5.11.10 NIE OCZEKUJĘ CZARÓW, PO PROSTU DAJ MI ŻYĆ…

„Kierowniku mogę robić wszelkie zmiany i kombinacje. Dniówki 12 godzin, nocki, niedziele, święta byle tylko mieć te 3 wieczory w tygodniu wolne…” – tak wyglądał początek mojej rozmowy z kierownikiem, ponad rok temu. Nic nie dodaje dla wzmocnienia efektu. Powiedziałem, że mam 3 razy po 2 godziny praktyk ze studiów bo gdybym powiedział prawdę, – że mam 3 treningi – wyśmiałby mnie w twarz. Praktyki jednak też nie były mile widziane…Mimo, iż w firmie pracowało ponad 200 osób i z ustawianiem zmian nie powinno być większych problemów (i tak naprawdę nie było). Tym bardziej, że zgłosiłem dyspozycyjność na zmiany nocne (naprawdę hardcorowe 12 godzin – praca fizyczna i umysłowa naraz), na które najczęściej brakowało chętnych bądź ludzie brali L4…

(więcej…)


4.11.10 „O WSZYSTKIM I O NICZYM”.

Holandia niemal zeszła na psy…Niemal, bo jest jednak Den Haag zarzucający z gniazda „Hamas…”…Nie można powiedzieć niczego dobrego o Ajaxie, utożsamiającym się z żydami oraz „antyrasizmem”. 30 października 2010 w Wstern Harbour psy zatrzymały legalną demonstrację zorganizowaną przez European Freedom Initiative popierającą politykę anty-islamską. Manifę wspierali członkowie English Defence League (około 50), po drugiej stronie barykady stawili się…. zmanipulowani przez lewackich zboczeńców chuligani Ajaxu. Mnie to śmieszny, bo jak się nie mylę – EDL używała nie raz na swoich flagach… właśnie gwiazdy Dawida :-). Żydzi na Żydów? Nie inaczej! Żydków z Ajaxu policja zatrzymała na dworcu Sloterdijk i z ich powodu cofnęła manifę antyislamską. Zatrzymano 34 osoby. Wśród sympatyków Ajaxu, którzy przyszli kontrmanifestować wielu miało rysy arabskie i inne nieeuropejskie.

(więcej…)


3.11.10 WSPOMNIENIA KIBICA: LEGIA – JAGIELLONIA’2007 – „RED POWER”!

Naszym najbliższym rywalem jest Jagiellonia Białystok, którą podejmujemy przy Łazienkowskiej. Z tego powodu wzięło mnie na wspomnienia – nie tak dawnego meczu z Jagą. Mowa o 14 kolejce Ekstraklasy sezonu 2007/2008. 9 listopada 2007 roku – będąc w zaawansowanej fazie konfliktu z klubem – mogliśmy zaobserwować niecodzienną sytuację. Słynny (z głupoty) delegat Tomaszewski dopatrzył się w symbolu ultras Jagi „czerwonej rasistowskiej pięści”. Do dziś niewiadomo czemu delegat dopatrzył się rasizmu skoro na sektorze gości – z tego co wiem – nie było żadnych Indian :-). Zapraszam na obszerne wspomnienia, garść zdjęć i dość sporo wycinków prasowych z tego spotkania! 

(więcej…)


2.11.10 JUŻ W SOBOTĘ KOLEJNY MECZ LEGII WARSZAWA !!!

Zapamiętajcie te kilka słów – szanujcie swój klub i nie zostawiajcie go w potrzebie…On zawsze na Was czeka – niesprawiedliwe jest by to działało w jedną stronę. Na takiej zasadzie opiera się każda prawdziwa miłość…Gdy tylko jedna ze stron jest aktywna – zawsze kończy się to jakimś nieszczęściem. Wiem, bo sprawdziłem. Kiedyś – podczas swojej drogi życiowej będziecie mieli taki okres, w którym tylko pasja utrzyma Was z dala od głupich decyzji…Bo nic inne nie trwa wiecznie. Nie definiuje przy tym Waszej pasji, rodzaju fanatyzmu. Nawet jak ten fan Arsenalu z książki „Futbolowa gorączka” – choćbyście byli fanatycznym piknikiem ze spokojnego sektora, piknikiem który od X lat jest z Legią zawsze i ogląda każdy jej mecz…Niezależnie czy jest dobrze czy źle – kocha Legię, pierdoląc jakieś moralizatorstwo charakterystyczne dla tej gorszej części pikników. Także taka pasja ratuje życie…Jest Legia = jesteśmy bezpieczni…Pomyślą tak nawet Ci, którzy dziś wiodą szczęśliwe żywoty…Docenią tą magię i nałóg, bo kryzys prędzej czy później nastąpi. W sobotę Legia gra zwykły ligowy mecz? Nie ważne czy zwykły czy nie…Gra Legia i tyle. Jest święto. Fanatyków na Żylecie, oddanych pikników na prostej i obgryzających z nerwów paznokcie Legionistów z daleka, którzy nie mają hajsu by akurat wpaść do Warszawy, a już dawno się w niej zakochali… 

