12.07.10 „O WSZYSTKIM I O NICZYM”.

Jeśli mieliście okazję mieć kontakt ze „stróżami prawa” odnośnie komunizmu to wiecie, że niebieskim blisko do czerwonych…Zwinęli Was na antykomunistycznej manifestacji bądź za niszczenie czegoś należącego do komunistów to znacie reakcję „władzy”…Pewnie – jak jest awantura, dewastacja to zawsze psy będą łapać, bo z założenia są to służby porządkowe należące do państwa. Dlatego zwinięcie po rozpierdolu, psuciu mienia nie jest jakieś wybitnie skomplikowane politycznie itd., niezależnie co się psuje. Wpadka, przypał – bywa. Jak masz kumpli to nie zginiesz. Gorzej z tym, co do powiedzenia mają Ci kurwy, a Ty musisz tego słuchać. „Co on (komunista) ci zrobił?”. No mi nic, ale Polsce – wiele. „Nie był (komunista i jego ugrupowanie) kochany przez Stalina”…Wielu nie było – dyktator z Jugosławii, z Rumunii chyba też się nie lubił z ZSRR…i co, byli lepszymi komunistami? „No są te pomniki Związku Sowieckiego, ale to było kiedyś, niektórzy sowieci byli luźni” – to też słowa człowieka (?) z organów ścigania. Propaganda PRLu, dzisiejsza propaganda PO, wybiórczej oraz ITI – nadal głęboko w policyjnej mentalności. Także dlatego – ACAB 100%. A Was zapraszam na sportowe „O wszystkim i o niczym”.  

(więcej…)


9.07.10 DWA PIĄTKOWE SPARINGI: RUCH WM & DOLCAN.

Za nami dwa sparingi Legii na Mazowszu. I po obu wnioski (jeśli chodzi o poziom sportowy drużyny) są kiepskie…Trwa dyskusja na temat ważności wyników w sparingach, ja przychylam się raczej do tego, że są one ważne – lecz w przypadku CWKS nie to jest kluczowe. Nie brzmi dobrze rezultat gry pierwszego zespołu Legii (!) z I ligowym Dolcanem Ząbki (!), ale zgodzę się – w grach sparingowych czasami się zdarza, ma prawo. Kibice czekają jednak na pewnego rodzaju przełom w grze warszawskiej drużyny…Na poprawę jakości, wkładanie w każde spotkanie serca, zaangażowania…wreszcie (mówiąc ich językiem) wymagamy bycia pracownikiem godnym takich pieniędzy jakie zarabiają piłkarze Wojskowych. Tymczasem: Legia 2-2 Ruch Wysokie Mazowieckie, Legia 2-3 Ząbki…ziew i zażenowanie, dreptanie po boisku. Nie ma poziomu, nie ma klasy. A sparing z Arsenalem, tak naprawdę rozpoczynający sezon – już 7 sierpnia. Teraz czeka nas sparing z GKS Bełchatów (16.07.10), podczas którego zobaczymy jak dzisiaj Legia prezentuje się na tle solidnego ligowego średniaka. A tymczasem zapraszam na kilka zdań o minionych meczach…

(więcej…)


LIPIEC 2010: WYWIAD Z ŁUKASZEM JURKOWSKIM („SDW”).

Obóz obozem, niestety nadszedł czas na powrót do tzw. normalnego życia, które zresztą i tak wszyscy dookoła zwą nienormalnym. W życiu osobistym pierdoli się konkretnie, ale o czytelnikach zina nie można zapomnieć. Wszak piosenkarze najlepsze rzeczy tworzą w bólu – to samo jest z nami, pismakami amatorami. W polityce, klubie i życiu nędza, rozpacz, ale do walenia w tarczę treningową dochodzi walenie w klawisze i pomaga…Oby nie doszło do nich nader częste walenie…konia, heh, ale „jedyną kobietą która kocha okazała się matka” to nie jest nowa teza wymyślona przez moją osobę. Lecz nie czas na osobiste żale…Po przerwie zaczniemy wakacyjną anegdotą i zdrowotno sportowymi skanami z prasy. A więc. Na pewien obóz sportowy w Polsce przyjechali sportowcy z Kenii. Inni obcokrajowcy na drugi dzień przystąpili do ćwiczeń z dziesiątkami Polaków. Afrykanie przystąpili do podrywania nieletnich Polek oraz spytali gdzie można wsiąść w najbliższy autobus do Warszawy. Chuj wie…może zamiast sprzętu do ćwiczeń mieli kilka par butów na sprzedaż. Na to wychodzi…Poczytajcie wywiad z Jurasem, polskim zawodnikiem MMA utożsamiającym się swego czasu z Legią.

