4.06.10 WSPOMNIENIA KIBICA: PŁOCK – LEGIA’ 2005.

Dnia 2 lipca 2008 ukazał się na łamach płockiej wyborczej artykuł „Kibic Legii kontra policja w Sądzie. Jest wyrok”. Dotyczył on sprawy odnośnie wydarzenia z dnia 12 czerwca 2005 roku, kiedy to płocka Wisła podejmowała na swoim stadionie Legię Warszawa. Po meczu kibic CWKS został brutalnie pobity przez milicję, nie zostawił tego jednak tak po prostu tylko starał się walczyć z bezkarnością ZOMO w Sądzie. Tak się składa, że znam poszkodowanego przez czworonożne pieski i zgodził się opisać jak to wyglądało z jego strony. Z Płockiem nie zagramy długo, bo na boisku prezentują miernotę, a zatem sezon ogórkowy uważam za dobry moment do opublikowania wspomnień. Wszak hasło ACAB jest cały rok jak najbardziej aktualne. Wrzucam na e-zina wspomniany artykuł z „Gazety Wyborczej” oraz bardzo obszerną relację J., dzięki za czas poświęcony na pisanie. Owe wspomnienia były pisane jakiś czas temu, ale nowsi czytelnicy „DL” mogą ich nie pamiętać. Do materiałów dodaje zdjęcia (wraz z tym obok), które ukazały się w związku z wydarzeniami w mediach…A Was wszystkich zachęcam do dzielenia się swoimi przeżyciami związanymi z Legią. Piszcie na drogalegionisty@gmail.com .

(więcej…)


4.06.10 RECENZJE:„ZWYCIĘZCY NIE UMIERAJĄ,OPOWIEŚĆ O KS. JERZYM”.

Sporo ostatnio recenzji – i to tych pozasportowych, ale trwa sezon ogórkowy – Ekstraklasa nie gra i to najlepszy czas żeby popisać o wszystkim tylko nie o sporcie w nadmiarze. Transferowe plotki zapełniają każdy serwis, duża część tych „informacji” jest napisana tylko dlatego, że…nie ma o czym pisać. Lepiej w tym czasie zająć się otaczającym nas światem, wychodząc poza stadion…Co tym razem? Recenzja dokumentu. „Zwycięzcy nie umierają – opowieść o Księdzu Jerzym” to film Rafała Wieczyńskiego, który dodawany jest do każdego egzemplarza „Gazety Polskiej” z dnia 2 czerwca 2010. „GP” z filmem kosztuje tylko 7,90, co się opłaca gdyż otrzymujemy ciekawą lekturę oraz trwający 52 minuty film dokumentalny. Obiekt mojej recenzji wyprodukowała Telewizja Polska – jak prawie wszystkie tego typu.

(więcej…)


4.06.10 RECENZJE: „ŻYCIE I ŚMIERĆ DLA NARODU! ANTOLOGIA MYŚLI NARODOWO RADYKALNEJ Z LAT TRZYDZIESTYCH XX WIEKU”.

Ostatnio wpadła mi w ręce publikacja dotycząca historii polskiego Ruchu Narodowego pt. „Życie i śmierć dla Narodu ! Antologia myśli narodowo-radykalnej z lat trzydziestych XX wieku.” pod red. mgr Arkadiusza Mellera i dr Patryka Tomaszewskiego z Wydziału Politologii i Studiów Międzynarodowych UMK. Pozycja została wydana w 2009 roku przez wydawnictwa Druk-Tor i Instytut Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego, liczy sobie nieco ponad 300 stron. Warto wspomnieć, że książka dedykowana jest i tu cytat „Pamięci wszystkich żołnierzy wyklętych szczególnie członków Narodowych Sił Zbrojnych (koniec cytatu)”, co z pewnością jest ładnym gestem gdyż żołnierze ci byli faktycznie wyklęci przez propagandę państwową w PRL, ale również w czasach dzisiejszych ich walka o wolną, suwerenną Polskę jest jak gdyby zapomniana, przynajmniej przez niektóre środowiska.