(więcej…)


2.11.10 RECENZJE: „PLAC ZBAWICIELA”.

Czas na kolejną w ostatnim czasie recenzje pozasportową. Film o tym jak System w którym egzystujemy niszczy człowieka oraz jak niszczymy siebie nawzajem (pamiętając, że nie wszystkie jednostki są jednostkami silnymi) – tak w skrócie można opisać film fabularny „Plac Zbawiciela”. Oczywiście spóźniam się… 4 lata z jego recenzją, ale co zrobić – nie wszystko na raz. Co robi tego typu produkcja w zinie kibicowsko- nacjonalistycznym? No właśnie – nacjonalistycznym…Dla nacjonalisty najważniejszy jest naród. A nie ma narodowca jeśli ten nie zna patologii występujących w jego narodzie…”Plac zbawiciela” jest jednym z dzieł sztuki, które obok wielu innych dzieł sztuki (muzycznych, teatralnych, filmowych, literackich) pokazuje nam pewien problem. Doprowadza do refleksji i…co wrażliwszych do rozpaczy. Inteligentniejszym może podpowiedzieć, że trzeba szanować bliskich i – mimo wszystko – mieć dystans do pieniądza…Oto -przeciętna polska rodzina- i dramat, który może spotkać każdego z nas…”Plac Zbawiciela” puszczono w Polsce w 2006 roku, a w roku 2009 miał on swoją światową premierę…

(więcej…)


31.10.10 LEGIA WARSZAWA 2-1 GÓRNIK ZABRZE (11 KOLEJKA LIGI).

Dawno nie było na Legii meczu o stawkę. Ostatnio przy Łazienkowskiej podejmowaliśmy w lidze Lechię Gdańsk – było to 2 października, niecały miesiąc temu. Niestety nie mamy z tym spotkaniem pozytywnych skojarzeń ponieważ Legia skompromitowała się u siebie przegrywając 0-3. Potem był mecz charytatywny dla Wojtka, który niewątpliwie poprawił wszystkim nastroje. I wyjazdowa seria zwycięstw! Ostatniego października czekaliśmy, co oczywiste – na pierwsze od…16 sierpnia 2010 punkty u siebie! To jak na Legię szmat czasu. I pokonaliśmy Górnika, po kolejnym horrorze przy Łazienkowskiej 3…

(więcej…)


30.10.10 OLIMPIA ELBLĄG 0-0 MOTOR LUBLIN (II LIGA WSCHODNIA).

Runda jesienna powoli zbliża się ku końcowi, zostało jeszcze tylko kilka meczy, może z dwa wyjazdy i nastanie długa zimowa przerwa. Aby nacieszyć się jeszcze klimatem panującym na trybunach trzeba zaliczać wszystko co się da. Do ciekawszych weekendów można na pewno było zaliczyć ten, który kończył miesiąc październik. W sobotę nasza zgoda – Olimpia Elbląg – podejmowała dobrego kibicowsko rywala jakim jest Motor Lublin, a w niedzielę na Łazienkowskiej 3 Legia grała z Górnikiem. Dla kibiców z Elbląga, ten pojedynek to jeden z ciekawszych w rundzie. Kilka dni przed meczem zaczęli plakatować miasto by zachęcić jak najwięcej ludzi do przyjścia na mecz. Wiadomo także było, że na ten mecz przyjedzie spora grupa kibiców z Lublina.Mecz w Elblągu to oczywiście nie tylko podróż w celu obejrzenia piłkarskiego widowiska, to także gościna u naszych braci. Nie inaczej oczywiście było tym razem, ale o piwkach i melanżu pisać tutaj nie będę – jedynie pozdrowię wszystkich obecnych! (hitem: Nasza wódka niebieski kolor ma…!). Przejdźmy do soboty i samego meczu.

(więcej…)


31.10.10 „O WSZYSTKIM I O NICZYM” (I FAJNY KLIP KONCERTOWY).

