9.07.10 DWA PIĄTKOWE SPARINGI: RUCH WM & DOLCAN.

Za nami dwa sparingi Legii na Mazowszu. I po obu wnioski (jeśli chodzi o poziom sportowy drużyny) są kiepskie…Trwa dyskusja na temat ważności wyników w sparingach, ja przychylam się raczej do tego, że są one ważne – lecz w przypadku CWKS nie to jest kluczowe. Nie brzmi dobrze rezultat gry pierwszego zespołu Legii (!) z I ligowym Dolcanem Ząbki (!), ale zgodzę się – w grach sparingowych czasami się zdarza, ma prawo. Kibice czekają jednak na pewnego rodzaju przełom w grze warszawskiej drużyny…Na poprawę jakości, wkładanie w każde spotkanie serca, zaangażowania…wreszcie (mówiąc ich językiem) wymagamy bycia pracownikiem godnym takich pieniędzy jakie zarabiają piłkarze Wojskowych. Tymczasem: Legia 2-2 Ruch Wysokie Mazowieckie, Legia 2-3 Ząbki…ziew i zażenowanie, dreptanie po boisku. Nie ma poziomu, nie ma klasy. A sparing z Arsenalem, tak naprawdę rozpoczynający sezon – już 7 sierpnia. Teraz czeka nas sparing z GKS Bełchatów (16.07.10), podczas którego zobaczymy jak dzisiaj Legia prezentuje się na tle solidnego ligowego średniaka. A tymczasem zapraszam na kilka zdań o minionych meczach…

 

CWKS LEGIA WARSZAWA 2–2 RUCH WYSOKIE MAZOWIECKIE

9.07.10, Mecz towarzyski, Mirków.

Po powrocie z Grodziska Wielkopolskiego Legia Warszawa rozegrała dwa sparingi: z Ruchem Wysokie Mazowieckie i z I ligowcem z Ząbek. Oba mecze grano 9 lipca, a trener Skorża wystawił w nich, co oczywiste, dwa inne składy. Najpierw teoretycznie słabszy skład CWKS zmierzył się z Ruchem. Mecz został rozegrany w podwarszawskim Mirkowie o godzinie 11:00, co wysokiej frekwencji nie wróżyło.

Zanim strzelać nam bramki zaczął (jakiś tam) Ruch – Legia zaliczyła poprzeczkę (po strzale głową). Ataki CWKS szału nie robiły, podobnie jak obrona, która zawiniła przy obu golach dla Ruchu. Tym razem większych pretensji to bramkarza Legii nie należy mieć, a kilka razy nawet ładnie obronił strzały naszych rywali.

W 43’ minucie Borysiuk zmniejszył z karnego rozmiary porażki, a minutę później po ładnej akcji Kucharczyk ustalił wynik porannego sparingu na (słaby dla Legii wynik) 2-2. Oglądało to 150 kibiców Legii oraz zwykłych obserwatorów. Gracze z Wysokiego Mazowieckiego mogli jeszcze wygrać, ale tym razem dobrze spisała się warszawska defensywa wybijając piłkę z linii bramkowej. Legia też miała jakieś okazje jednak albo na posterunku był bramkarz Ruchu albo piłka mijała linię bramkową. Wiele uderzeń Wojskowych lądowało w przysłowiowym oknie pana Boga.  

LEGIA: Machnowskij – Wasikowski, Lisiecki, Jędrzejczyk,  Żyro – Szałachowski, Borysiuk (46′ Banasiak), Giza, Rybus (68′ Wolski) – Górski (46′ Kosecki), Kucharczyk (72′ Furman).

RUCH: Rakowiecki – Bartkiewicz (46′ Galiński), Urban (46′ Czarnecki), Kołłątaj, Drągowski (62′ Wiech) – Trzaskalski (46′ Oświęcimka), Strózik (62′ Speichler), Żaglewski (62′ Ambrożewicz), Jegliński – Łukasik (79′ Faszczewski), Laskowski (46′ Bzdęga).

BRAMKI: Łukasik (26’), Trzaskalski (37’), Borysiuk (43’ rzut karny), Kucharczyk (44’).

WIDZÓW: 150.

CWKS LEGIA WARSZAWA 2–3 MKS DOLCAN ZĄBKI

9.07.10, Mecz towarzyski, Warszawa.

Drugi z meczów rozegranych 9 lipca Legia grała z Ząbkami. Mecz odbył się przy Łazienkowskiej 3 o 17:30, ale z powodu nieoddania do użytku nowego stadionu – nie obejrzeli go kibice. Zresztą gdyby trybuny były „otwarte” to nieopowiedziane, że klub wpuściłby sympatyków. KP już kilka razy nie pozwolił własnym fanom na obejrzenie meczu towarzyskiego, trudno powiedzieć czemu. Pozostało śledzenie zmagań w niezawodnym Internecie.

Przeciwko Dolcanowi wybiegła silna jedenastka i zaczęła tak jak powinna – od punktowania I ligowca. Już w 6’ minucie Chińczyk (jak to ma w zwyczaju) strzelił gola w meczu o nic. Już 4 minuty później było 2-0 po szczęśliwym (niska piłka, przeszła przez dziurę w murze) strzale „pączka” z rzutu wolnego. Później trwały kolejne szarże na bramkę Ząbek, a goście odpowiadali nielicznymi kontrami. No, ale jak się nie strzela następnych bramek to…się przegrywa 2-3. Kompromitacja rozpoczęła się w 57’ minucie kiedy to bezsensownie kiwał się w polu karnym pewny siebie (póki co tylko w gębie) chorwacki bramkarz Legii. Kolejną bramkę wpuścił już zmiennik Antolovića – Szumski, a miało to miejsce w 80’ minucie. Legia została dobita w 87’ minucie po strzale z rzutu karnego. Legia 2-3 Dolcan…Kolejny słaby wynik tego dnia. Tym razem w wykonaniu tych, którzy mają stanowić o sile CWKS. 

Nietrudno zauważyć, że w dotychczasowych sparingach tracimy zbyt wiele goli ze słabymi przeciwnikami. Przody w miarę funkcjonują za to obrona pozostawia wiele do życzenia…Musi to widzieć także Maciej Skorża, ale czas nieubłaganie mu ucieka…Teraz GKS Bełchatów, a potem kilka sparingów we Francji. Jest czas by zrobić z tej zlepki obcokrajowców drużynę…

LEGIA: Antolović (69′ Szumski) – Knezević, Astiz, Wawrzyniak, Komorowski – Manu, Vrdoljak (82′ Furman), Ariel Cabral (68′ Borysiuk), Iwański (82′ Banasiak), Radović (82′ Wolski) – Dong (69′ Górski).

DOLCAN: Humerski (46′ Misztal) – Piesio, Hirsz (46′ Unierzyski), Ciesielski, Dadacz (46′ Gabrusewicz) – Kosiorowski, Bazler, Koziara, Stańczyk (46′ Kabala), Robaszek (46′ Sojka) – Wielądek (46′ Kubicki).

BRAMKI: Dong (6’), Iwański (9’), Koziara (57’), Kubicki (80’), Kosiorowski (87’ rzut karny).

WIDZÓW: 0 (mecz bez udziału publiczności).

Ł.