13.12.10 „O wszystkim i o niczym”.

Wbijając odśnieżarkę do śniegu w kupę zgarniętego już, sympatycznego – choć nie w tych okolicznościach – białego puchu pomyślałem co tu Wam napisać jak już wrócę na kwadrat i zrobię sobie zielonej herbaty. Mam przejebane? Prokuratorka dała „trochę” (no dobra, kilkaset :-) godzinek do odpracowania, ale przejebane to mieli nasi rodacy 13 grudnia 1981. Oni nie mogli nic, a o takiej karze jakie my dostajemy mogli tylko pomarzyć. Zawsze to jakieś pocieszenie. Pamiętajmy, że zachowujemy z naszymi rodakami (nie jak pierdoli wybiórcza – z Niemcami czy Włochami) pewną ciągłość i mamy obowiązki. Nie, nie tylko obowiązki tzw. normalnego życia w kapitalizmie, w tzw. wolnej (choć tylko gospodarczo) Polsce. Część siebie musimy poświęcić dla biało czerwonych barw. To jest największy hołd dla rodaków, dla ofiar 13.12.1981. Dlatego weźmy się za patriotyzm czynu zamiast za ustawianie fajnych opisów na gadu gadu. I pamiętajmy, że poświęcenie to czasami także ponoszenie odpowiedzialności, kary. A nie poruszanie się po bezpiecznych, Systemowych płaszczyznach. Walka trwa. Parafrazując – aż do rozliczenia ostatniego psa. Wbijajcie, będą ciekawe materiały.   

(więcej…)


12.12.10 Manifestacja nacjonalistów w Łodzi. Precz z komuną!

Mimo zimna i padającego śniegu ok. 150 osób wyszło na ulicę 12 grudnia w Łodzi, aby przypomnieć wszystkim o nierozliczonych zbrodniach komunistycznego reżimu. I choć rozpoczęcie manifestacji zaplanowano na godzinę 16 to już po 15 pojawiły się pierwsze osoby na miejscu zbiórki tj. na Pasażu Schillera. Widok ogromu radiowozów, milicyjnych polewaczek, czy nawet wozów bojowych łódzkiej milicji i ogromu osób w niebieskich mundurach z przygotowanym do użycia gazem przypominał ten jaki widzieliśmy My, nasi rodzice i dziadkowie codziennie na ulicach Polskich miast. Wtedy – podczas wprowadzonego przez zbrodniarza Jaruzelskiego stanu wojennego.Z minuty na minutę tłum na miejscu zbiórki gęstniał.

(więcej…)


Sikaj na System…System promuje MOrderców.


11.12.10 „O wszystkim i o niczym”.

Szybko daję jedno „O wszystkim i o niczym” po drugim, no ale skoro się dzieje to czemu by nie? A dzieje się głównie w Rosji gdzie trwają manifestacje w związku z zabiciem fana Spartaka Moskwa (obok ujęcie z demo w Petersburgu). Kibice, nacjonaliści i inni wyszli na ulice nie tylko w Moskwie, ale na całej szerokości Rosji! Mam dla Was zbiór ciekawych linków, które podesłał „sąsiad” (pozdrawiający Polaków, nie każdy jest jak koledzy Komorowskiego i Jaruzela). I przede wszystkim pojawił się apel o potrzebnej krwi, który powinien wszystkich, którzy mają możliwość zainteresować!

(więcej…)


11.12.10 Subiektywnie o kilku piłkarzach w kontekście rundy jesiennej.

Rundę jesienną skończyliśmy na 3 miejscu z dorobkiem 27 punktów i stratą 3 oczek do lidera z Białegostoku. Przed nami Wisła z tyle samo punktami, a za nami Korona Kielce z 25 oczkami. Walka o Mistrza Polski jest otwarta i zależy tylko od tego jak dane drużyny wejdą we wiosnę. My oczywiście liczymy na to, że powrót Żylety, koniec konfliktu i wejście na nowy obiekt przypieczętujemy kolejną statuetką do klubowej gabloty. A nawet statuetkami, bo fajnie by było też wygrać Puchar Polski (i zaliczyć jakiś ciekawy finał na trybunach). Czyli nie zmienia się nic – CWKS Legia Warszawa gra jak zwykle o wszystko. Tęskno też za europejskimi pucharami, tym bardziej, że teraz może nas wpuszczą :-). Zapraszam na kilka słów o poszczególnych zawodnikach Legii. Nie będzie o wszystkich, ale o kilku sprawach chciałem napisać.

(więcej…)


10.12.10 „O wszystkim i o niczym”.

Trwa przerwa zimowa, a w raz nią nastał ciężki okres dla tzw. dziennikarzy sportowych. Ledwo skończyliśmy, a już słychać milion propozycji kto w Legii zagra, z niej odejdzie, a kto jest polecany. 90% z tych „informacji” okaże się plotką tak więc współczuje kibicom interesującym się jedynie tą gałęzią kibicowania. Na „DL” plotkować nie będziemy, oczywiście piłka nożna mnie jak najbardziej interesuje – skupimy się jednak na faktach. Zamiast plotek wolę jakąś publicystykę, nawet wykraczającą poza sport – chociażby jak ostatni antyglobalizm czy też subkultura t.b. Czasami mogę zamulać, bo obowiązki wzywają, ale mam nadzieję, że rozumiecie. Tymczasem przejdźmy do „O wszystkim i o niczym”.