Przez zmianę czasu o godzinę w tył, redakcja „DL” wstała zdziwiona i wyspana :-). A, że dookoła głucha cisza – pstryk w guzik od kompa i czas coś napisać. Polski ruch kibicowski w swojej czystej postaci jeszcze nie zginął…Mimo, iż do pieprzonego Euro zostały tylko niecałe 2 lata. Niedawno Widzew- Legia, teraz Bełchatów – RTS i „tradycyjny” mecz w wykonaniu gospodarzy. Rekordowy 1500 osobowy młyn to nic, leci dużo petard hukowych, innej pirotechniki, a na płocie płonie dywan z barw Widzewa. Takie spontaniczne zachowanie kontrastuje z częścią fanów, którzy gdzieś minęli się z sensem tego wszystkiego. Dofinansowanie do opraw od UE, kulturalny doping, kandydowanie w wyborach z list…SLD (!) to tylko wierzchołek góry lodowej. Oczywiście każdy zna miejsce w szeregu jednych i drugich, ale kibicowanie to coś więcej niż –statystyczny-, pozastadionowy stosunek sił, no nie? Warto też wspomnieć o ciekawych derby Radomia. Zapraszam na „O wszystkim i o niczym”. A relacja z Legia- Górnik będzie później niż zwykle, co związane jest z rodzinnym wyjazdem na 1 listopada.

(więcej…)


30.10.10 RECENZJE: ZJEDNOCZONY URSYNÓW – „KRÓLESTWO POLSKIE”.

9 października – zgodnie z wyznaczoną datą premiery – ukazał się debiutancki album hip hopowego składu Zjednoczony Ursynów. Jakiś czas temu mieliście okazję przeczytać na tych łamach wywiad z byłym członkiem grupy Turyści’97 i głównym wokalistą ZU (stara odsłona „DL” oraz niedawne TMK) – teraz czas na ocenę pracy Dżambodżeta i pomagających mu osób. Płyta zatytułowana jest „Królestwo Polskie – Epizod 1”, a w całości zmiksowana i zmasteringowana została przez znaną wytwórnię Waco Records! Prócz Dżambodżeta usłyszycie na niej raperów z Dixon37, Instynktu, Bandy Unikat czy też WMS.

(więcej…)


30.10.10 „O WSZYSTKIM I O NICZYM”.

Dziś wstęp będzie „inny”, ale „O wszystkim i o niczym” właśnie dlatego się tak nazywa, bo tematyka jest szeroka. Dzisiaj trochę kultury…dosłownie. Otóż koleżanka moja szanowna odświeżyła mi kawałek, który kiedy słyszałem pierwszy raz byłem za młody (mimo, iż nie dzieciak) by go zrozumieć…No są jakieś tam „śmieszne obrazki”, ale o co chodzi? Jaki to zespół? Republika…Czy trzeba coś więcej pisać? Gdyby ktoś mnie spytał o najlepszy polski zespół w historii – musiałbym odpowiedzieć, że Republika właśnie…Bo tego się nie słucha codziennie lecz całe życie…I to nie przez jedno pokolenie. Też lubię rap, lubię RAC, ale Republika to…nie jest żaden styl muzyczny. Ona sama w sobie jest stylem. Powiem Wam, że nie mogę się pozbierać od 3 miesięcy po gwałtownej zmianie życiowej i cieszę się dzisiaj, bo…polska kultura ratuje mi wieczór! A to znaczy, że ma moc. Zanim przejdziemy do opisu szarej rzeczywistości zobaczcie sobie ten szary klip i posłuchajcie muzyki:

. Nie ma tam gołych murzynek, złota, ale jest polskie dzieło sztuki które za pomocą jakiegoś (kurwa!) konia i karpia pokazuje samotną drogę człowieka przez życie. Mówię Wam – mamy w swojej kulturze, tej prawdziwej – poetów najwyższej klasy! Spoczywaj w pokoju Grzegorzu Ciechowski! Twoja muzyka nadal ratuje ludzi. A co do samego klipu polecam poszukać w necie w jakich okolicznościach powstał.   

(więcej…)


29.10.10 SUBIEKTYWNIE O LEGIJNYM BOKSIE…

„(…) na Fortach Bema, tu działają prężnie, często prawie niezależnie, przez wielu zapomniane sekcje, pół życia na sali bokserskiej” – rymuje Dixon 37 & Napalm Grupa w kawałku „Jedno miasto, jeden klub”. Aż chciałoby się zadać sobie samemu pytanie „przez kogo zapomniane sekcje”, napewno nie przez tłumy trenujących z pasją ludzi (w różnym przedziale wiekowym i obu płci). Dla tej sportowej grupy boks, który mają możliwość ćwiczyć to nie tylko popołudniowa bądź wieczorna metoda spędzenia wolnego czasu.Darując sobie pewien mistycyzm i przyrównania do sacrum, dla osoby, która łyknęła haczyk sportowego trybu życia – to niemalże jak drogowskaz w egzystencji. Coś, czemu mogą się poświęcić, oddać, rozładować w przybliżeniu przez 2 godziny wszelki stres i życiowe niepowodzenia, mimo solidnej dawki zmęczenia –paradoksalnie zrelaksować, odprężyć, polepszyć swój stan zdrowotny.

