4.12.10 A właśnie, że jest co robić…

Wszędzie pojawiły się gwiazdkowe ozdoby, gdzie nie wejdziesz tam lecą z głośników amerykańskie gnioty oświadczające, że „są kristmas”. Wszelkie korporacje atakują nas świątecznymi promocjami, mamy kupować, kupować i jeszcze raz kupować. „Kupuj i konsumuj na potęgę – im mniej wiesz tym im to bardziej jest na rękę. To nie teoria spisku Mela Gibsona – to realia rynku, którego nie możesz pokonać” – jak rymował Leszek. Niestety. Trwa ogólne szaleństwo, a dziwaki z „facebooka”, czyli kolejnego wynalazku służącego do chwalenia się fotkami na tle morza i gór ponoć „walczą” by w święta leciał „Kevin sam w domu”. Heh…no tak, święta bez Kevina to nie święta, ale do cholery irytujący jest kierunek „walki” ludzi i to na co poświęcają czas. Walka o Keviny, taroty, konkursy, a także „wstępowanie do klubu miłośników piwa”. Świetnie. Rozrywka społeczeństwa przypomina mi nieco działalność „naszych” polityków. Tematy zastępcze, zajmowanie się sprawami nieistotnymi. No tak – uczą się od najlepszych. Fanatyk powinien mieć inne pomysły na spędzanie wolnego czasu – nawet w tak ciężkim okresie jak przerwa między rundami. Tym bardziej, że często hale innych sekcji naszych klubów stoją niemal puste! 

(więcej…)


2.12.10 Ekstraklasa S.A. daje dupy, czyli 16 kolejka przełożona !!!

2giego grudnia jak co dzień wszedłem sobie na stronę mojego klubu sprawdzić co tam słychać. Jaki news mnie przywitał? „16 kolejka przełożona”. Ta kolejka miała być rozegrana awansem z rundy wiosennej. Jak poinformowała łaskawie Ekstraklasa S.A. – w związku z „niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi”, po konsultacji z klubami oraz stacjami telewizyjnymi posiadającymi prawa do transmisji meczów Ekstraklasy, Departament Logistyki Rozgrywek podjął decyzję o przełożeniu 16. kolejki Ekstraklasy na wiosnę 2011 roku. Po tej informacji przeniknęła mnie – i pewnie Was też – ogromna złość. Nie ulga, nie wdzięczność „bo meczyk będzie ciekawszy” (jasne…) – wkurwienie!

(więcej…)


2.12.10 „O wszystkim i o niczym”.

Jadę pociągiem jakiś czas temu. Na wiosce zabitej dechami wsiada buraczyna i chwali się koleżance, że będzie „zdzierał gardło za Lecha”, bo fajnie im idzie w Lidze Europy. Podobnego delikwenta miałem kiedyś w pracy – „kibicuje” Wiśle – jak idzie, ale jako, że ostatnio nie idzie – był na Bułgarskiej (kolo nie jest warszawiakiem itd.). Sezonowi pseudokibice ze słomą wystającą z butów…Zjawisko żenujące, ale pewnie dotknie każdego kto będzie odnosił sukcesy. W dupie jednak z tym. W Poznaniu jak wiadomo kibiców Legii nie było, a oświadczenie można było przeczytać na legioniści.com. Będziemy za to w Krakowie – już w najbliższą sobotę. O ile dojedziemy rzecz jasna, bo pociągi specjalne stają w polach nawet gdy jest „w miarę” – a co jeszcze w takich warunkach atmosferycznych? Coś mam przeczucie, że trzeba będzie się uzbroić w cierpliwość. Ale czy to w sumie coś nowego? Nie jedzie się wszak dla meczu. Zapraszam na kilka notek, linków i filmików.   

(więcej…)


2.12.10 Zdjęcia z marszu przeciwko represjom (27.11.10 Wrocław).

Zaprosił Jaruzelskiego na posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, przez niego w całym kraju głośno, że Michnik ma być „odznaczony” w Dniu Niepodległości…”Prezydent” Komorowski…Ponad połowa naszego narodu ma coś z frajerów – niestety jest to smutna prawda. Bo jak można nie widzieć tego co się dzieje i łapać się na puste hasełka, przenikające się z pierwszymi stronami kolorowych szmatławców krzyczących –popowymi- tytułami…No, ale zawsze w Polsce była ta mniejszość, która potem…musiała ratować ten kraj przez frajerstwo owych idiotów… Dziś takimi ludźmi jesteśmy m.in. my – fanatyczni kibice, wzdłuż i wszerz szerzący patriotyzm. Garść kibiców wsparła manifestację, która odbywała się 27 listopada w ich mieście. Był to głos sprzeciwu wobec represji politycznych skierowanych w naszą stronę. Zapraszam na galerię –nigdzie niepublikowanych- zdjęć z tej manifestacji. Podesłał RTJ z… WLKP. Dzięki i zachęcam wszystkich do współredagowania e-zina poprzez podsyłanie nowych, własnych, ciekawych materiałów.