(więcej…)


9.12.10 SUBKULTURY: Teddy Boys według książki Mirosława Pęczaka (’92).

Wiem, że wielu z Was – widzących tytuł artykułu podniosło się ciśnienie i skoczyła adrenalina, ale spokojnie :-). Nie będzie opisu bojówki Legii, ale będzie za to opis subkultury o nazwie Teddy Boys. Oczywiście nie jest to jakieś -wyłożenie kart na ławę- do czego nawiązywali Ci, którzy przyjęli w Polsce tą nazwę – także na miękko i prośba o używanie mózgu wraz ze zdrowym rozsądkiem. Moje grzebanie w temacie starych brytyjskich subkultur wiąże się nie tylko z zainteresowania kulturą ulicy, ale także z rozpoczęciem pisania nieszczęsnej pracy licencjackiej. Będzie ona dotyczyła agresji w różnych subkulturach i myślę, że zamiast sprzedania jej za kilka groszy – po ukończeniu i zaliczeniu – utworzę nowy dział w zinie gdzie uporządkujemy jakoś (przynajmniej część) strukturę ulic (nie tylko polskich). To jednak bardzo daleka przyszłość. Pisanie tej pracy wiąże się z grzebaniem w różnych książkach o starych subkulturach, co jest nawet ciekawsze niż się spodziewałem. Bo czy tytuł „Spojrzenie na kulturę robotniczą w Anglii” nie brzmi atrakcyjnie? Tak czy siak – dzisiaj żywcem przepisana z książki Mirosława Pęczaka próba definicji Teddy Boys. Za kilka miesięcy może przedstawię własną definicję…Miłej lektury! Niech żyje ulica, „jebać prezesów i innych śmieci”…

(więcej…)


Jeśli możesz uczestnicz w manifestacjach 12-13 grudnia 2010!

POLSKA WIDZIAŁA – MŁODZIEŻ NIE ZAPOMNIAŁA !!!


7.12.10 WSPOMNIENIA KIBICA: Polska – Niemcy (Zabrze 1996′).

Podczas oglądania ostatniego meczu Legii z Widzewem, przy piwku, w zadymionym pubie – kumpel  poruszył temat meczu reprezentacji rozegranego w Zabrzu pomiędzy Polską a Niemcami. Byłem zdziwiony gdy okazało się, że jego wiedza opiera się na informacjach pochodzących z ogólnopolskiego forum dla wszelakiej maści kibiców. Nasza rozmowa stała się dla mnie bodźcem do opisania tego co się działo na tym meczu. Sporo czasu minęło – 14 lat więc dość poważnym problemem było ułożenie wszystkiego w należytym porządku, mam nadzieje, że się udało. Jeśli jednak okazałoby się, że po przeczytaniu tego opisu ktoś będzie miał uwagi, które uściślą ten opis to bardzo proszę o kontakt mailowy z redakcją zina. Dość sporo czasu zajęło również skompletowanie odpowiedniego „materiału dowodowego” ale uważam, że opłacało się trochę trudu. Zresztą sami oceńcie. Wszystkie „znaleziska” zostały załączone do niniejszego opisu. 


(więcej…)


7.12.10 „O wszystkim i o niczym”.

Wysyłacie ostatnio dużo maili, co mnie oczywiście cieszy. Tyle, że – by nieco uporządkować skrzynkę poczty elektronicznej – muszę zaznaczyć: nie trzeba wklejać mi linków z nacjonalista.org, legioniści.com, autonom.pl – są to strony, na których jestem codziennie. Kilka razy przypominaliście też o „reklamie” manifestacji związanych z czerwonym bandytą ukazanym na rysunku obok. O to też nie musicie się martwić – informujcie raczej o jakichś cichszych wydarzeniach, o tych redakcja mogła nie słyszeć. Tak czy siak – dzięki za maile. Z tegorocznej manifestacji pod domem Jaruzelskiego na 90% damy własny fotoreportaż, a także kilka słów notki. Mam nadzieję, że pojawi się jak najwięcej kibiców i nacjonalistów, którzy muszą pamiętać, że podobnie jak 11.11 stała z nami prawica – tak i my czasem możemy (na moje musimy) z nią. Na powtórkę liczby nie ma co liczyć, ale oby było czym się chwalić.  