(więcej…)


29.10.10 RECENZJE: „CZEKAJĄC NA SOBOTĘ” (DOKUMENT, HBO, 2010).

24 października 2010 miał swoją premierę dokument spod skrzydła HBO – „Czekając na sobotę”. Tak jak bohaterowie czekają na sobotę – tak ja czekałem na ten film. Sam nie wiem po co…Chyba żeby znowu się „pokatować” polską rzeczywistością. Udowodnić sobie raz jeszcze, że jest po co pisać teksty, które być może część uważa za jakieś -napuszone moralizatorstwo-. A ze społeczeństwem – nie tylko na przedstawionych w filmie wsiach – nie jest najlepiej. Dlatego zapraszam na recenzję i już teraz polecam seans z tym dokumentem. Jedna z filmowych dyskotek nazywa się „Nokaut” – to dobra nazwa, bo oglądamy wiele… nokautujących scen. Czasami jest śmiesznie, ale po chwili refleksji – tragicznie.   

(więcej…)


28.10.10 „(…) Czy może być za późno na pracę nad sobą? (…)”. WYWIAD!

Kolejnym moim rozmówcą będzie kibic, posiadający poza swoim klubem także inną pasję – tajski boks. Na salę wszedł kilka lat temu, a obecnie jest czynnym zawodnikiem, zatem uważam, że jest osobą, z którą można pogadać na temat sztuk walki. Zahaczymy również o kibicowanie, zdrowie i poglądy. Tak jak poprzedni rozmówca – kibicka – tak i on chce pozostać anonimowy. Uszanuję to oczywiście, dlatego podpisany jest jako X. Zapraszam do interesującej lektury! Mam nadzieję, że za jakiś czas znowu pojawi się ciekawy rozmówca – normalny, szary człowiek, ale za to ktoś z prawdziwą pasją. Jeden z nas. Niech wywiady w tym zinie będą przeciwieństwem do tych w kolorowych szmatach gdzie liczy się jak najczęstsze pokazywanie mordy i pierdolenie wyuczonych bzdur. 

(więcej…)


28.10.10 JUŻ W NIEDZIELĘ MECZ Z GÓRNIKIEM ZABRZE!

Legia idzie jak burza i nienaturalnym by było się z tego powodu martwić :-). Faktycznie idą w dobrą stronę, zaczynają sensownie utrzymywać się przy piłce, wymieniać ładne podania, konstruować akcję i coraz częściej uderzać na bramkę rywala. Jakby nie było – o mniej więcej takiej grze jak w Kielcach „marudziłem” przez te kilka lat robienia e-zina. Wiem, że pewnego poziomu się nie przeskoczy, ale Legia ma w Polsce dominować na boisku i narzucać swoje warunki gry. Teraz pozostaje „tylko” jedna ważna kwestia. Regularność! Nie czyni wiosny jedna, a nawet dwie jaskółki. To jeden słabszy mecz może się od czasu do czasu przydarzyć – a nie odwrotnie! Stabilizacja formy i iście drużyny w stronę „Kielc” – oto cel jaki trzeba przed nimi stawiać. W niedzielę powinniśmy pewnie pokonać beniaminka, albo nawet skromnie – byle po nie pozostawiającej wątpliwości dominacji na murawie. Cieszy, że udział w tym mają raczej biali – z młodym Michałem Kucharczykiem na czele. Egzotyczne zakupy różnicy nie zrobiły…

(więcej…)


26.10.10 ŚLĄSK WROCŁAW 1-2 LEGIA WARSZAWA (1/8 PP).

Nudny rywal jakim jest WKS Śląsk nie sprzyjał wyjazdowemu szałowi ma 1/8 Pucharu Polski. Do tego wtorek, godzina 18:45 – i długa droga do przebycia. Nie każdy może sobie na takie coś pozwolić. Nie motywowało też to, że byliśmy tam całkiem niedawno – na wyjazdową inauguracje sezonu 2010/2011 (liga). Wtedy na Dolny Śląsk jechaliśmy pociągiem specjalnym, teraz wyjazd był na własną rękę. Mimo to – grupa Legionistów – jak zawsze wspierała naszych piłkarzy. Ci odpłacili się awansując do ćwierćfinałów tych rozgrywek. Była to trzecia wygrana z rzędu jeśli chodzi o mecze o stawkę – i trzecia wyjazdowa! Nieźle.  

(więcej…)