(więcej…)


KOMENTARZ POWYBORCZY: KOMOERECTUS.

Homoseksualizm odcisnął piętno na twarzy George’a Michaela, alkoholizm na twarzach wielu polskich żuli miast i wsi…Natomiast współpraca, jak to pisze Stanisław Michalkiewicz-bez swojej wiedzy i zgody-odciska piętno na twarzach ludzi establishmentu polskiej polityki…Jest to połączenie wiecznego strachu z arogancją…Chamskiej bezczelności z pychą, od lat rzeźbiącą te naznaczone przecież piętnem zdrady, facjaty…Zdrady, słabości charakteru, braku odwagi, lenistwa, deficytu inteligencji i miałkości duszy jako takiej…Ten koktajl jakże dziś często serwowany na salonach zbliżonych do Targowicy jest, wydaje się już nawet jakimś powodem do dumy…-A co…?…Tak, współpracowałem…!,Tak, PRL to był mój kraj…! Tak, wtedy było mi najlepiej…A co kurwa, nie mogę! Żyję w demokracji, więc  co nie mogę?!!!…I tak zachłystują się tymi deklaracjami, mniej, lub bardziej nachalnie, pijani swym strachem i świadomością (jednak) upodlenia-niczym notariusz z filmu „Wesele”- machając na prawo i lewo  jawną już prostytucją…Prawdziwy buntownik to taki co szarga wszelkie zasady i wartości, w dodatku jest luzacki, zawsze uśmiechnięty, rubaszny a najczęściej pijany-czy to od alkoholu, czy własnej próżności-Takich kochają teraz społeczeństwa…Społeczeństwo polskie, a najbardziej młodzież…Kult występku i wiarołomstwa osiągnął status cnoty…Czy nie żyjemy w świecie diabelskim…?…Czyż nie wszystko stoi na głowie…?


(więcej…)


2.07.10-12.07.10 INFORMACJA DLA CZYTELNIKÓW „DROGI LEGIONISTY”!


2.07.10 WSPOMNIENIA KIBICA: SPOTKANIA LEGIJNO-BEŁCHATOWSKIE.

16 lipca Legia zagra sparing z GKS Bełchatów (wcześniej, 9 lipca z Ząbkami). Z tego powodu chciałbym odgrzać starego kotleta gdyż myślę, że jest tego warty. Mecze Legii i GKS Bełchatów wbrew pozorom mają jakąś tam historię i co ważniejsze – nie zawsze były to mecze piknikowe. W latach 90tych działo się – nie tylko w Bełchatowie, ale również w Warszawie! Były to lata, w których ogólnie często coś się działo. Szczególnie owocny w warszawsko- bełchatowskie emocje był rok 1998. Najpierw grano w Warszawie. Na samym meczu spokój lecz po spotkaniu dogoniony przez Legię został bus z Lęborka (wspierająca GKS – Pogoń Lębork). Łupem padło kilka szali oraz 2 flagi: Pogoni i Bałtyku. 7 listopada 1998 Legia grała w Bełchatowie Puchar Polski. Udało się fanom GKS po meczu w Warszawie (czego nie można powiedzieć o ich ówczesnych przyjaciołach), ale nie poszło im u siebie. Na sektor gospodarzy wpadła Legia i doszło do starcia z miejscowymi. Były to czasy kiedy GKS tworzył niewielką grupę znad flagi „Valiant Boys”, która wbrew pozorom – i mimo rywala w postaci Widzewa – nieźle sobie radziła jak na potencjał miasta (w sensie byli, jeździli). Zapraszam na wspomnienia z tych meczów. Będzie tekst Bełchatowianina, Warszawiaka oraz zdjęcia ze wspomnianych spotkań!  O owe wspomnienia postarał się „GP” (życzę powodzenia na nowej ścieżce życia i dzięki, że mimo przygotowań znalazłeś czas!), który uzupełnia swój tekst cytatami ze starych zinów w tym relacją GKSiaka. Jest co czytać!