(więcej…)


30.11.10 Zimowy…redakcyjny optymizm.

W ostatnim okresie miałem nieco mniej czasu na pisanie, a to za sprawą kilku spraw na raz. Nieważne. W każdym razie teraz kaloryfer na ful, ciepły rosołek i jakiś felieton na spontanie. Może tym razem trochę lżej? Nadchodzi zima, a właściwie już nadeszła. Pełne, natychmiastowe pierdolnięcie. Wszyscy dookoła płaczą z tego powodu, a redakcja czytanego przez Was zina jest w świetnym humorze. Szybko robi się ciemno, wszechobecny monitoring miejski nie ma wszystkich jak na tacy, a często widzi tylko zakapturzone i „zaczapkowane” postaci. Sympatyczniej wraca się do domu na ciepłą herbę i rozkręca kaloryfery. Napadało dużo śniegu i będziemy mieli tradycyjną polską zimę – nie zaś wigilijny deszcz i chlapę. Oby. Kierowcą nie jestem, a więc niech się martwią motorniczy środków komunikacji miejskiej, którzy będą tradycyjnie wozić mój leniwy tyłek :-). No…może nie do końca to tylko ich zmartwienie, bo co drugi autobus przez matkę zimę … nie przyjeżdża :-). Postanowiłem jednak wszczepić w Was dawkę optymizmu. Nie tylko z powodu uwielbianych przeze mnie warunków atmosferycznych. 

(więcej…)


28.11.10 „O wszystkim i o niczym”.

Przed nami mecz wyjazdowy z Cracovią Kraków. Każdy kto interesuje się polską Ekstraklasą widział jak Pasy wygrały ostatni mecz z Bełchatowem. Ochy, achy itp. Ale mam dla Was jak zwykle optymistyczną informację – w polskiej lidze nie ma czegoś takiego jak regularność, stała forma (no…prócz kilku wyjątków, ale nie jest nim tegoroczna Cracovia) czy brak przypadkowości. Niech się cieszą, chuj nas to obchodzi – i tak coś takiego w sobotę się nie powtórzy. Przyjeżdża Wielka Legia do cieniasa z ostatniego miejsca i tyle – trzeba wygrać. Ta wygrana pozwoli nam z optymizmem patrzeć na wiosnę. Chociaż – jak to w polskiej lidze – ten optymizm i tak byłby nie uzasadniony, bo możemy przegrać 6 spotkań z rzędu, a Cracovia gromić po 3-0. Bo to właśnie polska liga…Dlatego niech „eksperci” rysują coś co i tak nie ma sensu, a my przejdźmy do „O wszystkim i o niczym” ;-). Aha – jeden z czytelników podesłał maila, że Cracovia nie jest lewacka, że ma vlepki z celtykami itp. :-). Wiem, że nie jest lewacka i gdybym nie wiedział, że zaczęło się od „ironii” z wyzwisk Wisły to bym w ogóle do tego tekstu nie siadał…To oczywiste. Co nie zmienia faktu, że dla mnie żenujące. I to tyle.

(więcej…)


28.11.10 RYWALE LEGII: Cracovia Kraków. „Polski Ajax”…?

„Na starym dworcu od domu daleko, zmarzniętą ręką wyjmuje telefon”…nie, to nie numer Wienia :-). To numer różnych znajomych, bo po Bytomiu od razu trzeba myśleć o Krakowie…Runda jesienna sezonu 2010/2011 oficjalnie dobiegła końca. Rozegraliśmy już 15 kolejek w 16sto zespołowej Ekstraklasie. Jednak w tym roku – zostanie jeszcze rozegrana –awansem- jedna kolejka z rundy wiosennej. Naszym rywalem będzie KS Cracovia Kraków, z którą pierwszy mecz sezonu 2010/2011 wygraliśmy cudem 2-1. Ten mecz – jak i pozostałe z jesieni, został opisany dokładnie na tych łamach. Dlatego muszę nieco zmienić formę zapowiedzi, bo odejdzie nam standardowy dotychczas „Ostatni mecz”, który był w tych zapowiedziach najdłuższy. Nie ma sensu zbytnio rozpisywać się o ostatnich pojedynkach gdyż informacje o nich znajdziecie w działach „Relacje” oraz „Pozostałe” (zapowiedzi i przypomnienie ostatnich spotkań z danym klubem). O naszym pierwszym „wiosennym” rywalu będzie więc trochę inaczej. Historii, bilansu spotkań itp. się nie podejmę, ale kilka niekompletnych danych, ciekawostek i subiektywnych refleksji będzie. W sumie takie ABC, ale może rubryka znajdzie swoich zwolenników. Będą też filmy!  