(więcej…)


3.06.10 RECENZJE: „KSIĘGARZ Z KABULU” (W TYM KSIĄŻKA!).

Sesja, sesja… – każdego studiującego już dopadła, taki mamy okres…Końcówka drugiego roku, nie mogę powiedzieć o swojej klasie, że zaczęła studia od razu po maturze, heh – są to ludzie w przedziale od 20 do 40 lat na karku…Mieliśmy napisać na zaliczenie recenzje – zajebiście, żaden problem – tematyka do wyboru ciekawa. 90% (poważnie…) klasy zaprezentowała zamiast własnych myśli (które fakt faktem najpierw trzeba mieć) miks z internetu – pół z tej recenzji, a drugie pół z innej. Czytałem kilka czekając na korytarzu…bardziej inteligentnych (bądź nawet inteligentniej ściągających) ludzi można czasem spotkać w podstawówce – bez kitu. Mieliśmy wchodzić po trzy osoby…Babka przy ludziach czytała te recenzje i miała zadawać pytania…Ja byłem w jednej z ostatnich grupek, kiedy wszedłem – a miałem jeden z ledwie kilku tekstów napisanych w 100% przez siebie – babka – traktująca (do czasu…) swą pracę jak misję (i dobrze!) była już tak zniechęcona i wkurwiona „efektami pracy” jej podopiecznych, że wpisała mi dobrą ocenę bez czytania recenzji…W średniej byłaby radość, teraz – jak człowiekowi się coś w życiu prócz meczów zachciało, jakaś złość… Zaraz napiszę dlaczego. Dzień później nie mogłem być w szkole…Ludzie zombie, którzy na drugim roku studiów humanistycznych chwalą się, że przeczytali jedną książkę (rozumiem chwalić się, że dało się komuś po ryju, ale że jest się tumanem?), a żadnej własnej recenzji – znowu są spoko. Bo frekwencja wporzo, a faszysta w niepoprawnych politycznie koszulkach to chuj, który znowu nie przyszedł :-). Nieważne, że nad analizą tematu i pracą nad nim spędził prawdopodobnie najwięcej czasu z grupy…Dzisiaj jednak rządzą pozory, liczą się nieistotne rzeczy, hoduje się fanów Kubie Wojewódzkiemu i Donaldowi Tuskowi…Próbując wejść w psychikę babki – pomyślała sobie, że jak kierownik firmy, pracownica ZUSU ściągnęli w żenujący sposób pracę z netu – to co jeszcze kibol…Niech ma zaliczone i spierdala, lepiej tego nie czytać. Trzeba więc znać priorytety. I czytać, cały czas czytać, ale dla siebie. Reszta to kwestia szczęścia i zbiegów okoliczności. No, ale jebać te szkolne opowieści…Czas na recenzję, tym razem napisaną specjalnie do zina.

(więcej…)


3.06.10 – RECENZJE: KANAŁ WWW.YOUTUBE.COMZJR1916GL=PL&HL=PL .

Teraz będzie bardzo nietypowo gdyż krótko „zrecenzuję”, a właściwie polecę Wam…kanał na youtube. A dokładniej kanał użytkownika zjr1916 – jak nietrudno się domyśleć kibica Legii Warszawa. Nie ma na nim jednak zbioru ładnych zagrań piłkarzy bądź też wyjazdowego dopingu…Ba – w ogóle o Legii Warszawa nie ma niemal nic…Na kanale zjr1916 znajdziemy ponad…600 filmików z ustawek oraz innych walk kibiców (dworce, place, pod stadionem – sporadycznie ze stadionu). Jest to świetny zbiór jeśli ktoś chce sobie popatrzeć jak to wszystko wygląda w poszczególnych krajach, ekipach, w poszczególnych sytuacjach i kategoriach wiekowych.

(więcej…)


2.06.10 – „O WSZYSTKIM I O NICZYM”.

