12.07.10 „O WSZYSTKIM I O NICZYM”.

Jeśli mieliście okazję mieć kontakt ze „stróżami prawa” odnośnie komunizmu to wiecie, że niebieskim blisko do czerwonych…Zwinęli Was na antykomunistycznej manifestacji bądź za niszczenie czegoś należącego do komunistów to znacie reakcję „władzy”…Pewnie – jak jest awantura, dewastacja to zawsze psy będą łapać, bo z założenia są to służby porządkowe należące do państwa. Dlatego zwinięcie po rozpierdolu, psuciu mienia nie jest jakieś wybitnie skomplikowane politycznie itd., niezależnie co się psuje. Wpadka, przypał – bywa. Jak masz kumpli to nie zginiesz. Gorzej z tym, co do powiedzenia mają Ci kurwy, a Ty musisz tego słuchać. „Co on (komunista) ci zrobił?”. No mi nic, ale Polsce – wiele. „Nie był (komunista i jego ugrupowanie) kochany przez Stalina”…Wielu nie było – dyktator z Jugosławii, z Rumunii chyba też się nie lubił z ZSRR…i co, byli lepszymi komunistami? „No są te pomniki Związku Sowieckiego, ale to było kiedyś, niektórzy sowieci byli luźni” – to też słowa człowieka (?) z organów ścigania. Propaganda PRLu, dzisiejsza propaganda PO, wybiórczej oraz ITI – nadal głęboko w policyjnej mentalności. Także dlatego – ACAB 100%. A Was zapraszam na sportowe „O wszystkim i o niczym”.  

MECZ OTWARCIA CORAZ BLIZEJ…

Mecz Legia – Arsenal już za niecały miesiąc. KP podał ceny biletów – na nową Żyletę wejdziemy za 50 zł (40 zł ulgowy w tym studenci). Drogo jak na sparing promocyjny, ale KP „przyzwyczaja nowych kibiców” do swoich chorych standardów…Trudno, trzeba będzie znaleźć te pół bańki – wszak zawsze negowałem na tych łamach podejście w stylu angielskim, czyli „wolę 10 piw czy modną bluzę niż ten pieprzony komercyjny mecz”. Ja tam wolę jednak pokrzyczeć niekomercyjne hasła na tym pieprzonym komercyjnym meczu… Mecz towarzyski z Anglikami rozegramy przy wyburzonej, historycznej trybunie Krytej, która zrównana została z ziemią. Piotrek Reiss i koledzy będą zapewne tęsknić :-). Nie na każdej trybunie się medale odbierało, no nie?…No, ale dosyć tych wścibskich żartów.

ZACHOWAĆ KUMATOŚĆ

Jak wiadomo powstała strona pewnych dziwnych ludzi używających wizerunku żaby oraz mieniących się kibicami Legii. Umówmy się już na starcie, że będę raczej unikał pisania o nich. Pisanie o takich ludziach to tzw. karmienie troli, powodowanie, że ktoś nijaki i pozbawiony zasad czuje się kimś. Oby tylko nie rozwinęli się i swoich „opraw”, jak na Werderze Brema chociażby…A niektórzy wyglądają na takich, jeśli wiecie o co chodzi. Blee. Against modern „ultras”!  

TREŚĆ POROZUMIEŃ

6 lipca KP opublikował treść porozumień ze Stowarzyszeniem i przedstawicielami grup kibicowskich Legii dotyczących „warunków i zasad udziału zorganizowanych grup kibiców w meczach wyjazdowych oraz warunków i zasad przygotowywania i organizowania opraw w czasie meczów u siebie”. Szczerze mówiąc czytać tego nie mogę (aczkolwiek jakoś przebrnąłem…) i nie chce mi się nawet o tym pisać. Regulaminy i oprawy w jednym zdaniu, wyznaczeni ludzie, strefy, w pewnym sensie także cenzura treści…co za czasy. Na szczęście SKLW oraz OFMC wydały swoje oświadczenia na ten temat…Co ciekawe ITI posądziło OFMC o faszyzm…W sumie mnie to nie dziwi, AK to też byli faszyści, wszyscy prócz liberałów oraz lewaków (+ powiązanych z nimi biznesmenów) to faszyści…Czarna (a właściwie czerwona) komedia…

Kosmala ustosunkował się też do listu polityków, którzy apelowali o zakończenie konfliktu. „U nas w demokratycznym państwie nie ma czegoś takiego, i nigdy nie było, jak amnestia” – powiedział Kosmala. I obawiam się, że trafił w sedno, bo kto jak kto, ale politycy (PO szczególnie) amnestię (polityczną) chcieliby bardzo…Działacze, politycy PO…wszyscy „po jednych pieniądzach”. Dystans.

Ja tam wolę siedzieć na dole, pod ziemią. W wygodnej (tylko nie mówcie, że niewymagającej…) koszulce Dżihad Legia. No, ale każdy ma swoją koncepcję i podejście.  

