21.01.11 „O wszystkim i o niczym”.

Trwa obóz Legii na Cyprze, testowany jest Kelhar. Słowieniec udzielił pierwszych wypowiedzi, ponoć przeczytał o nowym stadionie oraz „niesamowitych kibicach”, którzy robią „genialną atmosferę”. Jak mówi – widział kilka filmików i przyznaje, że jest pod olbrzymim wrażeniem. No tak, tylko fajnie by było gdyby „fantastyczna publiczność” (tego sformułowania też użył) dostała wreszcie fantastycznych piłkarzy, z których mogłaby być dumna. Czy obrońca grający w Belgii takim jest? Czas pokaże…To niestety ostatnia aktualizacja na kilka dni. Redakcja „DL” ma trochę (na szczęście przyjemnych) rzeczy na głowie i po prostu muszę odpuścić. Tak więc cierpliwie czekajcie na nowy tekst i nie zapomnijcie o swoim ulubionym e-zinie :-). Jak zwykle odda Wam z nawiązką pod postacią ciekawych materiałów. Tymczasem zapraszam na „O wszystkim i o niczym”.

(więcej…)


20.01.11 Centralny Wojskowy Kochany Sportowy…

Premierowe zawody hokejowe na warszawskim Torwarze obejrzało w 1954 roku 4.000 widzów. Dziś chodzi tam maksymalnie (przy dobrych wiatrach) niecałe 300, a zazwyczaj ok. 150 widzów. Tak zmieniły się czasy i sposób na rozrywkę. To co kiedyś było hitem, wyróżniało się – dzisiaj ginie w „tłumie” stołecznych rozrywek dla mas, które są mniej przeszczepione pasją, a więcej konsumpcjonizmem. Hokeiści CWKS nie są dziś znani, a sami ledwo wiążą koniec z końcem, brakuje pieniędzy i normalnych warunków treningowych. Pamięta o nich garstka pasjonatów, a także fanatyków Legii. Zresztą owy przykład dotyczy nie tylko Warszawy, warto choćby wspomnieć o zainteresowaniu boksem w powojennej Polsce…Sportowcy byli dumą regionu, a ich występy jedną z głównych rozrywek facetów.

(więcej…)


20.01.11 WSPOMNIENIA NACJONALISTY: 24.04.2010 Pilzno (Czechy).

Powtórzę do znudzenia – sezon ogórkowy trwa, a zatem lubię cofać się w przeszłość. Tym razem powspominamy manifestację z niedalekiej przeszłości – 24.04.10 kilka samochodów z polskimi nacjonalistami wsparło czeskich kolegów w Pilznie na ich manifestacji przeciwko represjom politycznym. Wśród załogi była też redakcja „DL”. Mimo wielu godzin w trasie dane nam było pomanifestować „aż” około…15 minut. Demonstracja została szybko rozwiązana przez liczną policję, a siły psów były tak wielkie, że wątpię aby jakakolwiek grupa ponad 100 kibiców miała kiedyś taką obstawę…System stwarza atmosferę rzekomego zagrożenia, pokazuje też swoją siłę i próbuje zastraszyć nacjonalistów. Trzeba przyznać, że wobec takich sił często jesteśmy po prostu bezsilni – tak jak wtedy w Pilznie. Ale zacznijmy od początku…Zapraszam na relację z czeskiej eskapady! Będzie o trasie, manifestacji, powrocie…

(więcej…)


18.01.11 WSPOMNIENIA KIBICA: Wkra Żuromin – Hutnik Warszawa’2009.

Na początku września 2009 czekał nas ciekawy wyjazd do Żuromina, smaczku nadawało to, że kibice tamtejszej drużyny, Wkry byli Fan Clubem Polonii Warszawa, a zarazem kibicami o poglądach lewicowych, tak więc dwie skrajnie odbiegające od naszych upodobań oraz poglądów sprawy. Na miejscu zbiórki jest nas jakieś 70 osób, pakujemy się do autokaru, fur i ruszamy w podróż. Trasa przebiega jak to zwykle bywa z Hutnikiem na wesoło oraz w miarę szybko. Dojeżdżając do Żuromina jak można było przewidzieć szykowaliśmy się aby dobrać się na dzień dobry do skóry kibicom gospodarzy, lecz autokar nie podjechał pod samą bramę tylko gdzieś z boku co nam nieco popsuło plany.