(więcej…)


26.11.10 Polonia Bytom 0-1 Legia Warszawa (15 kolejka Ekstraklasy).

Bytom był wyjazdem w gruncie rzeczy bez większej historii, ale jak zawsze – nie da się opisać przygód wszystkich grup zmierzających za naszym ukochanym klubem. Tak czy siak – można się było stęsknić za wyjazdem, chociaż teoretycznie było to nie tak dawno…Dla fanatyków jednak dwa tygodnie to już bardzo dawno, a co jeszcze miesiąc…Niektórzy byli we Wrocławiu na PP, a dla sporej części Bytom był pierwszym wypadem od Widzewa…Było nas 1.000, pośpiewaliśmy, odpaliliśmy trochę pirotechniki, piłkarze wygrali mecz – gitara. A teraz Cracovia.  

(więcej…)


25.11.10 RECENZJE: „Battle Of Paris” (PSG-OM, 28.02.2010).

W ostatnim czasie na znanym już sklepie ULTRASTREET.PL pojawił się nowy dział: „Filmy”. Jako wchłaniacza wszystkiego co kibicowskie oczywiście zainteresował mnie on bardziej niżeli nowa moda ciuchowa, heh. Na wspomnianej stronie jest już do wyboru kilka płyt DVD, ja jako pierwszą zainteresowałem się „Battle Of Paris”. Jest to trwający 65 minut film o meczu Paris SG – OM z 28 lutego 2010. Film podzielony jest na 7 części, wszystkie z udziałem kibiców z Paryża, bo OM na spotkanie nie dotarli z innych przyczyn. Wszystkie te części widzimy w menu DVD i możemy wybrać poszczególny incydent lub puścić całość.

(więcej…)


24.11.10 ZAPOWIEDŹ: Już w piatek przedostatni jesienny wyjazd!

W formalnie ostatniej kolejce rundy jesiennej podejmiemy Polonię w Bytomiu. Formalnie, bo zagramy za tydzień (w sobotę) jeszcze jeden mecz, awansem z rundy wiosennej. Ligowy rok 2010 skończymy w Krakowie na nowym stadionie Cracovii…Ale najpierw – w najbliższy piątek, wspomniany Bytom. Otrzymaliśmy tam 1.000 biletów, które chodzą po 35 zł w tym pociąg specjalny z Sosnowca. Powinniśmy w komplecie zapełnić sektor gości. Na komplet liczą także gospodarze, którzy rozpoczęli przedsprzedaż biletów w niskiej cenie 20 zł. Nareszcie…Ostatni wyjazd ligowy mogliśmy zaliczyć 15stego października do Łodzi! Później Legioniści byli tylko na PP we Wrocławiu. Już pojutrze wsiądziemy w pojazdy prowadzące na Śląsk :-). 

(więcej…)


23.11.10 „O wszystkim i o niczym”.

Wybory, wybory i po wyborach – nie będę Wam o nich pisał, bo i tak wiadomo, że chodzi tam o utrzymanie się przy korycie. Po co zatem fachowe analizy i porównania programów? Chyba to nie dla mnie, pozostanę przy idei – do której czasami się dopłaca, ograniczeniem wolności i grzywną. Takie czasy, prawdziwa polityka jest na marginesie, ale…czy najważniejsze rzeczy w zeszytach szkolnych nie były zapisane na marginesie (jak to powiedział mój kumpel N.)? Otóż właśnie…Dlatego prawda powoli wypływa na powierzchnię, częściowo dzięki nacjonalistom, a częściowo (bądź też głównie) dzięki ludziom zajmującym się ruchami rządu po katastrofie Smoleńskiej. Pamiętajmy o tym i analizujmy kto jest wróg, a kto – mimo, iż nie do końca zgodny poglądowo – nasz! Wszak łączy nas miłość do Polski, nienawiść do lewactwa, zboczeńców i „Gazety Wyborczej”. Zresztą nie będę Wam płakał o polityce, bo o dobry humor redakcji zadbał ostatnio ktoś o włosach koloru rudego :-). A powiedzcie, że fałszywe to pozabijam :-). Przejdźmy do „O wszystkim”…   