ROZKŁAD LEGII…

Z naszą Legią jest coraz gorzej, również w temacie sekcji…Do stycznia „odroczone” zostały problemy hokeistów, siatkarze prawdopodobnie nie przystąpią do rozgrywek, a koszykarska Legia nie zgłosiła się do nowego sezonu II ligi! Przypominam, że CWKS utrzymał się w II lidze (tak naprawdę III – nazewnictwo podobne jak w piłce), a na Bemowie nie raz panowała gorąca atmosfera jakiej pozazdrościć mogli bogatsi…Eh. Co dalej? Wizja wielkiego klubu wielosekcyjnego (jak CSKA, Barcelona, Panathinaikos..) jeszcze się oddala i niewiadomo czy dożyją tego nasze dzieci…

PRZYSZLI, ODESZLI, ODEJDĄ…

Co chwila na testy wyjeżdżają piłkarze Legii, którzy są mniej lub bardziej daleko od pierwszej jedenastki. Nie będę wypisywał kto i gdzie pojechał, bo podejrzewam, że fakt, iż Górnik Łęczna zrezygnował z Wysockiego mało Was interesuje. Skupimy się na faktach dokonanych, nie na przymiarkach i plotkach.

Do kontuzjowanych Rzeźniczaka i Chinyamy (obaj mają wrócić we wrześniu) oraz Choto, Koseckiego i Kiełbowicza dołączył…Mezenga. Nie zdążył zagrać ani jednego meczu o stawkę, a już znieśli Brazylijczyka z boiska…Ostatecznie kontuzja nie okazała się jednak groźna…

– Na kolejny sezon zostanie w Legii Chińczyk Dong. Ostatnio się nie sprawdził, ale ponoć był słabo przygotowany do sezonu i teraz postanowiono mu dać nową szansę.

-Danijel Mihajlović nie zostanie piłkarzem Legii – poinformował Jóźwiak. Testowany zawodnik okazał się za słaby na warszawską drużynę. Od pierwszej wypowiedzi i meczu tego zawodnika można się było takiego finiszu spodziewać.  

– Dwóch piłkarzy Legii zasiliło na początku lipca I ligowy ŁKS Łódź. Do Łodzi odeszli Marcinowie Mięciel i Smoliński. Powodzenia.

POLSKI POZIOM + PRZYZWYCZAJENIE

Ruch Chorzów nie pokazał różnicy klas, grając Ligę Europejską w jakimś Kazachstanie (2-1 dla polskiej drużyny)  i wygrywając tylko 1-0 w Chorzowie…A co gorsza – ja nie mam legitymacji żeby się z nich śmiać, bo moja Legia po pierwsze jest poza pucharami (mimo, iż wystarczyło wygrać z nie grającym o nic Bełchatowem w ostatniej kolejce), a po drugie: nawet jak w nich była to zdarzyło się jakieś Wilno czy 0-0 z FK Homel…Co za czasy. Czasami się człowiek zapędzi i zapomni, że Legia – owszem jest wielka – ale w sensie historycznym, nie za ITI…

ARGENTYNA?

„Kibice będą nas dopingować prawie jak w Argentynie” – powiedział Cabral podczas zwiedzania nowego stadionu Legii. Nie wiem czy chodzi o społeczność strony legia.net, żaby czy o innych kibiców, ale jedno jest pewne – Kosmala, Miklas i reszta ładnie musieli nakłamać tym obcokrajowcom…Się chłopaki mogą zdziwić kiedy na trybunach będzie 4.000 w tym 2.000 w krawatach. No i przepraszam – „4 zarzucających”, heh.

MOP DOSTAŁ LEKCJĘ TOLERANCJI

Pamiętacie Rafała Steca? Ja mu tych głupot, które nawypisywał i, które powinny wykluczyć go z dziennikarstwa (za nieznajomość tematu, bzdury) nie zapomniałem. Z tym większym uśmiechem przyjąłem wiadomość, że dziennikarze Michał Pol i Rafał Stec zostali okradzeni w Republice Południowej Afryki podczas trwania MŚ. Do zdarzenia doszło w pobliżu stadionu Ellis Park w Johannesburgu. „Nie widziałem, jak wybijali szybę. Usłyszałem dźwięk roztrzaskiwanej szyby, zobaczyłem opadające pokruszone szkło, dwa typy wrzasnęły, żebym oddał laptopa bez awantur. Przeleciało mi przez głowę wszystko, czego się nasłuchałem” – napisał na swoim blogu Rafał Stec, zwany z powodu dredów mopem. Być może wpłynie to nieco na jego utopijne, typowo „dredowe” postrzeganie świata…Przedmieścia Paryża, RPA – to dobre miejsca dla dziennikarzy wybiórczej…Na lekcję tolerancji.

Ł.