(więcej…)


18.01.11 „O wszystkim i o niczym”.

Początek roku 2011 bogaty jest (oczywiście w złym tego słowa znaczeniu) w śmierci kibiców, najpierw w łódzkim, a później (po raz kolejny) w Krakowie. Nie będę się rozpisywał na te tematy, ale jak na kilkanaście dni to sporo tego…No nie? Zajmijmy się jednak sprawami mniej kontrowersyjnymi. Pierwszym rywalem Legii na zgrupowaniu (Cypr, od 18stego stycznia) będzie rosyjska Mordowija Sarańsk. Ten klubik powstał w 1918 roku i już wielokrotnie zmieniał swoją nazwę. Podejmujemy ich 22giego stycznia. Wystąpi tam pewnie pierwszy testowany, którym jest jakiś obrońca grający w Belgii. Tymczasem zobaczmy co tam w trawie piszczy. Będzie dziś kilka ciekawostek.  

(więcej…)


15.01.11 Legia Warszawa 93-80 MKS Ochota (III liga koszykówki).

Na III ligowej (czyli tak naprawdę czwarto) koszykówce znowu dopingował Legionistów trzycyfrowy młyn. Za plecami fanatyków pojawiła się flaga „Ultras School’s”, mała CC i transparent „JP 100%”. Prócz tego flagi wisiały z boku młyna. Były to: Żyletka w barwach, Legiunia. W przerwie odbył się konkurs dla kibiców. Ultrasi przygotowali oprawę złożoną ze sreberek w barwach oraz bengali. Koszykarze znowu wygrali i po spotkaniu tradycyjnie pośpiewali z kibicami oraz przybili graby. Widzów: 299. Zapraszam na relację kibica Legii!

(więcej…)


17.01.11 INNE KLUBY: CSKA Moskwa.

Już jutro CWKS wylatuje na pierwsze zgrupowanie. 29 stycznia Legia zagra na Cyprze sparing z CSKA Moskwa. Jest to ciekawy rywal (szkoda, że tylko sparingowy), którego postanowiłem przedstawić. Zanim zagramy z Rosjanami, podejmiemy mniej ciekawych rywali: 22.01 Mordowiję Sarańsk, a 27 stycznia Krylię Sowietow Samara lub Anorthosis Famagusta. 31 lipca zagramy ostatni sparing na Cyprze, a rywalem będzie Toboł Kostanaj. Do wszystkich rywali Legii wrócimy, ale Ruskim poświęcam obszerny artykuł. CSKA Moskwa obserwuję nie tylko ze względu na ciekawe życie kibicowskie i nacjonalistyczne w tym wielkim mieście (akcje w metrach, liczne walki w centrum miasta, kilka bojówek stawiających na sport). Ciekawa jest też sama drużyna: niedawny zdobywca Pucharu UEFA w piłkę, czołowa drużyna świata w hokeju i koszykówce. Nie wspominając o innych, mniej popularnych sekcjach. Zapraszam na artykuł podejmujący kilka tematów związanych z Rosją i CSKA. Nie będzie to pełna informacja o tym klubie i kibicach, bo też nie wszystko jest tłumaczone na język polski. Największym źródłem było kilka numerów „To My Kibice+”. Materiał traktujcie więc na luzie, jako nie zawsze najaktualniejszy. Kiedyś pisałem go do „Szalikowca”, a teraz trochę uzupełniam.  

(więcej…)


15.01.11 „O wszystkim i o niczym”.

25 lutego (w piątek) o 20:00 zagramy w Krakowie z Cracovią. Już kilka dni później – 1 marca podejmiemy zaś w Pucharze Polski Ruch Chorzów na jego terenie. 6 marca pseudoderby z Groclinem Warszawa…a więc pierwsze 11 dni rundy wiosennej bardzo intensywne. Zleci bracia…tym bardziej, że 19stego dwa sparingi w jeden dzień (o 12:00 Olimpia, o 14:00 Widzew). Póki co, są jednak mecze sekcji. Dzisiaj grają koszykarze, a jutro hokeiści Legiuni. A teraz zapraszam na garść najnowszych notek i dzięki za wszystkie maile.