Cały sezon w Polsce narzeka się na stan muraw…A kiedy jest najlepsza pogoda oraz okres, w którym najwięcej ludzi chętnie wybrałoby się na mecz (przyjemnie, ciepło…) – piłkarze są na urlopach. Tak czy siak – 7 sierpnia i mecz otwarcia nowego stadionu z Arsenalem Londyn (17:00) zbliża się wielkimi krokami. To już tylko ponad 2 miesiące…Multipleks nabiera kształtów, rozmontowywane są też krzesełka na trybunie Krytej. Siedziałem na niej tylko wtedy kiedy nie było wyboru, a więc nie darzę jej jakimś wielkim respektem…Tak czy siak – to kawał historii Legii i trybuna, która wbrew zarzutom o piknikowość – swego czasu prężnie żyła. Można tam było spotkać ciekawych ludzi…a czasem nawet i oprawy. Ale to przeszłość – dzisiaj rządzi ITI oraz nijakość. Trybunę Krytą zapamiętają też piłkarze Lecha, którzy chcieli odebrać medale za Puchar Polski (2004?), a dostali po miskach i bluzgać Wielką Legię to sobie mogli, ale u siebie w Poznaniu…Apropo nowego stadionu Legii…Kontrowersje wywołały wielkie odgrodzenia pomiędzy sektorami, które na multipleksie znacznie utrudnią widoczność. Odgrodzony został też sektor gości – oddzielać kibiców będzie pleksi. Europa panie…I tylko działacze ze słomą w butach. Cały czas bojący się wileńskiej armii gdyż (w przeciwieństwie do sektora gości!) nasz młyn oddzieli od fanów „Klubu szalonych dziewic” krata…No i fajnie, chociaż będzie jakiś klimacik – czym więcej krat tym więcej zwierząt (nie obrażajcie się, sami przecież zakładamy na siebie ciuchy Animals!) będzie chciało w nich przebywać. Niech budują mury…Wszędzie totalitaryści budują mury – na przykład żydzi w Palestynie. Porównanie działaczy KP do tej nacji niekoniecznie jest przypadkowe, heh. Ciekawym rozwiązaniem jest też umieszczenie sektora gości…pod sektorem gdzie siedzieć będą Legioniści. Na pewno będzie to owocowało pełną kulturą (poprzez plucie nie tylko truskawkami, czy też rzucanie napojów chociażby…) jakiej życzy sobie Mariusz Walter. I to nie ze strony „kiboli” bynajmniej, bo my będziemy siedzieć gdzieś indziej…Szczerze? Nie mogę się już tego 7 sierpnia doczekać…I to bynajmniej nie dlatego, że zobaczę jakąś gwiazdę Arsenalu…

(więcej…)


1.06.10 HEBRAJSKA „ETYKA” BIZNESU…

Jako indywidualista, muszę stwierdzić, iż wnerwiają mnie na maksa spięci redaktorzy…Na szczęście na niniejszej witrynie takie coś nie ma miejsca…:-)…A nawet jakby miało, to lepiej jak się dwóch indywidualistów dogada- z pożytkiem dla dobra wspólnego, jakim jest naród…niżby się miało ku radości narodu wybranego-kłócić…Starym, konserwatywnym zwyczajem więc, piszę wstęp na końcu. Zmiana dobrze funkcjonujących mechanizmów może się skończyć zjawiskami opisanymi poniżej…

(więcej…)


29.05.10 DOLCAN ZĄBKI 1-1 POGOŃ SZCZECIN (CZĘŚĆ 2).

Pogoń Szczecin mimo rozpalonych jesienią nadziei nie awansuje do Ekstraklasy…Pozostały jeszcze dwie kolejki, w których MKS o nic zagra na KSZO oraz u siebie z Wisłą Płock. W przyszłym sezonie Legia zagra z Widzewem i Górnikiem Zabrze, który jeszcze potrzebuje jednak postawienia kropki nad „i”. Jeśli KSG przegra w Ząbkach i w Łodzi (z RTS), a Nowy Sącz wygra w Katowicach i u siebie z Gorzowem – awansuje Sandecja, w każdym innym przypadku – do Ekstraklasy wraca Górnik. Dwa mecze o nic zagra także Zagłębie Sosnowiec. Najpierw (bez udziału publiczności) z Tychami, a potem ziomale kończą sezon u siebie z Czarnymi Żagań. Też bez kibiców…Elbląska Olimpia wyjedzie do Piotrkowa, a sezon kończy u siebie z Okocimskim Brzesko. Nawet jak oba mecze przegra – w przyszłym sezonie nadal grać będzie w II lidze wschodniej. A tymczasem zapraszam na drugą relację z Ząbek (29 maja 2010). Pierwsza znajduje się tu: http://drogalegionisty.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=118:290510-dolcan-zbki-1-1-pogo-szczecin-i-liga-pikarska&catid=38:sportowe&Itemid=90 .  

(więcej…)


31.05.10 – „O WSZYSTKIM I O NICZYM”.