(więcej…)


5.12.10 Antyglobalizm – sprawa godna walki…

Skończył się sezon, a zatem częściej będziemy wychodzić poza kibicowanie, bo jak wiadomo „DL” to nie tylko sport. Do rzeczy. Młodzi ludzie na świecie nie walczą tylko o pieniądze, kobiety czy też na stadionach…Nasze pokolenie jest również zaangażowane w politykę i to w większej skali niż nam się może wydawać. Jednym z najpopularniejszych kierunków walki, w którą dziś angażują się młodzi jest antyglobalizm. Filmy oraz zdjęcia z ulicznych zamieszek w dniach popularnych szczytów szybko obiegły cały (globalny) świat i m.in. z tego powodu warto zapoznać się z podstawą tego zjawiska. Innym powodem jest fakt, iż coś takiego jak globalizacja ma autentycznie miejsce i przynajmniej części protestujących faktycznie chodzi o coś więcej niż o podpalenie samochodu Daewoo bądź wybicie szyby w sklepie Nike… Wbrew pozorom istnieje antyglobalizm jako antyglobalizm, nie zaś jako część radykalnej lewicy i nic poza tym.

(więcej…)


5.12.10 KIBOLE LISTY PISZĄ: W Anglii też mają w dupie fanatyków.

Kiedyś zamieściłem jeden tekst z takiego cyklu, a potem umarł on śmiercią naturalną. Dziś zmartwychwstanie ponieważ Darek mieszkający obecnie w Forest opisał sytuację podobną do tej z obecnego weekendu w Ekstraklasie. Czyli dbania o wszystkich prócz fanatyków. Zapraszam na list czytelnika. Jednocześnie zachęcam Was do korzystania z opcji w menu o nazwie „Kontakt”. Możecie opisywać i komentować różne sytuacje bądź artykuły z „DL”.  

(więcej…)


4.12.10 A właśnie, że jest co robić…

Wszędzie pojawiły się gwiazdkowe ozdoby, gdzie nie wejdziesz tam lecą z głośników amerykańskie gnioty oświadczające, że „są kristmas”. Wszelkie korporacje atakują nas świątecznymi promocjami, mamy kupować, kupować i jeszcze raz kupować. „Kupuj i konsumuj na potęgę – im mniej wiesz tym im to bardziej jest na rękę. To nie teoria spisku Mela Gibsona – to realia rynku, którego nie możesz pokonać” – jak rymował Leszek. Niestety. Trwa ogólne szaleństwo, a dziwaki z „facebooka”, czyli kolejnego wynalazku służącego do chwalenia się fotkami na tle morza i gór ponoć „walczą” by w święta leciał „Kevin sam w domu”. Heh…no tak, święta bez Kevina to nie święta, ale do cholery irytujący jest kierunek „walki” ludzi i to na co poświęcają czas. Walka o Keviny, taroty, konkursy, a także „wstępowanie do klubu miłośników piwa”. Świetnie. Rozrywka społeczeństwa przypomina mi nieco działalność „naszych” polityków. Tematy zastępcze, zajmowanie się sprawami nieistotnymi. No tak – uczą się od najlepszych. Fanatyk powinien mieć inne pomysły na spędzanie wolnego czasu – nawet w tak ciężkim okresie jak przerwa między rundami. Tym bardziej, że często hale innych sekcji naszych klubów stoją niemal puste! 

(więcej…)


2.12.10 Ekstraklasa S.A. daje dupy, czyli 16 kolejka przełożona !!!

2giego grudnia jak co dzień wszedłem sobie na stronę mojego klubu sprawdzić co tam słychać. Jaki news mnie przywitał? „16 kolejka przełożona”. Ta kolejka miała być rozegrana awansem z rundy wiosennej. Jak poinformowała łaskawie Ekstraklasa S.A. – w związku z „niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi”, po konsultacji z klubami oraz stacjami telewizyjnymi posiadającymi prawa do transmisji meczów Ekstraklasy, Departament Logistyki Rozgrywek podjął decyzję o przełożeniu 16. kolejki Ekstraklasy na wiosnę 2011 roku. Po tej informacji przeniknęła mnie – i pewnie Was też – ogromna złość. Nie ulga, nie wdzięczność „bo meczyk będzie ciekawszy” (jasne…) – wkurwienie!

(więcej…)


2.12.10 „O wszystkim i o niczym”.

Jadę pociągiem jakiś czas temu. Na wiosce zabitej dechami wsiada buraczyna i chwali się koleżance, że będzie „zdzierał gardło za Lecha”, bo fajnie im idzie w Lidze Europy. Podobnego delikwenta miałem kiedyś w pracy – „kibicuje” Wiśle – jak idzie, ale jako, że ostatnio nie idzie – był na Bułgarskiej (kolo nie jest warszawiakiem itd.). Sezonowi pseudokibice ze słomą wystającą z butów…Zjawisko żenujące, ale pewnie dotknie każdego kto będzie odnosił sukcesy. W dupie jednak z tym. W Poznaniu jak wiadomo kibiców Legii nie było, a oświadczenie można było przeczytać na legioniści.com. Będziemy za to w Krakowie – już w najbliższą sobotę. O ile dojedziemy rzecz jasna, bo pociągi specjalne stają w polach nawet gdy jest „w miarę” – a co jeszcze w takich warunkach atmosferycznych? Coś mam przeczucie, że trzeba będzie się uzbroić w cierpliwość. Ale czy to w sumie coś nowego? Nie jedzie się wszak dla meczu. Zapraszam na kilka notek, linków i filmików.   

(więcej…)