(więcej…)


14.01.11 Na początku był zin.

Zimowego odkurzania tematów ciąg dalszy. Kserowane gazetki czy ich wersje internetowe to temat rzeka, porozkminiamy trochę, prezentując choćby „strumyczek” tej całej rozległej tematyki. Spodobało mi się kiedyś przesłanie bodajże słowackich nacjonalistów – „Don’t hate the media. Become the media”. W dosłownym tłumaczeniu nie brzmiałoby to dobrze, powiedzmy więc: „Mediów nie zmienisz – twórz własne”, a chodzi mi o to samo, co twórcom strony. Kiedyś dyskutowałem z pewną osobą o dziennikarstwie. Gadaliśmy, że to fajna praca, ale ze swoimi nacjonalistycznymi poglądami ciężko byłoby się przebić gdzieś do „normalnej”, leżącej na półce gazety. Sprawa jest beznadziejna – największe tytuły w Polsce to gówno, zakłamane i szukające afery za każdą cenę! O tym pisałem już nie raz i nie ma, co się powtarzać. Na szczęście istnieje jeszcze głos niezależny – mi zawsze będzie się on kojarzył z zinami, dzisiaj są to także strony internetowe, blogi czy nieliczne ciągle strony nazwane przez autorów e-zinami (których przedstawiciela czytacie).

(więcej…)


„You Must Murder” – „Cult Of True Murderers”.

Dawno nie było muzycznego klipu, a więc teraz coś z gatunku HC. Ci panowie napewno nie zagrają jak Pezet, Małolat, Fokus, Fenomen pod lewacką flagą „GNWP”. Mimo, iż tego tak nie afiszują…Głośniki na maksa i jadymy…


13.01.11 „Mózg” psa, czyli tekst dla Przemka (10.01.1998 RIP!).

Mózg policjanta. Co, w nim siedzi? Pomyślmy. Nie są tajemnicą fakty, że psy nas nienawidzą pewnie nie słabiej niż my nienawidzimy ich. Tylko, że oni są „oficjalni” – niby od pilnowania porządku, a my jesteśmy „źli” – czyli powszechnie chuligani i wandale. Wiadomo jak psy nas traktują… Wielu to poznało pewnie na swojej własnej skórze. Trzeba pojąć (szary człowiek musi pojąć, my wiemy), że oni nie mają z obroną prawa często nic wspólnego, a są po prostu zwykłymi wandalami, tylko mają taką pracę, że co by nie zrobili to bronią ich artykuły prawne, a raczej luki w prawie. Bo to, co robią, tego nie mogą przecież oficjalnie robić, a… za zbrodnie nie ponoszą prócz sporadycznych przypadków konsekwencji.

(więcej…)


13.01.11 Śmieszni zamiast skuteczni…

Czas na trochę zdrowia (od ostatniej aktualizacji w dziale „Zdrowie” minęło trochę czasu…) i kolejne, zimowe odkurzanie tematów. Dzisiaj o problemach polskiej ulicy, nałogach. O sztukach walki i tekstów motywacyjnych było już sporo, a zatem wejdźmy w głąb plagi. Do rzeczy. W dzisiejszej walce z narkomanią, alkoholizmem popełnia się wiele podstawowych błędów. Można w sumie powiedzieć, że taka walka (poza ulicą) niemal nie istnieje, typowa prowizorka. Błędy popełniają politycy z góry, błędy popełniają także grupy/ partie narodowe. Nikt z wymienionych nie walczy skutecznie z problemem. Powodów jest co najmniej kilka, postaram się parę wypisać, ocenić jak to widzę. Jeśli walka z tą plagą ma być skuteczna, potrzebna jest zmiana podejścia. Chyba, że nie chcecie z tym walczyć, a jedynie zdobić swe ekipki NR  ładnymi hasełkami, albo podskakiwać w rytm piosenek, tekstowo bujających gdzieś w obłokach.