(więcej…)


1.07.10 WIDZEW ŁÓDŹ 0-0 LEGIA WARSZAWA (SPARING).

1 lipca o godzinie 18:00 Legia rozegrała drugi sparing na zgrupowaniu w Grodzisku Wielkopolskim. Tym razem przeciwnik był ciekawszy niż Gorzowianie, a mianowicie beniaminek Ekstraklasy łódzki Widzew. Fani RTS podniecają się, że ich nowym zawodnikiem został jakiś Rafał Grzelak i mają sprowadzić jeszcze jakichś nieznanych murzynów z prowincji. Super. Ogólnie kadra Łodzian była (dwukrotnie) zbyt dobra na I ligę, ale na warszawskiej Legii i tak nie powinna robić wrażenia. CWKS ma walczyć o Mistrzostwo Polski i takich rywali jak dzisiejszy RTS powinien zjadać na śniadanie. Liga pokaże czy tak będzie, w czwartkowy wieczór na dobrą sprawę trwało sprawdzanie poszczególnych grajków i wariantów przez Macieja Skorżę. Wypadło ono przeciętnie…Można rzec: Legia po staremu.

(więcej…)


1.07.10 II DEBATA PREZYDENCKA. RODZINNA TRADYCJA KONTRA PRAWDA.

Idealny świat nie istnieje co prawda, jednak istnieją ideały i idee, w które należy wierzyć by nie stać w miejscu i by  życie nie było zwierzęcą egzystencją…Odtrącenie zasad prowadzi do wiary jedynie w materializm i kult siły…albo inaczej mówiąc-strach przed silniejszym, kulenie ogona w imię jakiegoś nie wiem skąd wymyślonego spokoju i spokojnego życia…Otóż nie ma żadnego spokoju, bo ten świat nie po to istnieje, a mrzonki o tym, że ignorancja prowadzi do czegokolwiek niż tylko idiotyzm, są o tyle atrakcyjne co o kant kutasa rozbić…Największe sielankowe wizje w historii nowożytnego świata miały swój smutny i makabryczny koniec, a ludzie wierzyli w nie, bo- po pierwsze chcieli, po drugie zaś…ktoś ich okłamał, żerując na nieświadomości…Z czasem sztuka okłamywania stała się wyrafinowaną rozrywką elit, tudzież środkiem i narzędziem-w jednym…Władza z jakiegoś powodu jest towarem atrakcyjnym również dla ludzi złych, pustych i głupich…Nie wiem czy może nie przede wszystkim dla nich…

(więcej…)


1.07.10 MIARKA SIĘ PRZEBRAŁA!

Niebawem 4 lipca i druga tura wyborów prezydenckich. Różowe media jazgoczą w najlepsze. Syreny wyją, bo nadciąga IV RP. Autorytety powiązane z PO  w pełnej gotowości. Czuć smród strachu establishmentu i elit z pierwszych stron kolorowych gazet… Robi się wszystko żeby tylko frekwencja dopisała. Za bananowymi dziećmi będzie się ciągać urny wyborcze po plażach wypoczynkowych kurortów. Na festiwalu Opener zapewniono możliwość głosowania w błocie i po 5 piwach. Nie można dopuścić by lata prania mózgów poszły na marne. Nie po to Majewski i Wojewódzki wyśmiewają  „Ciemnogród” , żeby teraz przegrać.