„Otwórzcie granice” – to popularne ostatnio hasło, tzn. popularnie normalni ludzie się z niego śmieją. A takie hasła płynęły z lewackiej demonstracji po zastrzeleniu murzyna w Warszawie. Jak już nie będzie cienia szansy dla nacjonalizmu to chyba… dołączę się do jego skandowania. Otwórzcie granice – a pierwsi znowu zamkną je ci, którzy to krzyczeli…O ile będą żyli rzecz jasna. Gdyby od Chin, Korei, a także Afryki nie było separacji granicami to…Czy oni (lewacy itp.) naprawdę myślą, że te miliony by tu przyszły grzecznie prosić o zasiłek, heh? Jasne…otwórzmy granice – taa – będzie raj jak chuj. Miliony czarnuchów oraz dzikich żółtków w dzień nadrobi swoje zacofanie i doskonale zrozumie pacyfistyczną wizję nowego świata oraz zrozumie anarchistyczną idee uczciwej wymiany dóbr zamiast pieniądza :-). Za dużo reage – za mało powietrza (przynajmniej tego bez dodatku THC…) i utopia grzecznego świata wielu ras uroiła się w baniach na dobre…Jest to na tyle debilny pogląd, że nawet kibice – mimo, iż czarnego zastrzelił znienawidzony przez nas policjant – wiedzą, że coś z zachowaniem imigranta było nie tak…Tak nie wygląda normalny słowiański kraj…Z murzynami handlującymi bronią na ulicach. Wiemy to my – wiedzą to Serbowie, Chorwaci, Węgrzy i inni, w których żyłach płynie „stara dobra patriotyczna” krew…Ciekawi mnie kiedy doczekamy się naszej wersji tej piosenki:

, na której na VIVIE czarni rymują PO NIEMIECKU w Niemczech, że zbierają ekipę na białych…I ten znak „czarnych panter” w 1:42…wyobrażacie sobie np: salut na VIVIE? Heh…Chuj kogo obchodzi, że ktoś skrzywdził ich człowieka – nie będą w żadnym kraju uczyć kultury, zasad i interpretacji historii jego rodowitych mieszkańców…

(więcej…)


31.05.10 CO JEST PRIORYTETEM? DRZEWKA WAŻNIEJSZE OD LUDZI?

W maju 2010, po katastrofie Smoleńskiej – nasz naród dotknęła kolejna tragedia choć zupełnie inna i tym razem teoretycznie spowodowana przez żywioł. Piszę teoretycznie gdyż wielu skutkom powodzi mógł zapobiec rząd (o czym można było przeczytać m.in w majowych wydaniach „Gazety Polskiej”) bądź też inni ludzie…Wśród nich są działacze ekologiczni, dla których kilka lat temu ważniejsze były drzewka niż ludzkie bezpieczeństwo. Dziś ekolodzy są pod obstrzałem i znaleziono w nich – w dużej części słusznie – kozła ofiarnego. Jednym z głośniejszych przypadków jest ten z Brzezinki, bowiem woda zalała część muzeum Auschwitz-Birkenau. Nie musiałoby do tego dojść gdyby wzmocnione zostały wały, które należało koniecznie podwyższyć oraz umocnić. Było to jednak regularnie utrudniane – konflikt z ekologami trwa tam już od 5 lat…I teraz skończy się w sądzie, bo ludzie są zmęczeni tym protestem. Ba – część z nich straciła dorobek całego swojego życia i nie interesuje ich słuszność ekologicznych idei.

(więcej…)


31.05.10 „TO KULTURA, Z KTÓRĄ UTOŻSAMIAM SIĘ I TRWAM W TYM!”

Za oknem majowy deszcz…koncern ITI ciągle jest w Legii, Komorowski cały czas gada bzdury, a baba ostatnio mnie wkurwia. Tak więc czas przenieść się znowu w świat zinowy :-). Z kobietami się nie da żyć wiecznie w przyjaźni…Mają swoje dziwne sprawy, ciuchy, solaria i fryzury, a także koleżanki, z którymi pierdolą non stop o głupotach. O Twoich agresywnych kolegach mają niekoniecznie najlepsze mniemanie, a zdjęcia i filmy z mordobić uważają za rozrywkę dla szczeniaków :-). Momentami myślę ile jeszcze wytrzymam, jakbym miał kasę wysłałbym je na lekcję „równouprawnienia” do Afganistanu…Chyba nie można być równocześnie dobrym fanatykiem i dobrym bojfrendem…Ale wiem jedno – jeśli dojdzie kiedyś do „starcia światów”, którego myślałem (nadal mam nadzieję…), że uda mi się uniknąć – na pewno przegranym nie będzie nacjonalizm oraz kibicowanie :-).