(więcej…)


11.01.11 „O wszystkim i o niczym”.

Jak to mówi słynny już w całym kraju „hardcorowy koksu” – „nie ma opierdalania sjjjee”, a zatem czas na kolejne „O wszystkim o i niczym” :-). Swoją drogą owy „hardocorwy koksu” nieco głupi, ale żonę ma, pasję ma, sport uprawia (kulturystyka to przecież mega wysiłek psycho fizyczny, nie tylko koksy!), a nawet na jednym z filmików pojechał z nielubianym w „DL” alkoholem :-). Kasę chyba też kosi…lepsza taka „gwiazda Internetu” niż Lech Roch Pawlak, hehe. No, ale przejdźmy do rzeczy, czyli kibicowsko-sportowo-politycznej rzeczywistości.

(więcej…)


10.01.11 RECENZJE: „Biało zielona Solidarność” (książka, Gdańsk, 2006).

Teraz odkurzymy recenzję inną niż pozostałe, ponieważ jest to raczej artykuł niż kilka zdań o książce :-). Uważam, że powinno się to znaleźć na nowej odsłonie „DL”. Na wyróżnienie zasługuje według mnie książka „Biało zielona Solidarność – o fenomenie politycznym kibiców gdańskiej Lechii 1981-1989” wydana w 2006 roku w Gdańsku. Dzisiaj w dużej części Europy (szczególnie zachodniej) obowiązuje zasada „apolityczny kibic”. Zasada, której w ogóle nie rozumiem. Oczywiście – są ludzie, którzy nie interesują się polityką w ogóle, a sportem bardzo. Czy jednak są do końca apolityczni? Nie da się być do końca apolitycznym. Z polityką mamy do czynienia nawet wtedy gdy idziemy kupić chleb do sklepu. Kosztuje 2,00 zł, uważamy, że to za drogo – i już jest polityka, bo ktoś te ceny narzucił i ktoś powoduje, że zarabiamy na tyle mało by uważać chleb za drogi. Polityka towarzyszy nam na co dzień, otacza nas, a co jeszcze gdy uważamy się za patriotów czy antykomunistów. Kibice to ludzie wiedzący więcej niż szarzy ludzie o pewnych sprawach jak działanie prezesów/ policji/ prasy – świadomość sytuacji w naszym kraju i nazwanie się apolitycznym to pewnego rodzaju zbrodnia. Kto ma bowiem masy uświadomić, że są robione w konia? Recenzowana książka traktuje o ludziach, którzy politykę na stadionach w Polsce zapoczątkowywali. Oni wiedzieli, że stadion to odpowiednie miejsce do walki o Polskość. I byli równocześnie kibicami, nie jak próbuje wmówić „Nigdy Więcej” (o polityce na stadionach w ogóle), że „sprytni ludzie poszukują na stadionach potencjalnych żołnierzy do realizowania swych celów politycznych”. Książka o Lechii doskonale obala tę tezę, jest opowieścią o kibicach udzielających się politycznie. Zacznijmy zatem od początku owej książki opis. Nie lubię klubu o, którego kibicach m.in. opowiada, ale tu chodzi o coś więcej.  

(więcej…)


9.01.11 „O wszystkim i o niczym”.

„Człowiek bez zęba na przedzie”, czyli Jóźwiak zapowiedział, że w styczniu transferów nie będzie…Legioniści.com podają, że zapewne doczekamy się kogoś dopiero na drugim obozie przygotowawczym. Tak więc – w tym okienku będzie lipa! Walter ma pełny stadion to zapomniał, że Legioniści są wymagający i chcą drużyny na poziomie. Kupił Bruno Mezengę, powiesił bilboard z pączkiem, nagrał słynne truskawki…a może on myśli, że zrobił kawał dobrej roboty? Tymczasem wiemy, że to nie te działania spowodowały, że wokoło Legii klimat jest jaki jest (atmosferę chwali każdy). Kto by jednak chciał odwdzięczać się jakimś tam kibicom no nie, ważne, że biznes się kręci…Walter masz Legię tylko w portfelu – to nie były puste okrzyki…

(więcej…)