(więcej…)


30.06.10 „O WSZYSTKIM I O NICZYM”.

„Gazeta Wyborcza” w stałej formie…Od czasu do czasu przeglądam to badziewie i numer z 30 czerwca utwierdza mnie w przekonaniu, że nasza walka z propagandą Michnika jak najbardziej ma sens. GW to nie tylko prawa ręka PO, ale także nośnik wszelkich patologii. Wiem, że w kontrze GW, a także wynalazki jak Kuba Wojewódzki zarzucają takim jak ja „widzenie wszędzie spisku przez ciemnogród”, ale nie dajcie się nabrać na to odwracanie kota ogonem. W pierwszym lepszym, środowym wydaniu wiele promocji pedalstwa, od „sztuki” wystawianej na „europride” 2010 w Stolicy Polski po promocję zawierania legalnych związków między pedałami. Ale w środę kupiłem „To My Kibice+”, a tam wywiad z Angolem, który opowiada o organizacji Casuals United – zjednoczonym ruchu opartym na „sportowych” ekipach wyspiarskich, walczącym z ekspansją Islamu w UK. Wprawdzie wiele bym w CU zmienił, ale to po prostu dowód na to , że kibice, chuligani na całym świecie włączają się aktywnie w politykę. Także walka polskich kibiców z wybiórczą to nasza święta misja – tak to odbieram i tak to polecam odbierać. Ciemnogród mówi: amen. A tymczasem kilka notek i fotek.

(więcej…)


30.06.10 WSPOMNIENIA KIBICA: WIDZEW-LEGIA’99,LEGIA-WIDZEW’2004.

1 lipca, w czwartek o godzinie 18:00 Legia zagra w Grodzisku Wielkopolskim sparing z łódzkim Widzewem. Co ciekawe – rok temu także towarzysko zagraliśmy z łodzianami. 10 lipca 2009 na stadionie Widzewa zremisowaliśmy 1-1. Fani gospodarzy stworzyli wtedy jak na sparing super atmosferę, prowadząc doping i odpalając pirotechnikę. Teraz jako, że gramy na neutralnym terenie – spotkanie nie będzie tak ekscytujące. Ale powspominać przy okazji meczu Legia- Widzew nigdy nie zaszkodzi…Jest to klasyk, który wychował młode pokolenie Legionistów i wspomnień z potyczek warszawsko- łódzkich jest co niemiara. Jako, że jest to sparing – wspomnimy jeden z szarych meczów przeciwko RTS, ten rozegrany 8 czerwca 2004 przy Łazienkowskiej, kiedy beniaminek sezonu 2010/2011 spadł do II ligi. Odkopałem relację kumpla. Do tego wrzucam zdjęcia autorstwa DL z tego meczu! Jako bonus dodam skany z kultowego dla mnie z osobistych powodów meczu Widzew- Legia 1999! A więc dwie pieczenie na jednym ogniu :-).

(więcej…)


29.06.10 RECENZJE: „HATE SPEECH” (NUMER 3/ CZERWIEC 2010).

Po długich miesiącach przeciągania debiutu, wyszedł 3 numer zina „Hate Speech”, czyli „Mowa nienawiści”. Jest to podziemny magazyn muzyczno- polityczny dotyczący szeroko rozumianej niepoprawnej sceny (RAC, OI, muzyka tożsamościowa, pochodne + prawa strona politycznego skrzydła!). W czerwcowym numerze jak zwykle znajdziemy liczne wywiady, relacje z koncertów oraz recenzje. Czytanie tego to czysta przyjemność – lektura HS zajęła mi niemal cały dzień. I na pewno nie nazwę tego dnia straconym dniem życia :-). A teraz podzielę się z Wami strukturą pisma i tym jak je odebrałem. Można już na początku zacząć cytatem, który przewinął się w zinku: „Lepiej być nienawidzonym, za to jakim się jest, niż być kochanym za to jakim się nie jest”. Spodobało mi się.