(więcej…)


21.11.10 Refleksje na podsumowanie 11 listopada 2010.

Kilka stów kibiców w Warszawie na 11.11, co najmniej setka (?) Lecha na kontrze przeciwko pedałom, która odbyła się 9 dni później…To tylko dwa najgłośniejsze ostatnio dowody na to, że kibice staną razem z szeroko pojętą prawicą w celu obrony tradycyjnej Polski. Lewakom bardzo skacze gul…Pedały ubierają po szaliku klubu, którego kibice przeciwko nim manifestują: tak było w Warszawie podczas głośnego „Europride”, a także 20 listopada w Poznaniu…Tanie prowokacje i dowód na desperację. Miło nam, że jesteśmy symbolem nienawiści do waszych degeneracyjnych ciągotek.

(więcej…)


19.11.10 Legia Warszawa 3-0 Arka Gdynia (14 kolejka Ekstraklasy).

Arka podobnie jak ich koalicjanci (?) z Cracovii – pokazała się słabo przy Łazienkowskiej. Fani z Trójmiasta nie wykorzystali puli biletów i przyjechało ich tylko pół tysiąca. Po stronie Legii komplet w młynie i na pozostałych trybunach + show w najlepszym wydaniu. Uczczenie kilku jubileuszy, kilka opraw, skreślone sierpy i młoty oraz pirotechnika – oto ostatni w tej rundzie mecz Legii Warszawa u siebie! Dopisali też piłkarze…Arki (Witkowski) i…sędziowie, dzięki czemu wygraliśmy 3-0. Znowu oczy całej Polski skierowane są na święte miejsce jakim jest Ł3. A i rozwiane zostały wątpliwości na temat – „była pirotechnika na towarzyskim, a na lidze nie będzie?” – jak się okazało po raz kolejny, dla Legionistów najważniejszy jest -ten klimat-, a nie jakieś chore układy! Każdego dnia dziękuję, że jestem Legionistą? Nie inaczej!

(więcej…)


20.11.10 „O wszystkim i o niczym” (w tym kolejna partia linków o 11.11).

Jutro lokalne wybory, a to oznacza, że…znowu wszyscy nas kochają. Jak ich nie było w moim życiu tak nie było, a nagle okazuje się, że o mnie pamiętają i zrobią dla mnie wszystko. Standard. Standard, na który zawsze dają się nabrać setki tysięcy ludzi. Wszędzie ulotki, bilboardy, plakaty…Te same mordy i podobne kłamstwa. Jak długo jeszcze? Kto wie…Naród po 10 kwietnia, a nawet po 11 listopada jest coraz bardziej świadomy kłamstw i manipulacji pewnych środowisk. Może w końcu powoli zacznie zmierzać ku dobremu? Ja wybory bojkotuje gdyż w moim okręgu nie startuje żaden nacjonalista. To tak w kwestii ustosunkowania się. Zapraszam na „O wszystkim i o niczym”. Znowu będzie m.in. o 11 listopada, bo to temat rzeka. Będą też filmiki o…graffiti, bo „DL” chce podejmować wszelką tematykę z kultury ulicy. PS: O Legia – Arka będzie jutro… 

(więcej…)


19.11.10 Nie zapominajmy o codziennym ruchu…

„Ostatnio się tak spociłem na lekcji WF w podstawówce” – powiedział jeden z nacjonalistów po biegach wokoło 11 listopadowych. No właśnie – bo wtedy ostatnio biegałeś…Nie wspominając o tym, że niektórzy podczas truchtu zaczęli nagle…śpiewać jakieś hasła, co w połączeniu z biegiem powoduje spadek części sił. Głupota. Takie wydarzenia jak te warszawskie pokazują raz jeszcze jak ważna jest kondycja. Nie tylko dla wyselekcjonowanej grupy na przykład 50 osób, która ma zbierać grzyby w lesie. Kondycja jest potrzebna każdemu kto chce coś wnieść do reputacji jego ludzi, czy to są nacjonaliści czy kibice. Bo jak widać – czasami potrzebni są wszyscy, a nie tylko wąska grupa jak się utarło w internetowej teorii…

(więcej…)

Strona 214 z 234« Pierwsza...212213214215216...Ostatnia »