówienie i czekamy na dewiantów, którzy mieli kończyć swój marsz pod pomnikiem Bolesława Chrobrego na przeciw którego stoimy. Zbiera się nas (jak na moje oko) 100 osób chociaż cały czas dochodzą nowi przeciwnicy pedalstwa.

(więcej…)


25.09.10 WYŁĄCZ TELEWIZOR I BĄDŹ AKTYWNY W SWOIM MIEŚCIE!

W zinie tym – jakiś czas po katastrofie Smoleńskiej oraz po wyborach prezydenckich (+ po starcie sezonu piłkarskiego, który zabiera sporo czasu – w zimie będzie więcej czasu na publicystykę) ucichło na tematy polityczne…Bo po kilku miesięcznym wkręceniu się w ten wir, spowodowanym ogólną mobilizacją i debatą publiczną – wracamy do źródła – dystansu od politycznego szamba mającego miejsce na samym szczycie władzy. Nasza rewolta zacznie się od ulicy i to ulicy trzeba poświęcać najwięcej czasu. Jej kulturze, zasadom oraz życiu – to jest to, co jest dzisiaj – w roku 2010 – najbardziej istotne i to jest to co jest ratunkiem dla pogrążonych w unijnej propagandzie dzieciaków. Bo słuchać co kłamie Komorowski i co odpowiada mu Kaczyński to możemy w nieskończoność, a i tak gówno z tego wyniknie. Prawda jest taka, że nie mamy swego przedstawiciela w rządzie i wrogiem jest każdy. Póki nie ma partii złożonej z naszych ludzi (a taka partia jest niewątpliwie potrzebna, bo szujom o to chodzi by odpierdolić się od ich koryta) – będziemy kręcić się w kółko.

(więcej…)


25.09.10 „O WSZYSTKIM I O NICZYM”.

Ostatni mecz przy Łazienkowskiej pokazał, że wymarzonej kultury Leszka Miklasa nie będzie tu choćby stadion spełniał jeszcze większe „europejskie standardy”. Gospodarze gospodarzami, wiadomo – karty, monitoring – ale goście mają to w dupie…Lech odpalił pirotechnikę, cały mecz trwała napinka, huśtali płotem, rzucano różnymi przedmiotami…Wystarczy, że sektor gości zapełni się w 100% i „Tong Po” (ta dziwka ochroniarz z kitką) jest bezradny. A Poznaniacy – mimo, iż ich bardzo nie lubię – trzeba im przyznać, że przestali iść w stronę „teatru”, który jakiś czas zarzucała im kibicowska Polska. Było widać, że znowu jest tam spontan, wyłożyli też laskę na kary za piro – i bardzo dobrze. Wszak nie można dać się wychować PZPNowi i innym dewiantom…Legia oczywiście bardzo dobry doping i solidarność z nie wpuszczonymi na mecz NS. A tymczasem zapraszam na mały chaotyczny przegląd wydarzeń.

(więcej…)

Strona 211 z 226« Pierwsza...209210211212213...Ostatnia »