(więcej…)


29.06.10 STILON GORZÓW 3-4 LEGIA WARSZAWA (SPARING).

29 czerwca – we wtorek o godzinie 11:30 Legia zagrała pierwszy sparing przed sezonem 2010/2011. Naszym przeciwnikiem był I ligowy Stilon Gorzów, a mecz rozegrano w Grodzisku Wielkopolskim gdzie drużyna ze Stolicy Polski przebywa na zgrupowaniu. Nasz rywal nie należał do piłkarskich potęg, w minionym sezonie zdobyli na zapleczu Ekstraklasy 45 punktów i zajęli dziewiąte miejsce. Nasze drużyny spotkały się w Pucharze Polski i Legia odniosła dość łatwe zwycięstwo 2-0 na terenie rywala. Po zakończeniu rozgrywek z posady szkoleniowca Gorzowa zrezygnował szanowany przez kibiców Legii Adam Topolski, a nowy trenerem został Krzysztof Pawlak. Nas interesowało jak zaprezentują się liczne wzmocnienia warszawskiej Legii i jak będzie z nimi kombinował Maciej Skorża.

(więcej…)


29.06.10 RECENZJE (+LINK DO FILMU): „FASCISTI DEL TERZIO MILLENNIO”.

26 czerwca strona nacjonalista.pl jako pierwsza w Polsce wrzuciła na swoje łamy film dokumentalny przedstawiający działalność i poglądy środowiska Casa Pound Italia. Został on zrealizowany przez włoską telewizję Teleroma 56. Udostępniony przez Włochów z CPI dokument trwa blisko półtorej godziny i pomimo bariery językowej „obrazuje doświadczenia ruchu, na którym wzoruje się wiele podobnych środowisk w Europie”. Podam Wam linka do filmu. A jeśli samo w sobie Was to nie zachęca to zapraszam na kilka zdań o tym, co zobaczymy na ekranie…

(więcej…)


28.06.10 NIEDZIELNA DEBATA TELEWIZYJNA.

Dobra, koniec pierdolenia!…Łeb mi pęka od szczekania medialnych Makiavelów. Mam dość konstrukcji dialektycznych na użytek pani Basi z kiosku czy Stefana, który nie dość, że chuja miał jak trumna (cytując znaną przyśpiewkę wyjazdową mojego kolegi K:-)…), to jeszcze co niedzielę zapierdala do hipersuperekstrawhujmarketunadmarkety!!!… Nie będę się naginać do analiz psychiki pieska preriowego…Tak jak i jakichkolwiek wniosków tyczących tego co nazywa się Polską demokracją i Polskim państwem w ogóle…Właśnie jednak sięgamy krawędzi kolejnego idiotyzmu i osiągamy kolejną niezdobytą granicę kabotyństwa.Mam pytanie a propos -Czy w państwie demokratycznym sprawą nadrzędną jest zaspokojenie potrzeb obywateli i bezpieczeństwo -tak militarne, kulturowe jak i ekonomiczne…Czy tym czymś absolutnie dogmatycznym jest zaspokojenie OPINII…?…Publicznej, czy niepublicznej…wzbudzenie zachwytu, pokazywanie sztuczek, fajnych min, gry słów dla słów…?…Czy państwo jest cyrkiem, kabaretem, pół babą -pół chłopem, atrakcją na miarę człowieka z trzema rękami pokazywaną w XIX wiecznych cyrkach…?…Czy państwo jest instytucją zbudowaną z dykty i kolorowych efektów komputerowych, tak by wyglądało fajnie w odpowiednim świetle…?…Czy twór ten ma ładnie układać się na szpaltach gazet i koniecznie wzbudzać kontrowersje i tematy do sporów medialnych i wywierania nacisków bez końca…Gdzie jest dno tej sadzawki…?…I czy oby na pewno już dawno nie zajebaliśmy łbem w to dno ,tak, że teraz osuwamy się w jakiś jeszcze głębszy rów, już bez powrotu -na nieświadomce…?…

(więcej…)