(więcej…)


30.05.10 – CZARNO TO WIDZĘ…

Mistrzostwa Świata w piłce nożnej będą, tak jak każda wielka impreza, festiwalem hipokryzji i zakłamania. Z racji ich umiejscowienia jednak, powoli przestaje to być śmieszne. Mamma Africa jest fajna, ale na teledyskach z MTV, rzeczywistość uliczna jest już mniej kolorowa-miałem okazję poznać ją z autopsji. O pewnych oczywistych rzeczach, widocznych dla każdego się nie mówi, tak jakby ich nie było…Czy to jest wtórny kretynizm, czy zła wola…?…Mniejsza o to…Poniżej trochę rozważań, w tematach, które na bank dostrzega prawie każdy…ale nigdy nie ci ,co rządzą…W związku z tym, chyba jebać demokrację…
(więcej…)


29.05.10 DOLCAN ZĄBKI 1-1 POGOŃ SZCZECIN (I LIGA PIŁKARSKA).

29 maja o 14:00 w Ząbkach grała Pogoń Szczecin. I o ile niedawne spotkanie finałowe PP z udziałem Portowców i Legionistów mogło się podobać niemal pod każdym względem – w sobotnie popołudnie kibice nie zachwycili. Bramkowy remis oglądało tylko około 800 widzów w tym fani miejscowych, Pogoni oraz Legii. Nieliczni dodajmy. Pogoń już wcześniej zaprzepaściła szansę na awans…Podobnie jak inni przyjaciele – Zagłębie Sosnowiec. Elbląg także zostanie w swojej starej – II lidze…Tak więc piłkarsko zgody podobnie jak Legia Warszawa – zawiodły swoich kibiców (prócz Olimpii, która walczyła raczej o utrzymanie niż o awans). Tymczasem zapraszam na relację z Ząbek. Relacjonuje kibic Legii z Nowego Dworu Mazowieckiego.

(więcej…)


29.05.10 POLSKA 0-0 FINLANDIA (MECZ TOWARZYSKI, KIELCE).

Oceniając poziom gry biało czerwonych przeciwko Finlandii należy brać pod uwagę przede wszystkim to, iż (jak zwykle ostatnio) taki skład grał ze sobą pierwszy raz…Franciszek Smuda cały czas eksperymentuje i szuka, a Euro 2012 tuż, tuż…Chujowa sprawa związana z policyjną inwigilacją i większymi represjami dla ultras swoją drogą, ale na zielonym prostokącie fajnie by było gdyby Polacy coś dla nas wygrali…Tym bardziej, że dziwak Roger odszedł w niepamięć i dopingujemy swoich! 29 maja w Kielcach miał miejsce kolejny etap przygotowań do imprezy…Pierwsza połowa meczu należała do biało- czerwonych aczkolwiek Finlandia też miała swoje sytuacje. Mecz był przeciętny, ale i tak ktoś przyzwyczajony do „poziomu” reprezentowanego przez dzisiejszą Legię Warszawa mógł ekscytować się tym spotkaniem jak jakimś hitem…Było dużo strzałów, kilka ciekawych zagrań nawet na tzw. poziomie światowym. Można nieśmiało napisać, że zmierza to w dobrą stronę…W drugiej połowie gra z początku trochę klapła, ale Polacy wreszcie się obudzili (około 60’ minuty). W 64’ minucie trafiliśmy w słupek…Minutę później Jeleń nie trafia z metra do bramki…Pech. Ale takiego pecha nie możemy mieć skoro chcemy wygrywać na Euro. Tam taka Finlandia oparta na emerytach (gwiazdy w wieku 39 lat!) nie znaczyłaby nic…Nie minęły 3 minuty i po świetnym zagraniu partnera znowu nie strzela gola Jeleń – tym razem był z 3 metry od bramkarza gości. Potem Polacy jeszcze oddali kilka groźnych strzałów…Bez efektów bramkowych, ale chociaż miło dla oka. W 75’ minucie na boisko wszedł jedyny piłkarz Legii – Maciej Rybus. Zmienił Mierzejewskiego z Groclinu. I jak przez cała wiosnę…nic nie pokazał ciekawego. A nie… – przepraszam. W 83’ minucie był bliski bramki…samobójczej. Od swojego końca w kadrze uchronił go może metr…Ostatni gwizdek sędziego – kończy się na 0-0. Umówmy się – powinniśmy wygrać z 5-0,  ewentualnie 5-1…Z gry Polaków możemy być jednak zadowoleni i był to taki remis „do przyjęcia” – z uśmiechem na ustach. A jak było na trybunach? Zapraszam na dwie relacje (+ bonus) – specjalnie dla Was. Co ciekawe – obecni widzieli wydarzenia na murawie zupełnie inaczej niż ja w TV…

(więcej…)


Z HISTORII POLSKIEJ ULICY…LATA 90TE

W pewnym momencie koleś się „zawiesi” – przeczekajcie to i będzie fajne ujęcie jak skinheads’90 lecą ze sprzętem :-).

Strona 213 z 215« Pierwsza...211212213214215